Piłka nożna
Sezon w pigułce – po 7 kolejkach
Kolejna kolejka za nami i niestety kolejna przegrana, która 'odbiła’ się niekorzystnie na statystykach. Na pochwałę zasługuje Fonfara, który z każdym meczem zbiera coraz to lepsze noty i na dzień dzisiejszy pochwalić się może najlepszą średnią oceną wśród naszych zawodników. W statystykach – exclusive tym razem w liczbach podsumowaliśmy trenera Rafała Góraka.
Strzelcy: Asysty:
3 – Pitry. 1 – Chwalibogowski, A. Kowalczyk, Kruczek, Kujawa, Farkas, Wołkowicz.
1 – Fonfara, Napierała, Rakels, Wołkowicz.
Żółte kartki: Czerwone kartki:
3 żółte – Kruczek, Napierała, Wołkowicz. 1 czerwona – Pietroń.
2 żółte – Pietroń, Pitry.
1 żółta – Beliancin, Cholerzyński, Czerwiśńki A. Kowalczyk, Kujawa, Farkas, Rakels.
Średnia żółtych kartek na mecz u siebie (liczba kartek):
Dla GKS – 2,60 (13).
Dla gości – 1,80 (9).
Ogółem – 4,40 (22).
Średnia żółtych kartek na mecz na wyjeździe (liczba kartek):
Dla gospodarzy – 2,00 (4).
Dla GKS – 3,50 (7).
Ogółem – 5,50 (11).
Średnia żółtych kartek na mecz (liczba kartek):
Dla GKS – 2,86 (20).
Dla rywali – 1,86 (13).
Ogółem – 4,71 (33).
Średnia czerwonych kartek na u siebie (liczba kartek):
Dla GKS – 0,00 (0).
Dla gości – 0,20 (1).
Ogółem – 0,20 (1).
Średnia czerwonych kartek na wyjeździe (liczba kartek):
Dla gospodarzy – 0,00 (0).
Dla GKS – 0,50 (1).
Ogółem – 0,50 (1).
Średnia czerwonych kartek na mecz (liczba kartek):
Dla GKS – 0,14 (1).
Dla rywali – 0,14 (1).
Ogółem – 0,28 (2).
Czas zdobytych bramek: Czas straconych bramek:
1 min. – 15 min. 1 min. – 15 min. – 1 bramka (10,00%).
16 min. – 30 min. 16 min. – 30 min. – 3 bramki (30,00%).
31 min. – 45 min. 1 bramka (14,29%). 31 min. – 45 min. – 1 bramka (10,00%).
46 min. – 60 min. – 2 bramki (28,57%). 46 min. – 60 min. – 3 bramka (30,00%).
61 min. – 75min. 2 bramka (28,57%). 61 min. – 75 min. – 1 bramka (10,00%).
76 min. – 90min. – 2 bramka (28,57%). 76 min. – 90 min. – 1 bramka (10,00%).
Czas padania bramek:
1 min. – 15min. – 1 bramka (5,89%).
16 min. – 30 min. – 3 bramki (17,65%).
31 min. – 45 min. – 2 bramka (11,76%)
46 min. – 60 min. – 5 bramki (29,41%).
61 min. – 75 min. – 3 bramka (17,65%).
76 min. – 90 min. – 3 bramki (17,65%).
Średnia strzelonych bramek u siebie (liczba goli):
Dla GKS – 1,20 (6).
Dla gości – 1,20 (6).
Ogółem – 2,40 (12).
Średnia strzelonych bramek na wyjeździe (liczba goli):
Dla gospodarzy 2,00 (4).
Dla GKS – 0,50 (1).
Ogółem – 2,50 (5).
Średnia strzelonych bramek ogółem (liczba goli):
Dla GKS – 1,00 (7).
Dla rywali – 1,43 (10).
Ogółem – 2,43 (17).
Ilość karnych u siebie/ ilość wykorzystanych karnych:
Dla GKS – 2/1.
Dla gości – 0/0.
Ogółem – 2/1.
Wyniki u siebie: Wyniki na wyjeździe: Wyniki razem:
1-1 – 2 razy. 1-2 – 1 raz. 1-2 – 3 razy.
1-2 – 2 razy. 2-0 – 1 raz 1-1 – 2 razy.
2-0 – 1 raz. 2-0 – 2 razy.
Najlepsza średnia ocen według gieksainfo.pl:
6,33 – Fonfara.
6,14 – Pitry, Sabela.
6,00 – Chwalibogowski, Kujawa.
Minut na boisku:
630 minut – Cholerzyński, Napierała, Pitry, Sabela.
577 minut – Farkas.
540 minut – Sobotka.
Frekwencja w meczach u siebie: Frekwencja w meczach na wyjeździe:
1. GKS Katowice : ŁKS Łódź – 2800 osób. 1. Zawisza Bydgoszcz : GKS Katowice – 4372 osoby.
2. GKS Katowice : Cracovia Kraków – 2500 osób. 2. Bogdanka Łęczna : GKS Katowice – 700 osób.
3. GKS Katowice : Kolejarz Stróże – 2300 osób.
GieKSa On Tour:
1. Zawisza Bydgoszcz : GKS Katowice (385 km.) – 230 osób.
1. Bogdanka Łęczna : GKS Katowice (372 km.) – 163 osoby.
STATYSTYKA – EXCLUSIVE:
Wyniki trenera Rafała Góraka w GieKSie:
41 meczy – 44 punktów = 0,93 punktu na mecz.
10 zwycięstw, 14 remisów, 17 porażek – 40 bramek strzelonych, 48 bramek straconych.
U siebie:
8 zwycięstw, 5 remisów, 9 porażek – 25 bramek strzelonych, 21 bramek straconych.
Na wyjeździe:
2 zwycięstwa, 9 remisów, 8 porażek – 15 bramek strzelonych, 27 bramek strzelonych.
———————————————————————–
Ostatni wygrany mecz na wyjeździe: 18 kwiecień 2012 roku – KS Polkowice 1:2 GKS Katowice (7 wyjazdowych kolejek temu).
Przed ostatni wygrany mecz na wyjeździe: 24 września 2011 roku – Wisła Płock 0:2 GKS Katowice (7 wyjazdowych kolejek przed meczem w Polkowicach).
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Felietony Piłka nożna
Plusy i minusy po Zagłębiu
Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym.
Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.
Plusy:
+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.
+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.
+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.
+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.
Minusy:
– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.
– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.
Podsumowanie:
To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.
Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.
To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.
GieKSiarz


łykomska
16 września 2012 at 23:37
staty Rafala rozkurwiaja moje tatuaze na cyckach
mózG
17 września 2012 at 16:19
Do poprawki 😉
„Na wyjeździe:
2 zwycięstwa, 9 remisów, 8 porażek – 15 bramek strzelonych, 27 bramek *strzelonych*”
Te statystyki niszczą nawet jeśli weźmie się pod uwagę sytuację organizacyjną klubu :/