Dołącz do nas

Piłka nożna

Sparingowy maraton trwa – czas na Puszczę

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Jutro o godzinie 12.00 GKS Katowice rozegra swój trzeci sparing tej zimy. Po mocnych ekstraklasowych rywalach, z którymi nasz zespół pewnie wygrał, tym razem przychodzi czas na przeciwnika z niższej klasy rozgrywkowej – Puszczę Niepołomice.

Rywal jednak do ułomków nie należy. Puszcza jest liderem grupy wschodniej drugiej ligi, z przewagą trzech punktów nad Wisłą Płock i czterech nad Pelikanem Łowicz. Niepołomiczanie wygrali w tym sezonie 11 meczów oraz po 3 razy remisowali i przegrywali. Zdobyli 33 bramki, co oznacza, że strzelają praktycznie dwa gole na mecz, co jest wynikiem budzącym szacunek. W Pucharze Polski po wyeliminowaniu Polonii Łaziska Górnie, zespół musiał uznać wyższość pierwszoligowego Okocimskiego Brzesko, odpadając z nim jednak dopiero po rzutach karnych.

12 stycznia Puszcza zaliczyła swoisty dublet – jednego dnia wygrała w dwóch turniejach halowych w Pleśnej i Jarosławiu (Lotycz Cup, rok temu w turnieju tym wystąpiły rezerwy GKS). Co ciekawe, nie było nigdzie powiedziane, że w jednym lub drugim turnieju grała pierwsza drużyna i rezerwy, co każe sądzić, że oba turnieje zostały bardzo poważnie potraktowane przez klub z Niepołomic.

Najbardziej znanym zawodnikiem Puszczy jest Tomasz Księżyc, znajomy trenera Rafała Góraka ze Szczakowianki (razem grali w ekstraklasie). Kibice mogą też kojarzyć Marcina Zontka, który ongiś był testowany w GKS, ale zniknął szybciej niż się pojawił. Trenerem zespołu jest Dariusz Wójtowicz, który piastuje to stanowisko już od prawie dwóch lat.

Dla Puszczy będzie to pierwszy mecz sparingowy, dla katowiczan trzeci. Po tym spotkaniu GieKSa uda się na pierwsze zimowe zgrupowanie do Dzierżoniowa. Jak wiemy, trenerzy dali zielone światło pięciu testowanym zawodnikom: Frankowi Adu Kwame, Bartoszowi Nowakowi, Dominikowi Sadzawickiemu, Sławomirowi Dudzie i Łukaszowi Budziłkowi. Zapewne dostaną oni szansę w jutrzejszym meczu, a kto wie, czy nie zobaczymy w szeregach GKS kogoś nowego. Wspomniani testowani zawodnicy na tyle przypadli do gustu szkoleniowcom, że dalej uczestniczą w treningach i grach kontrolnych GKS.

Przypomnijmy, że nie będzie to pierwsze starcie w historii obu drużyn. Puszcza jest jednym z tych czterech zespołów, które w ostatnich czterech latach przyczyniły się do odpadnięcia GieKSy już w przedbiegach Pucharu Polski. W rozegranym 16 sierpnia 2011 w Niepołomicach meczu padł bezbramkowy remis, a rzuty karne lepiej wykonywali gospodarze (wygrali 4:2).

Mecz sparingowy z Puszczą rozpocznie się jutro o godz. 12.00 na boisku Hetmana na Dąbrówce Małej.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Kibice

Kibicowski turniej na Bukowej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Turnieju Kibiców GKS Katowice, który odbył się w sobotę na Bukowej. Zdjęcia przygotowała dla Was Madziara. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Stadion Wideo

Bukowa gotowa na Ekstraklasę!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przez ostatnie tygodnie na stadionie przy Bukowej toczyły się prace mające na celu dostosowanie obiektu do wymogów Ekstraklasy oraz transmisji telewizyjnych. Wybraliśmy się z kamerą na stadion, by sprawdzić, jak po zmianach prezentuje się obiekt. 

Co dokładnie uległo zmianie?

  • na Trybunie Głównej pojawiły się nowe podesty na kamery,
  • utworzono strefę dla wozów transmisyjnych przy sektorze 6,
  • utworzono nowe przejścia pomiędzy sektorem 5 i 6,
  • na górze sektora 3 powstała nowa loża prasowa,
  • powstały nowe miejsca dla komentatorów i statystyków,
  • rozbudowana została trybuna dla kibiców niepełnosprawnych,
  • zwiększono moc oświetlenia jupiterów do 1600 luxów,
  • powiększono sektor C o „połowę sektora D”,
  • powstały nowe podjazdy dla straży pożarnej przy trybunie gości oraz dla zwyżki telewizyjnej pod łukiem.
Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Słów kilka o zapomnianej premii

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GieKSa po latach banicji awansowała do Ekstraklasy, a wraz z nią powracają  i zwiększają się marzenia o zobaczeniu jednego z Trójkolorowych w barwach Reprezentacji Polski. Banicja poza Ekstraklasą była tak długa, że niewielu pewnie pamięta o zapomnianej premii. Przypomnijmy więc szczegóły.

Cofnijmy się zatem do sezonu 2007/2008. GieKSa po awansie do II ligi (dzisiejsza I liga) szturmem chce zdobyć Ekstraklasę. W rozgrywkach ligowych, oprócz starych dobrych znajomych takich jak Lechia, Arka, Śląsk, Motor, Piast czy Podbeskidzie, rywalizacje prowadzimy z Turem Turek, Kmitą Zabierzów czy Pelikanem Łowicz. Prezesem GieKSy w tamtym okresie był Jan Furtok, a trener Piotr Piekarczyk, którego w trakcie sezonu zmienia Wojciech Osyra.

I liga w tamtym okresie nie jest już dla GieKSy spacerkiem nie tylko na boisku. O ile w III i IV lidze organizacyjnie GieKSa była na wysokim poziomie, o tyle w II lidze było widać jak wiele pracy trzeba włożyć, by równać do najlepszych. Dział marketingu, który liczbowo jeśli chodzi o osoby, był może na podobnym poziomie jak teraz, stara się zdobyć medialność. Jednym z pomysłów jest premia dla piłkarzy. Oddajmy głos dobrze znanemu w kibicowskim świecie GieKSy „Jurkowi” oraz Shellowi, którzy w tamtym okresie „klepnęli” pomysł.

Jurek: „Szczerze mówiąc, mało kto chyba pamięta o tej akcji, ponieważ minęło już wiele lat. Do tej pory jednak nie zostało to zrealizowane, więc chyba można uznać, że premia ciągle obowiązuje. Dla nas w tamtym okresie to był ruch typowo marketingowy. Szukaliśmy możliwości przebicia się do mediów, których wtedy nie było tak wiele jak obecnie. W tamtym okresie był to typowo PR-wy ruch z naszej strony i tak powstała informacja, w której poinformowaliśmy, że zawodnik, który jako pierwszy dostanie powołanie do pierwszej reprezentacji Polski w barwach GieKSy otrzyma premię w wysokości 10.000 złotych„.

Shellu: „Pamiętam ten okres, ponieważ pracowałem wtedy w klubie i tak jak Jurek mówi, był to typowo PR ruch z naszej strony, aczkolwiek nie powiedziałbym, że był on wtedy oderwany od rzeczywistości. W reprezentacjach młodzieżowych mieliśmy zawodnika, który przebijał się do składu i była szansa, że wraz z dobrą grą GieKSy otrzyma powołanie – tym zawodnikiem był Piotr Polczak, który potem powołanie otrzymał, ale już nie w naszych barwach. W późniejszych okresach było ciężko o kolejnych zawodników, którzy mogliby otrzymać takie powołanie, ale również nie było to niemożliwe, co pokazały powołania zawodników z I ligi do kadry. Takiego zaszczytu dostąpił bramkarz Dolcanu Ząbki. Również uważam, że premia się nie przedawniła i w przypadku powołania zawodnika GieKSy powinna obowiązywać”.

Kto twoim zdaniem mógłby być tym pierwszym? 

„Życzeniowo Adrian Błąd – byłaby to piękna klamra jego kariery w GieKSie. Myślę jednak, że obecnie najbliżej będzie któremuś z młodszych zawodników”.

Tym samym pozostaje nam wierzyć, że prezes Nowak będzie kontynuować obietnicę złożoną przez ówczesne władze GieKSy i w przypadku powołania piłkarza GKS Katowice do seniorskie reprezentacji Polski zrealizuje zobowiązanie. Po awansie droga do tego bardzo się skróciła.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga