Dołącz do nas

Piłka nożna

[STADION] Konkurs rozstrzygnie się we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Późnym popołudniem otrzymaliśmy informację z Urzędu Miasta Katowice, iż rozstrzygnięcie konkursu na wizualizację projektu stadionu GKS-u Katowice odbędzie się 12 czerwca (tj. wtorek) o godzinie 15:00 w siedzibie SARP przy ulicy Dyrekcyjnej.

W tym dniu wyłoniony zostanie zwycięzca, który przedstawi najlepszy projekt. Warto zauważyć, że zwykle narzekaliśmy na miasto, iż opóźnia budowę stadionu, wiec teraz decyzję przyśpieszono… o cały jeden dzień 😉

10 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

10 komentarzy

  1. Avatar photo

    KruchY

    9 czerwca 2018 at 12:15

    Żółta Bryła musi wygrać!

  2. Avatar photo

    Karol

    9 czerwca 2018 at 18:03

    Wiadomo, że wygra projekt najtańszy i najmniejszy, pewnie do rozbudowy w nieokreślonej przyszłości

  3. Avatar photo

    tomassi

    10 czerwca 2018 at 08:46

    Niech będzie mały. Nie musi być najdroższy.
    Ale musi być skończony,zamknięty,od A do Z.

  4. Avatar photo

    Kamel

    10 czerwca 2018 at 15:50

    stadion…mmmmm…idzie robic tak-kupic plan od stadionu kery juz stoi. poradzi byc rot-weiss essen abo kickers offenbach.trybuny no +/-20.000.,koszty:essen 65mil.euro,offenbach 25 mil.euro,do porownonio tychy 128 mil.zl/30-32 mil.euro.stadion offenbach budowoli 3 rundy.ze nos robiom idiotuw 12 !!!!!!!!!!!! sezon. konkurs(kery to juz ros)no wisualizacjo projektu . . .. CO TO KURWA MO BYC ? aaaaaaaaa jaa,konczy sie kadencjo,no koniec roku som wybory,muszymy srobic ludkom woda ze musgu,wybierom nos no kolyjno kadencjo,kolyjne 4 sezony po lekku.nowy stadion niy bydzie stoc ani we 40 sezonuw,a jak bydymy miec pech to juz we momynt zostonymy bes stadionu.

  5. Avatar photo

    Tom

    10 czerwca 2018 at 19:38

    Tu mosz recht kamel a stadion rot weiß essen ładny jest zrobic w naszych barwach elegancko

  6. Avatar photo

    Mecza

    11 czerwca 2018 at 13:47

    Smucicie, nie można kupić gotowego projektu bo ma być też hala. Do tego jeśli ma być takie jak w Essen za takie pieniądze to lepiej wcale nie budować. Bryła jest o wiele lepsza, szkoda budować coś na wzór tego co jest teraz.

  7. Avatar photo

    Fridek76

    12 czerwca 2018 at 10:08

    Przeciez ten stadion w Essen to jakies g…

  8. Avatar photo

    Bart

    12 czerwca 2018 at 11:33

    Który to już konkurs ? A może inaczej czy ten konkurs jest co roku ?

  9. Avatar photo

    Mecza

    12 czerwca 2018 at 17:03

    Pierwsze zdjęcia które widziałem to paskudztwo się szykuje. Nie spodziewałem się niczego lepszego przez tą opcję rozbudowy. Wolałbym już te 12tys. Trybuny zbyt pochylone.

  10. Avatar photo

    Mecza

    12 czerwca 2018 at 17:07

    Na stronie głównej już to lepiej wygląda, więcej zdjęć chociaż mało wyraźne.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga