Piłka nożna
Stomil i Ruch ukarane odjęciem punktów!
Stomil Olsztyn i Ruch Chorzów nie spłaciły w terminie swoich zobowiązań za co zostały ukarane. Na mocy decyzji Komisji PZPN do spraw licencji każda z tych drużyn przystąpi na wiosnę do rozgrywek z mniejszym dorobkiem punktowym niż wywalczony jesienią. Komisja pozbawiła Stomil jednego, a Ruch sześciu punktów. Od tej decyzji obu klubom przysługuje odwołanie.
Poniżej komunikat PZPN:
W dniu 11 stycznia odbyło się posiedzenie Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN. Spotkanie poświęcone było sytuacji klubów I ligi w zakresie kryterium F09, tj. zobowiązań powstałych pomiędzy 1 stycznia a 30 czerwca 2017 roku, które należało zapłacić do 30 listopada 2017. Przeprowadzona przez ekspertów finansowych analiza złożonej dokumentacji wykazała, że dwa kluby I ligi nie spełniły wymagań stawianych przez kryterium F.09. W związku z powyższym na posiedzenie zaproszeni zostali przedstawiciele Stomilu Olsztyn oraz Ruchu Chorzów w celu złożenia dodatkowych wyjaśnień.
Komisja ds. Licencji Klubowych uznała, że 16 klubów I ligi spełniło wymagania kryterium F.09 Podręcznika Licencyjnego dla Klubów I ligi na sezon 2017/2018, zaś dwa kluby bezsprzecznie nie spełniły przedmiotowego kryterium. W tak ustalonym stanie faktycznym Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN postanowiła:
1) Na podstawie pkt. 10.11.1 ust. 2 w zw. z pkt.5.3.2 ust. 4 Podręcznika Licencyjnego dla Klubów I ligi na sezon 2017/2018 nałożyć na Klub Stomil Olsztyn SA sankcję regulaminową w postaci 1 (jednego) ujemnego punktu w bieżącym sezonie rozgrywkowym 2017/2018.
2) Na podstawie pkt. 10.11.1 ust. 2 w zw. z pkt.5.3.2 ust. 4 Podręcznika Licencyjnego dla Klubów I ligi na sezon 2017/2018 nałożyć na Klub Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji sankcję regulaminową w postaci 6 (sześciu) ujemnych punktów w bieżącym sezonie rozgrywkowym 2017/2018, w związku z naruszeniem kryterium F.09 z poniższym zastrzeżeniem:
W przypadku spłaty wszystkich zobowiązań wynikających z kryterium F.09 w terminie do 28 lutego 2018 roku, powyższa kara zostanie ograniczona do 1 (jednego) ujemnego punktu w sezonie rozgrywkowym 2017/2018.
Od powyższych decyzji przysługuje Klubom odwołanie za pośrednictwem Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN do Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych PZPN w terminie 5 dni.
Jednocześnie przypominamy, że 14 grudnia 2017 roku Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN postanowiła zobowiązać klub Ruch Chorzów w restrukturyzacji SA do realizacji zobowiązań wynikających z zawartych porozumień z byłymi i obecnymi pracownikami, w szczególności zobowiązań wynikających z regulaminu premiowania na sezon 2015/2016 z tytułu zajęcia 8. miejsca w rozgrywkach oraz zobowiązań względem pracowników fundacji w nieprzekraczalnym terminie do 15 stycznia 2018 roku pod rygorem automatycznego cofnięcia licencji.
W zakreślonym terminie Ruch Chorzów uregulował przedmiotowe zobowiązania.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Ksawery
18 stycznia 2018 at 13:03
Ciekawe czy dotrwają do derbów? 😉
Ksawera
19 stycznia 2018 at 20:07
Do derbów z PB