Dołącz do nas

Piłka nożna

Stracone punkty

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS Katowice do Szczecina udawał się w dobrych nastrojach po wygranym środowym meczu z Polonią Bytom. Teraz jednak przeciwnik miał być trudniejszy – walcząca o ekstraklasę Pogoń Szczecin. Co by nie było mówione o formie Portowców i fatalnej postawie na wiosnę, nikt nie liczył na łatwe punkty w Szczecinie.

Do składu po pauzie kartkowej powrócił Mateusz Zachara, natomiast wobec absencji Tomasza Hołoty, w środku z Janem Beliancinem zagrał Kamil Cholerzyński. W ataku Przemysław Pitry.

Pierwsza połowa była wyrównana, ale żądna ze stron nie robiła szturmu na bramkę. Akcje miały być przemyślane, dlatego też czasem dość długo piłkarze obu drużyn zabierali się do ataku pozycyjnego. To była dobra taktyka, bo doprowadziła do kilku ciekawych sytuacji bramkowych. Najlepszą miał Przemysław Pitry, który z bliskiej odległości trafił głową w słupek. Niedługo potem bliski zdobycia bramki był Zachara, ale znów jego strzał – po błędzie Fabiniaka – został wybity z linii bramkowej. Pogoń też raz po raz się odgryzała, ale najgroźniej było po uderzeniu z dystansu, kiedy piłka trafiła w poprzeczkę. W GKS bardzo aktywny był Patryk Stefański, który przeprowadził kilka indywidualnych akcji na prawym skrzydle.

Po przerwie obraz gry nieco się zmienił i zaczęła dominować Pogoń, której czas do osiągnięcia zwycięstwa uciekał. Katowiczanie nastawieni na kontrę popełniali jednak coraz więcej błędów technicznych, mnożyły się niedokładne podania, nie było klarownych sytuacji. Pogoń też jakichś super okazji nie miała, ale w końcu dopięła swego. Piłkarze GKS nie potrafili oddalić gry od pola karnego, w końcu piłka spadła pod nogi Adama Frączczaka, który precyzyjnie uderzył z 16 metrów. Portowcy chcieli pójść za ciosem i dalej z animuszem atakowali, ale też popełniali błędy. GKS przedostawał się w okolice 30. Metra lub czasem skrzydłami po pole karne, ale efektów z tego nie było. W końcu w samej końcówce bliski wyrównania był Jacek Kowalczyk, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzał w długi róg (podobnie jak z Polonią Bytom), ale piłka przeszła obok słupka. W doliczonym czasie gry piłka tańczyła jeszcze w powietrzu w polu karnym Pogoni, ale ostatecznie strzał Adriana Napierały okazał się niecelny.

GieKSa zagrała dobre spotkanie w pierwszej połowie, ale dość słabe w drugiej. Pogoń natomiast – według stałych bywalców – rozegrała najlepsze spotkanie w tej rundzie. Portowcy jednak nie zaprezentowali jakiejś bardzo wysokiej klasy i na pewno można było z nimi powalczyć choćby o punkt.

Sytuacja katowiczan w tabeli nie jest dramatyczna, ale można było utrzymać dobre nastroje po Polonii. Teraz zespół czeka mecz z Wartą Poznań i wydaje się, że jeśli uda się wygrać, utrzymanie będzie już prawie pewne.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    MAJCK

    13 maja 2012 at 05:55

    fajny szpil w wykonaniu naszych ,
    ale czasami tak bywa…
    szkoda!!!!!!
    INO GIEKSA-POZYTYWNE EMOCJE

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Kibice

Kibicowska galeria z derbów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do kibicowskiej galerii z derbowego wyjazdu. W Tychach stawiło się 1204 kibiców, w tym wsparcie 5 fanów Banika Ostrava i 34 Górnika Zabrze.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Komplet kibiców na Bukowej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do obszernej galerii z Bukowej. GieKSa pokonała Wisłę Kraków 5:2, a spotkanie oglądał komplet publiczności. Zdjęcia przygotowała dla Was Madziara. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

GKS Tychy – GKS Katowice Live

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

10.05.2024 Tychy

GKS Tychy – GKS Katowice 2:3 (2:1)

Bramki: Połap (33), Mikita (45+2) – Jaroszek (18), Repka (61), Arak (90+2)

GKS Tychy: Kikolski – Błachewicz, Machowski, Ertlthaler (67. Szpakowski), Radecki, Połap (82. Wojtuszek), Żytek, Bieroński, Tecław, Mikita, Rumin (67. Śpiączka)

GKS Katowice: Kudła – Wasielewski, Jędrych, Komor, Repka, Jaroszek (90+3 Janiszewski)– Błąd (90+3 Shibata), Kozubal, Mak (75. Aleman), Marzec (29. Rogala) – Bergier (75. Arak)

Żółte kartki:

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom)

Widzów: 9691

 

    Kontynuuj czytanie

    Zobacz również

    Made with by Cysiu & Stęga