Sponsorzy
Superbet oszalał? Bukmacher ponawia promocję, na której gracze zarobili miliony
Już w 16. minucie spotkania reprezentacji Polski z Holandią na Euro 2024 wszyscy gracze Superbet, którzy skorzystali ze specjalnej promocji na 1 gol przewagi Polski w meczu, mogli cieszyć się z wygranych kuponów. Mimo końcowej porażki biało-czerwonych, po strzale Adama Buksy na 1:0 bukmacher musiał sięgnąć głębiej do kieszeni, wypłacając miliony złotych graczom, którzy skorzystali ze specjalnego zakładu. Mimo tego Superbet zdecydował, że taka sama promocja będzie obowiązywała również na piątkowy mecz z Austrią!
– Specjalna Superprzewaga na Holandię, w ramach której zakłady zagrane na to, że Polska będzie prowadziła jednym golem, zostały rozliczone błyskawicznie, przyciągnęła do nas mnóstwo nowych graczy i dała wiele radości wszystkim, którzy z niej skorzystali. Byliśmy jedynym bukmacherem w Polsce, u którego można było zarobić, tawiając na biało-czerwonych. Zdecydowaliśmy się pójść za ciosem i ponowić tę wyjątkową wersję Supeprzewagi również przy okazji spotkania z Austriakami. Wszyscy sobie życzymy, żeby Polska wywalczyła komplet punktów i przybliżyła się do wyjścia z grupy, ale gdyby powtórzył się scenariusz ze starcia z Holendrami, kupony naszych graczy, o ile skorzystają ze specjalnego zakładu na prowadzenie zespołu Michała Probierza, będą bezpieczne – podkreśla Łukasz Seweryniak, General Manager Superbet Polska.
Superbet wierzy w biało-czerwonych, oferując swoim graczom również na mecz przeciwko Austriakom Superprzewagę na najwyższym poziomie. Sami obstawiający nie byli przekonani do zwycięstwa zespołu Michała Probierza z Oranje. Zdecydowana większość graczy postawiła na Holandię. Optymizm mniejszości stawiającej na Polskę w ramach specjalnej promocji się opłacił – w ciągu zaledwie szesnastu minut można było kilkukrotnie pomnożyć swój wkład, bez stresowania się niezwykle emocjonującą dalszą częścią spotkania, niestety zakończoną bez biało-czerwonego happyendu. Jak będzie wyglądało starcie z Austrią? – Po niezłej grze z Holandią na pewno jeszcze więcej osób zdecyduje się skorzystać z naszej promocji. Wystarczy zagrać „Mecz (1 gol przewagi Polaków i zakład wygrany) – Polska”, żeby zakład był rozliczony na korzyść gracza przy jakimkolwiek prowadzeniu biało-czerwonych. Zapraszamy do wspólnej zabawy i oczywiście kibicowania Polakom – dodaje Seweryniak.
Popisowa promocja Superbet
Mecze Polaków to jednak tylko kropla w morzu wydarzeń sportowych, przy których kupony ratowała Superprzewaga. Łącznie takich zdarzeń w samym 2023 roku było aż 837. Ponad połowa takich zdarzeń miała miejsce w piłce nożnej, ale warto pamiętać, że promocja działa szeroko również w innych dyscyplinach. Korzystają z niej pasjonaci koszykówki, piłki ręcznej, hokeja na lodzie, tenisa, siatkówki, skoków narciarskich, a od niedawna nawet… darta.
– O Superprzewadze moglibyśmy opowiadać bez końca, ale tak naprawdę liczby mówią same za siebie. Kwota wygranych dzięki Superprzewadze w zeszłym roku to niemal 40 milionów złotych, a z tej promocji skorzystało 90 proc. naszych graczy. Teraz wprowadzamy ją przy okazji meczów Polski na Euro na jeszcze wyższy poziom – podsumowuje General Manager Superbet Polska.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Najnowsze komentarze