Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

To będzie wyjątkowy mecz

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat dzisiejszego spotkania GKS Katowice – Lechia Gdańsk. Spotkanie będzie toczyć się w cieniu śmierci i pogrzebu śp. Jana „Jasia” Furtoka.

 

trojmiasto.pl – O odzyskanie wiarygodności nie tylko na boisku

Z nowym duetem trenerskim, ale ze starymi problemami, Lechia Gdańsk zakończy pierwszą rundę rozgrywek w PKO BP Ekstraklasie. Wyjazdowy mecz z GKS Katowice, który rozpocznie się w sobotę, 30 listopada o godzinie 17:30, będzie grą o odzyskiwanie wiarygodności nie tylko na boisku. Władze klub powinny pokazać, że panują nad sytuacją tak w kwestiach sportowych jak i organizacyjno-finansowych. „Urfer pokaż nam pieniądze” – domagali się kibice już podczas ostatniego spotkania, a temat może powrócić, bo w sektorze gości biało-zieloni wypełnią wszystkie przydzielone im miejsca.

Dziewięć meczów bez zwycięstwa położyło kres pracy w Lechii Gdańsk Szymona Grabowskiego. W Katowicach formalnie pierwszym szkoleniowcem będzie jego asystent Radosław Bella, ale główny głos w przygotowaniach do meczu z GKS, jak i również w trakcie gry należy do Kevina Blackwella, dyrektora technicznego w klubie.

– Na pewno sytuacja jest ciężka, bo kontuzje utrudniają nam wybór optymalnego składu. Nie przypominam sobie w ostatnim czasie meczu, w którym zagralibyśmy w takim zestawieniu. Kadra nie jest szeroka. W życiu trenera jest tak, że dostaje jakieś karty i trzeba nimi grać. Nie jest tak, że mając dwa asy się wygrywa. Ci co mają słabsze karty, też zwyciężają. Jak się robi to samo i spodziewa się innych efektów to jest głupota. Spróbujemy czegoś nowego. Testujemy nowe warianty taktyczne. Mam nadzieję, że skutek ich będzie w postaci trzech punktów – mówił Radosław Bella na przedmeczowej konferencji prasowej.

 

dziennikbałtycki.pl – W jakim składzie Lechia Gdańsk zagra w Katowicach? Radosław Bella: To dla Szymona i dla nas nowy początek. Spróbujemy czegoś nowego

[…] W sobotnim meczu z GKS-em Katowice odpowiedzialność za prowadzenie zespołu tymczasowo spadnie na Blackwella i Bellę.

– Ja na pewno źle bym się czuł, gdybym kazał Blackwellowi mówić co ma robić. W sytuacjach pół na pół, to Kevin będzie podejmował decyzje. Jestem pewny, że nie będzie między nami sytuacji konfliktowych. Spróbujemy w tym meczu czegoś nowego, ale zobaczycie co to będzie – zakończył Bella.

 

interia.pl – Świątynia futbolu przechodzi do historii. „Piękny hołd dla legendy Jana Furtoka”

Ostatni ligowy mecz w historii stadionu przy Bukowej w Katowicach odbędzie się dziś o godz. 17:30, będzie to spotkanie Ekstraklasy, w którym GKS podejmie Lechię Gdańsk. Oba te kluby łączy osoba Pawła Pęczaka, rodowitego „Hanysa”, który nad morzem znalazł swe miejsce na ziemi i równie mocno ściska kciuki za oba kluby. Dziś „Pęki” jest trenerem personalnym, nie pracuje w piłce nożnej, dlatego zapewnia że z daleka lepiej widać. Jednocześnie obiecuje, że brzucha nie złapie.

[…] Dziś „GieKSa” zagra ostatni raz w lidze na stadionie przy ulicy Bukowej.

– Świątynia futbolu i magiczne miejsce, które dla mnie może równać się tylko z jednym polskim stadionem – tym w Gdańsku przy Traugutta. Trybuny są jak w Anglii bardzo blisko, jak ktoś coś powie na „Blaszoku” to wszystko słychać. Trzeba mieć jaja, żeby tam grać. Nie dziwię się, że „Gieksa” nie mogła przez tyle lat wrócić do Ekstraklasy, jej kibice są bardzo wymagający i jak nie idzie to jadą z tobą strasznie. Cieszę się, że Katowice są w Ekstraklasie, bo na nią zasługują, ale prawda jest taka, że powinny być w niej znacznie, znacznie wcześniej.

 

transfery.info – To będzie wyjątkowy mecz. GKS Katowice uczci pamięć legendy

Sobotni mecz GKS-u Katowice z Lechią Gdańsk w ramach 17. kolejki Ekstraklasy będzie miał dla tego pierwszego wyjątkowy wymiar. Przy jego okazji klub z województwa śląskiego odda hołd Janowi Furtokowi.

[…] Katowicki klub zamierza dodatkowo pożegnać Furtoka przy okazji najbliższego spotkania ligowego z Lechią Gdańsk. Beniaminek Ekstraklasy przedstawił nieco więcej szczegółów.

„Tego dnia zrezygnujemy oczywiście przy Bukowej z głośnej muzyki oraz okołomeczowych atrakcji. Przy obu trybunach oraz w strefie VIP wystawione zostaną kondolencyjne księgi pamiątkowe, które czekają na Wasze wpisy.

Piłkarze zagrają w sobotę w ciemnych strojach z czarnymi opaskami na ramionach. Mecz będzie poprzedzony minutą ciszy, której towarzyszyć będzie uroczysta melodia. Na rozpoczęcie spotkania planujemy symboliczną kartoniadę. Na wszystkich krzesełkach przygotowane zostaną kartony z nazwiskiem naszej legendy oraz zastrzeżonym dla niego numerem »9«. Prosimy o ich wzniesienie po pierwszym gwizdku sędziego.

Przez pierwsze dziewięć minut spotkania kibice planują wstrzymanie się od prowadzenia dopingu. Gdy stadionowy zegar pokaże 9:00, podziękujemy wszyscy brawami Janowi Furtokowi za jego nieocenione zasługi dla GKS-u.

Dodajmy, że Ekstraklasa S.A. zwróciła się o poświęcenie minuty ciszy pamięci Jana Furtoka na meczach 17. kolejki. Zgodnie z ustaleniami z Polskim Związkiem Piłki Nożnej minutą ciszy będą poprzedzone także mecze 1, 2 oraz 3 ligi” – przekazał GKS.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga