Kibice
Torcida Cup 2014
W dniu wczorajszym 8.02.2014 r. odbył się X Turniej Kibiców “Torcida Cup 2014″ im. Jana “Bolka” Niesyto poprzedzony prezentacją piłkarzy Górnika Zabrze.
W turnieju tym udział wzięli również kibice katowickiej GieKSy oraz zaprzyjaźnionego Banika Ostrava.
Mecze odbywały się w 2 grupach:
Gr. A (Wisłoka Dębica , Stara Gwardia, PersonaNonGrata, Ultras Górnik )
Gr. B (Górnik Zabrze OldBoy, Torcida Górnik, Torcida Germany, Banik Ostrava
Turniej wygrała drużyna Torcida Górnik pokonując Starą Gwardię. Trzecie miejsce zajęła drużyna Oldboje Górnika.
Nasza drużyna nie wyszła z grupy.
Wyniki zawodów:
Mecze grupowe:
Ultras Górnik – PersonaNonGrata 0:0
Torcida Germany – Górnik Zabrze OldBoy 1:2
Stara Gwardia – Wisłoka Dębica 1:1
Torcida Górnik – Banik Ostrava 1:0
Ultras Górnik – Wisłoka Dębica 0:1
Górnik Zabrze OldBoy – Torcida Górnik 1:1
PersonaNonGrata – Stara Gwardia 0:0
Torcida Germany – Banik Ostrava 0:0
Ultras Górnik – Stara Gwardia 0:2
Torcida Górnik – Torcida Germany 1:0
PersonaNonGrata – Wisłoka Dębica 0:1
Górnik Zabrze OldBoy – Banik Ostrava 2:0
1. Wisłoka Dębica 7 3:1
2. Stara Gwardia 5 4:1
3. PersonaNonGrata 2 0:1
4. Ultras Górnik 1 0:4
Tabela gr. B
1. Górnik Zabrze OldBoy 7 5:2
2. Torcida Górnik 7 3:1
3. Torcida Germany 1 1:3
4. Banik Ostrava 1 0:3Półfinały:
Wisłoka Dębica – Torcida Górnik 0:0 (k. 2:3)
Górnik Zabrze OldBoy – Stara Gwardia 0:0 (k. 1:2)
Mecz o 3. miejsce:
Wisłoka Dębica – Górnik Zabrze OldBoy 0:1 (Bramka dla Górnika: Agafon)
Finał:
Torcida Górnik – Stara Gwardia 2:0
Źródło: Roosvelta81/gornikzabrze.pl
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Pszczyna
10 lutego 2014 at 20:43
jebac zaboli,jyno Baniczek,sami przeciw wszystkim GieKSa
gliwickizabol
12 lutego 2014 at 03:05
po co sie napinasz albo jestes pachnacy inaczej
marcin
13 lutego 2014 at 00:24
Wlasnie po co sie spinasz , jak by nie Zabole to byli bysmy duzo mniejsza sila .. Ja jestem dumny ze mamy sztame z topowa ekipa w kraju !!
GIEKSA GÓRNIK
Pszczyna
13 lutego 2014 at 17:51
jeszcze jestescie mlodzi i glupi,nigdy nie zaakceptuja zaboli,a ich widok na blaszoku miie rozpierdalo na calosci o jaki ty sile godosz,ze nos smrody jebiom na kazdym kroku