Piłka nożna
[TRANSFER] Grzegorz Goncerz odchodzi z klubu
Dzisiaj z klubu otrzymaliśmy informację o kolejnych decyzjach kadrowych. Z klubem pożegnał się Grzegorz Goncerz – najskuteczniejszy zawodnik w ostatnich latach w barwach GieKSy.
Goncerz swoją karierę w GieKSie kończy na 226 spotkaniach, w których strzelił 59 bramek. Goncerz był trzecim zawodnikiem naszego klubu, który zdobył tytuł „Króla Strzelców” na poziomie ekstraklasy lub pierwszej ligi. Z klubem wiązał go kontrakt do 2019 roku, który został rozwiązany za porozumieniem stron.
Zawodnikowi dziękujemy za grę w GieKSie i życzymy dalszych sukcesów w karierze. Tym samym kończy się nasza zabawa związana z osobą Goncerza czyli #GonzoBingo.
Poniżej możecie obejrzeć również bramki Goncerza w GieKSie. Filmik został przygotowany przez oficjalną stronę klubu.
<
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu



Wlodziu29
28 czerwca 2018 at 14:14
Grzegorz…..
Dziękuję bardzo za to co zrobiłeś dla naszego GK-eS-u przez tyle lat .
Mam nadzieję że jak pojawisz się kiedyś u nas na B1 to nie strzelisz nam bramki…mam nadzieję że nigdy. Dla dobra nas wszystkich ????
Bce
28 czerwca 2018 at 15:04
Dziękujemy i powodzenia.
olo
29 czerwca 2018 at 11:00
piekne bramki strzelał i co sie z nim stało w ostatnich 2 latach przecierz chyba nie zapomniał jak sie strzela. Gonzo dziękujemy i powodzenia
Mecza
29 czerwca 2018 at 11:12
Zdecydowana większość to gole kluczowe otwierające wynik lub zapewniające zwycięstwo w końcówce. Goncerz był skrzydłowym i to Moskal z niego zrobił bramkostrzelnego napastnika. Stracił skuteczność ale to kwestia zaufania i głowy. Jestem przekonany, że gdyby Moskal został trenerem któregoś 1 ligowego klubu i gdyby trafił tam Gonzo to mógłby znowu powalczyć o króla strzelców. Dziękuję Gonzo.