Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Siatkówka
Trójkolorowy skrót wydarzeń – wrzesień 2021
Po drużynach piłkarskich sezon na dobre rozpoczęli hokeiści, od razu notując serię pięciu wyjazdowych wygranych. Okres przygotowawczy przed startem ligi zakończyli siatkarze. Wkrótce wszystkie sekcje GieKSy wejdą do gry na pełnych obrotach.
Poprzednie miesiące: styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień.
Środa, 1.09
● 1. Liga Wojewódzka A1 4. kolejka: juniorzy starsi przegrali na boisku Hetmana z Piastem Gliwice 2:5 (1:2). Oba gole zdobył Norbert Warmuz.
Czwartek, 2.09
● Oficjalnie: do drużyny siatkarzy dołączył na nowy sezon 28-letni Gonzalo Quiroga. Argentyński przyjmujący występował już w GKS-ie w sezonach 2017-2019, a ostatnio grał w lidze francuskiej w Cambrai VB.
Piątek, 3.09
● Hokeiści wygrali w Janowie sparing z GKS-em Tychy 3:2 (0:1, 2:0, 1:1). Bramki strzelali Carl Hudson, Patryk Wajda i Patryk Wronka.
Sobota, 4.09
● Liga Okręgowa 5. kolejka: rezerwy przegrały w Sosnowcu z drugą drużyną Zagłębia 1:2 (0:0). Bramka dla GKS-u padła w końcówce po strzale samobójczym.
● Ekstraliga 4. kolejka: piłkarki wygrały w Krakowie z AZS UJ 2:1 (1:0). Obie bramki zdobyła Nicola Brzęczek.
● CLJ U-15 3. kolejka: juniorzy pokonali na Kolejarzu Miedź Legnica 2:0 (1:0). Bramki strzelali Kacper Mendrela i Dawid Nos.
● Siatkarze wygrali w Nysie sparing z miejscową Stalą 4:0 (25:23, 25:21, 25:19, 25:21).
● Sparing hokeistów w Janowie z KH Energą Toruń zakończył się porażką 0:4 (0:1, 0:0, 0:3).
●Piłkarze rozegrali przy Bukowej mecz towarzyski z Banikiem Ostrawa z okazji 25-lecia kibicowskiej przyjaźni. Wygrali goście 0:2 (0:0).
Niedziela, 5.09
● 1. Liga Wojewódzka A1 5. kolejka: juniorzy starsi pokonali na wyjeździe UKS Ruch Chorzów 3:0 (1:0). Bramki zdobyli Wiktor Król, Marcel Mantykiewicz i Szymon Zając.
Środa, 8.09
● Oficjalnie: nowym hokeistą GKS-u został 26-letni szwedzki napastnik Anthon Eriksson. Występujący w ostatnich sezonach w Västerås IK napastnik związał się z klubem rocznym kontraktem.
● Okręgowy Puchar Polski 3. runda: druga drużyna pokonała na Kolejarzu IV-ligową Podlesiankę 3:1 (1:0). Bramki zdobyli Kacper Pietrzyk, Kamil Cholerzyński i Szymon Zając.
Piątek, 10.09
● Oficjalnie: 27-letni Fin Joona Monto dołączył do drużyny hokejowej. Napastnik ostatnio występował w lidze fińskiej w klubie HPK, z GKS-em związał się umową na bieżący sezon.
● Sparing siatkarzy w Szopienicach z ZAKSą Kędzierzyn-Koźle zakończył się remisem 2:2 (25:20, 20:25, 22:25, 25:21).
● PHL 1. kolejka: hokeiści wygrali w Nowym Targu z Podhalem 5:2 (1:0, 3:0, 1:2). Dwie bramki zdobył Matias Lehtonen, pozostałe Bartosz Fraszko, Mateusz Michalski i Grzegorz Pasiut. Dla dziesięciu hokeistów był to oficjalny klubowy debiut a dla kolejnych trzech powrót do drużyny.
● 1. Liga 8. kolejka: piłkarze przegrali w Łodzi z Widzewem 1:3 (0:1). Swoją pierwszą bramkę dla GKS-u w ostatniej minucie spotkania zdobył Oskar Repka.
Sobota, 11.09
● Ekstraliga 5. kolejka: piłkarki pokonały przy Bukowej Olimpię Szczecin 3:1 (2:0). Bramki strzelały Kateřina Vojtková, Alicja Dyguś, dla której była to pierwsza bramka zdobyta w GKS-ie oraz Klaudia Maciążka.
● CLJ U-15 4. kolejka: juniorzy wygrali w Częstochowie z Rakowem 2:1 (0:0). Bramki zdobyli Dawid Nos i Szymon Rola.
● Rewanżowy sparing siatkarzy z ZAKSą Kędzierzyn-Koźle rozegrany w Głogówku zakończył się porażką 1:3 (25:17, 14:25, 22:25, 16:25).
● 1. Liga Wojewódzka A1 6. kolejka: juniorzy starsi zremisowali na Kolejarzu z Zagłębiem Sosnowiec 1:1 (1:1). Bramkę strzelił Wiktor Król.
Niedziela, 12.09
● Liga Okręgowa 6. kolejka: druga drużyna wygrała na Kolejarzu z Cyklonem Rogoźnik 2:0 (0:0). Bramki zdobyli Kacper Pietrzyk i Szymon Kiebzak.
● Śląska Liga Juniorek Młodszych U-17: piłkarki pokonały na Hetmanie Czarnych Sosnowiec 4:0 (1:0). Trzy bramki zdobyła Zuzanna Witek, a jedną Wiktoria Markowicz.
● PHL 2. kolejka: hokeiści wygrali na wyjeździe z Ciarko STS-em Sanok 6:1 (1:1, 2:0, 3:0). Po dwie bramki zdobyli Bartosz Fraszko i Carl Hudson, po jednej Mateusz Michalski i Patryk Krężołek.
Czwartek, 16.09
● 1. Liga 7. kolejka: piłkarze ulegli na własnym stadionie Arce Gdynia 2:4 (1:1). Bramki zdobyli Rafał Figiel, dla którego było to pierwsze trafienie w GKS-ie oraz Patryk Szwedzik.
Piątek, 17.09
● Siatkarze przegrali w Szopienicach sparing z Aluronem Wartą Zawiercie 0:4 (26:28, 22:25, 20:25, 22:25).
● PHL 3. kolejka: hokeiści pokonali w Sosnowcu Zagłębie 5:2 (2:0, 1:1, 2:1). Bramki strzelali Aleksandr Jakimienko oraz po dwie Patryk Wronka i Anthon Eriksson.
● Klaudia Maciążka zadebiutowała w reprezentacji Polski, wchodząc na boisko w 81 minucie meczu eliminacyjnego do Mistrzostw Świata z Belgią. W Gdańsku Polki zremisowały 1:1 (1:0).
Sobota, 18.09
● CLJ U-15 5. kolejka: juniorzy przegrali u siebie z Górnikiem Zabrze 0:1 (0:1).
Niedziela, 19.09
● 1. Liga Wojewódzka A1 7. kolejka: juniorzy starsi zremisowali mecz wyjazdowy z Ruchem Radzionków 2:2 (0:0), tracąc obie bramki w doliczonym czasie gry. Dla GKS-u strzelali Wiktor Król i Aleksander Cyba.
● Liga Okręgowa 7. kolejka: druga drużyna pokonała na wyjeździe Ostoję Żelisławice 6:0 (2:0). Dwie bramki zdobył Kacper Pietrzyk, po jednej Paweł Gierach, Bartosz Wodnicki, Robert Nowak i Alan Prus.
● PHL 4. kolejka: hokeiści pokonali w Jastrzębiu-Zdroju mistrzów Polski JKH GKS 3:2 (1:0, 1:1, 1:1). Bramki strzelali Maciej Kruczek, Patryk Wronka i Anthon Eriksson.
Poniedziałek, 20.09
● 1. Liga 9. kolejka: piłkarze zremisowali w Polkowicach z Górnikiem 1:1 (0:0). Swoją pierwszą bramkę dla GKS-u zdobył Michał Kołodziejski.
Wtorek, 21.09
● PHL 5. kolejka: hokeiści wygrali na wyjeździe z Cracovią 3:1 (0:0, 2:1, 1:0). Bramki zdobyli Anthon Eriksson, Mateusz Bepierszcz i Matias Lehtonen.
Środa, 22.09
● W półfinale Pucharu Polski na szczeblu podokręgu rezerwy pokonały na wyjeździe Kamionkę Mikołów 2:1 (1:1). Bramki zdobyli Kacper Pietrzyk i Szymon Zając.
Czwartek, 23.09
● W pierwszym meczu towarzyskiego turnieju rozgrywanego w Kobylance pod Gorlicami siatkarze przegrali z Cuprum Lubin 1:3 (22:25, 23:25, 31:29, 12:25).
Piątek, 24.09
● W meczu o trzecie miejsce w turnieju siatkarze pokonali beniaminka PlusLigi LUK Politechnikę Lublin 3:0 (25:15, 25:21, 25:15).
● PHL 6. kolejka: hokeiści doznali pierwszej porażki w sezonie, ulegając w Tychach GKS-owi 3:4 (1:1, 1:2, 1:1). Bramki zdobyli Carl Hudson, Joona Monto i Anthon Eriksson.
Sobota, 25.09
● 1. Liga 10. kolejka: piłkarze przegrali w Opolu z Odrą 2:4 (1:2). Bramkę zdobył Filip Szymczak, druga samobójcza padła po próbie zablokowania strzału Krystiana Sanockiego.
● CLJ U-15 6. kolejka: juniorzy pokonali na wyjeździe FC Wrocław Academy 3:1 (1:0). Bramki zdobyli Kacper Mendrela i dwie Dawid Nos.
Niedziela, 26.09
● 1. Liga Wojewódzka A1 8. kolejka: juniorzy starsi zremisowali na Kolejarzu ze Stadionem Śląskim Chorzów 2:2 (0:1). Strzelcami bramek Piotr Mielcarz i Szymon Zając.
● Ekstraliga 6. kolejka: piłkarki przegrały we Wrocławiu ze Śląskiem 1:3 (0:1). Debiut między słupkami w drużynie seniorskiej GKS-u zanotowała Kinga Seweryn. Jedynego gola po błędzie bramkarki Śląska zdobyła Kateřina Vojtková.
● Liga Okręgowa 8. kolejka: drużyna rezerw zremisowała na Kolejarzu bezbramkowo z zespołem Niwy Brudzowice.
Środa, 29.09
● Puchar Polski 1. runda: piłkarze po bramce Filipa Kozłowskiego wygrali w Zambrowie z IV-ligową Olimpią 1:0 (0:0). Debiut w pierwszej drużynie zanotował Hubert Sadowski.
● W ostatnim sparingu przed startem nowego sezonu PlusLigi siatkarze przegrali na wyjeździe z Aluronem Wartą Zawiercie 1:3 (25:21, 16:25, 18:25, 16:25).
Tosiek
Felietony Piłka nożna
Trudność w podejściu do średniawki
Aaaa qrwa jego mać…
To moja reakcja na gola Rakowa w doliczonym czasie gry w Gdańsku. Bo zaczynam pisać zaraz po. I tak, jak kolejka zaczęła się dobrze, bo Termalica wygrała w Lubinie, to potem pewnie lepszy byłby dla nas remis z Białymstoku, ale OCZYWIŚCIE Górnik musiał strzelić w doliczonym, lepszy byłby remis lub porażka Rakowa, ale OCZYWIŚCIE Raków musiał strzelić w doliczonym. I luj Bobcki strzelił, bo dwie drużyny się od nas oddaliły w tabeli.
Ktoś powie – trzeba było wygrać w Kielcach. No pewnie, że trzeba było, ale nie wygraliśmy. A nasze zdobywane punkty – zwłaszcza w tej fazie sezonu – mają taką samą wagę jak straty punktów przez przeciwników.
Przechodząc do naszego meczu. Nie wiem, jak to ugryźć szczerze mówiąc. Bo mam wrażenie, że Korona była do zdobytej bramki po prostu słaba. Potem się rozkręcili i w końcówce mogli strzelić zwycięskiego gola. Więc summa summarum remis jest sprawiedliwy. Bo gdy piszę, że Korona była słaba, to trzeba zaznaczyć, że my nie byliśmy jakoś specjalnie lepsi. Uważam, że do straconej bramki trochę lepsi byliśmy. Ale tylko trochę, to nie był jakiś wielce dobry mecz GKS Katowice. Był średni.
O ile defensywa tym razem dała radę i dopuściła do utraty tylko jednej bramki, to w ofensywie byliśmy bezbarwni. Niby kilka razy podeszliśmy pod bramkę przeciwnika, niby jakieś sytuacje się pojawiły, ale tym razem wykończenie czy ostatnie podanie były słabe. I tu mam pretensje do naszych zawodników, bo zalążki tych akcji były znowuż bardzo dobre. Naprawdę potrafimy pod to pole karne podchodzić i wszystko tkwi w tym, czy dobrze wykończymy akcję – najlepiej celnym strzałem. W poprzednich meczach wyglądało to kapitalnie. Tym razem – mizernie.
Znowu będę się czepiał. Bartka Nowaka. Znów nasz najlepszy zawodnik ligi, mając dobre sytuacje wyglądał, jakby chciał wykończyć czy zagrać ostatnie podanie „pięknie”. Czasem tej zabawy jest po prostu za dużo. Oczywiście te niekonwencjonalne zagrania dały kilka wspaniałych asyst. Ale jeśli chodzi o gole, to już tak nie było. Przecież z tej wyjątkowej techniki naprawdę idzie skorzystać, jednocześnie zachowując prostotę. Uderzyć po długim rogu temu Dziekońskiemu, gdy praktycznie cała bramka jest odsłonięta. Ewentualnie nawinąć przeciwnika i strzelić. Bartek wysoko zawiesił poprzeczkę, dlatego mam uwagi. Przecież on krawaty potrafi wiązać na tym boisku, ale w związku z tym zdarza mu się przedobrzyć.
Ale tak jak napisałem – cała ofensywa była jakaś niemrawa. Ilja znów zmarnował jedną kapitalną sytuację. I czasem sam już nie wiem, co sądzić o tym zawodniku. Bo mało strzela goli i sporo sytuacji marnuje. Znów doceniam jego pracę w środku boiska, przy rozegraniu. Z Koroną choćby kapitalnie wypuścił Nowaka. Z Motorem też miał wielki udział przy rozprowadzeniu akcji bramkowej. Ale tak jak mówię, nie mam uwag co do gry w środku boiska. Problem pojawiał się przed i w polu karnym.
Korona w tym czasie frustrowała raz po raz swoich kibiców. Psioczyli oni dość mocno na piłkarzy. Kielczanie raz po raz bowiem tracili piłki i nie potrafili rozegrać dobrej ofensywnej akcji zakończonej strzałem. Nie wyglądali jak swoja wersja z jesieni.
Cieszy kolejny gol Arkadiusza Jędrycha. Capitano – wzorem Radomiaka – asystował sam sobie od słupka. Chyba lubi halówkę i grę od bandy. Po raz kolejny trafił do siatki i myśleliśmy, że ten gol da nam zwycięstwo, a najlepiej gdybyśmy potem strzelili drugą bramkę.
Patrząc na to z drugiej strony, to znów trzeba powiedzieć, że stara GieKSa taki mecz by przegrała w końcówce. Można powiedzieć, że w Krakowie – z mega słabą Cracovią – nie ugraliśmy nawet punktów. Aż tak słaba jak Pasy Korona wczoraj nie była. Więc remis na wyjeździe z solidną drużyną z ekstraklasy oczywiście nie jest złym wynikiem. Oczywiście należy wziąć pod uwagę też nasze osłabienia kadrowe. Przecież nie było Strączka, Klemenza, Kowalczyka, Galana, Zrelaka. Trener musi odkrywać i dostosowywać szerszą kadrę. I znowuż jak na to, że mamy tyle osłabień – wyniki są bardzo w porządku.
Tylko ten niedosyt. Naprawdę można było w tym spotkaniu ugrać więcej i poprawić swoją sytuację w tabeli dopisując trzy punkty. Tak dopisujemy jeden. Co oczywiście też jest zdobyczą. Każdy punkt jest na wagę złota.
Po tej fatalnej porażce z Cracovią GieKSa rozegrała cztery mecze – dwukrotnie u siebie wygrywając i dwa razy remisując na wyjeździe. Ostatecznie jest to układ bardzo dobry. Grając w taki sposób przez cały sezon zdobywa się 68 punktów. W obecnych rozgrywkach wystarczyłoby do mistrzostwa. Ostatecznie więc ostatnia tzw. forma katowiczan jest bardzo dobra.
Każdy był po tym meczu niepocieszony. Jacek Zieliński – znany ze swojego marudzącego tonu – tak właśnie trochę pomarudził na konferencji prasowej. Rafał Górak też nie był przeszczęśliwy, ale też mówił, żeby nie utyskiwać aż tak bardzo na ten remis. No i te nastroje szkoleniowców chyba oddają, to co widzieliśmy w Kielcach. Każdy był trochę rozczarowany po tym remisie, a jednocześnie wiedział, że można było ten mecz przegrać. Więc nie narzekam aż tak bardzo, ale trochę narzekam.
Patrząc teraz na perspektywę gry w pucharach – myślę, że Raków i Górnik znajdą się w czwórce. Jeśli tak, to piąte miejsce da przepustkę do Europy, bo obie ekipy zagrają w finale Pucharu Polski w najbliższą sobotę. Wychodzi więc na to, że o to piąte miejsce w pucharach rywalizować będzie GieKSa, Wisła Płock i Zagłębie. Lubinianie dali ciała z ekipą z Niecieczy i wygląda jakby spuchli, choć lekceważyć ich nie można. Dzisiaj z zapartym tchem będziemy obserwować mecz Wisła – Radomiak i musimy kibicować gościom – od wyniku tego spotkania będzie zależeć bardzo, bardzo wiele. Natomiast żadna z wymienionych trzech drużyn kompletu punktów raczej nie zdobędzie, więc trzeba zminimalizować punktowe straty. Na plus jest to, że i z Zagłębiem, i z Płockiem mamy lepsze bilanse bezpośrednie.
Świat się nie zawali, jeśli GieKSa do pucharów nie wejdzie. Przecież jeszcze niedawno walczyliśmy o utrzymanie. Ale nie ma się co oszukiwać, matematyka mówi, że udział w Europie jest po prostu realny. Jeśli na przykład GieKSa zdobyłaby w ostatnich czterech kolejkach 7-8 punktów, to gra w eliminacjach Ligi Konferencji będzie bardzo możliwa. To jest bonus, szansa, która się nadarza. I grzechem byłoby nie powalczyć.
Jest jednak jeden warunek. Z Termalicą za tydzień trzeba bezwzględnie wygrać. Jakkolwiek nie jest to typowy outsider prezentujący się beznadziejnie, to jednak jest to ostatnia drużyna ligi, którą będziemy podejmować. W kolejnych trzech spotkaniach o punkty będzie dużo trudniej. Trzeba więc sobie ustawić sytuację tak, żeby z 47 punktami startować do trzech ostatnich kolejek.
Galeria Kibice Piłka nożna
Kibicowskie święto w Kielcach
Zapraszamy do galerii z Kielc, gdzie GieKSa podzieliła się punktami z Koroną. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
Piłka nożna
Górak: Nie będę przesadzał z ubolewaniem
Po meczu Korona Kielce – GKS Katowice wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn – Jacek Zieliński i Rafał Górak. Poniżej prezentujemy główne opinie szkoleniowców, a na dole zapis audio całej konferencji prasowej.
Rafał Górak (trener GKS Katowice):
Przyjmujemy i szanujemy tę zdobycz punktową – jednopunktową. Wydaje mi się, że nie byliśmy dzisiaj najlepszą wersją siebie, na pewno mogliśmy grać lepiej, szczególnie w działaniach, gdy mieliśmy piłkę. Trochę to szwankowało i z tego może troszkę jestem niezadowolony. Jednak z samego przebiegu meczu, gdzie uważam, że remis jest sprawiedliwy, nie będę zbytnio przesadzał z ubolewaniem nad tym punktem. Bo to jest trudny teren i nikomu się łatwo tutaj nie gra. Był pełny stadion i to też chyba fajne dla kibiców, bo ci ludzie dzisiaj dużo dawali, widać dużo walki i zaangażowania. Były momenty lepsze i gorsze zarówno w jednej, jak i drugiej drużynie, dlatego uważam, że jest okej. Cieszę się również, że drużyna jako całość zdaje egzamin, w takim momencie, bo dzisiaj przyjechaliśmy bez sześciu ważnych zawodników. Ta głębia kadry, chciałem to podkreślić, daje radę i zawodnicy, którzy grali mniej wchodzą i realizują swoje zadania. Remis przyjmuję ze zrozumieniem, uważam, że jest to wynik zasłużony.
Jacek Zieliński (trener Korony Kielce):
Nie wiem jak ocenić ten mecz i ten punkt, czy on jest zdobyty czy są dwa stracone. Ale jak się goni wynik i ma się punkt w końcówce, to jest to w miarę zdobycz. Natomiast liczyliśmy na więcej, trochę inaczej miała wyglądać pierwsza połowa, oddaliśmy za dużo przestrzeni przy stałych fragmentach. Wiedząc, że GKS jest w tym groźny, to najbardziej boli, jak się traci taką bramkę. No nic, w piątek kolejny mecz u siebie i tu już nie będzie półśrodków, tu po prostu trzeba wygrywać.


Najnowsze komentarze