Piłka nożna
GKS przegrywa w derbach
10.11.2013 Jaworzno
GKS Tychy – GKS Katowice 3:1
Bramki: Żunić (50,90), Szczęsny (71) – Cholerzyński (4)
Tychy: Igaz – Krajanowski (90. Czupryna), Balul, Masternak, Mączyński, Chomiuk (46. Dzięgielewski), Żunić, Gąsior, Mąka, Szczęsny, Smółka (77. Carnota).
GKS: Budziłek – Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Wołkowicz (75. Gancarc zyk), Fonfara, Cholerzyński, Pitry, Chwalibogowski (59. Wróbel) – Goncerz (80. Zieliński).
Ż.kartki: Gąsior – Pietrzak, Gancarczyk
Cz.kartki: Mąka (69)
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).
Relacji radiowej z tego meczu możecie słuchać pod tym adresem.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


KruchY
10 listopada 2013 at 13:00
LIDErA mamy 🙂 za chooya go nie oddamy !
antek1964
10 listopada 2013 at 14:07
kurwa mac GieKSa grac
19JAWORZNO20
10 listopada 2013 at 14:10
9ieksa czekamy az skonczy sie mecz,bedzie ustaweczka ale pewnie jak zwykle spRinteRki pouciekaja
tomay
10 listopada 2013 at 14:17
już ze stomilem huja grali
Daras
10 listopada 2013 at 14:17
19jaworzno20 ty jestes jakis chyba niepoukladany,idz na te swoje smierdzielowo i zajmij sie zbieraniem zlomu na kolejny bilet na swoj smierdzielski klubik,a co do meczu to nie rozumie jak mozna grac w przewadze stracic bramke,to jeszcze nie jest klub na ekstralkase:(((
tomay
10 listopada 2013 at 14:20
już im tlenu zabrakło zmiana trenera kilka leprzych meczy i wszystko wraca do normy znów przegrane zero gry mnóstwo strat i niecelnych podań
Igor
10 listopada 2013 at 14:21
Frajerzy kurwa… Mogą usiąść razem w szatni i napisać poradnik: Jak przegrać wygrany mecz. Po cholerę wychodzą na 2 połowę jak już nie zamierzają grać. FRAJERZY PIERDOLENI. BLAMAŻ
19JAWORZNO20
10 listopada 2013 at 14:22
Daras,ssij pale fiucie bo jakbys mial na mecz to bys wlasnie tam byl ale skupy zlomu sa zamkniete dlatego tez na bilecik niema,ale za to moze obejrzysz jak koledzy po mordzie dostaja
123
10 listopada 2013 at 14:22
frajerzy
Daras
10 listopada 2013 at 14:32
19jaworzno20 zbieraj dalej zlom to moze bedziesz miac na wieniec dla waszego przydupasa cieslika,a pale to mozesz possac waszemu ziomkowi ktory was prowadzil on napewno sie nie obrazi bo jest GEJEM ahaha tyle w temacie dla ciebie zlomiarzu
GruchA
10 listopada 2013 at 20:48
Oni wszyscy chyba byli na Mayday-u w Spodku :-/