Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka
Tygodniowy przegląd mediów: O trzeci finał z rzędu
Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów z ubiegłego tygodnia, które dotyczą sekcji piłki nożnej oraz hokeja. Prezentujemy najciekawsze z nich.
Do drużyny piłkarek dołączyły: Patricia Hmírová, Dżesika Jaszek oraz Aleksandra Posiewka. Z klubem pożegnała się Kinga Kozak, która przenosi się do Napoli. Z Kamilą Tkaczyk oraz Karoliną Bednarz nie zostały przedłużone umowy. Z kolei Marlena Hajduk podjęła decyzję o zakończeniu kariery. Piłkarki rozegrały pierwszy sparing przed nowym sezonem, remisując na wyjeździe z drużyną Slovana Liberec 5:5 (5:2).
Piłkarze rozegrali ostatnie (czwarte) spotkanie przed startem PKO BP Ekstraklasy, w którym przegrali z SK Sigma Ołomuniec 1:2 (1:0). Klub przedłużył umowę z trenerem Rafałem Górakiem do 2028 roku. Nowym napastnikiem GieKSy został Aleksander Buksa wypożyczony z Górnika Zabrze. Podpisano również umowę z Jakubem Łukowskim Pierwszy mecz w nowym sezonie GieKSa rozpocznie z Rakowem Częstochowa w sobotę 19.07 o godzinie 20:15.
W sekcji hokeja na lodzie nie została przedłużona umowa z Johnem Murray. Drużyna poznała przeciwników w półfinale Pucharu Kontynentalnego.
PIŁKA NOŻNA
kobiecyfutbol.pl – Marlena Hajduk kończy karierę!
Wraz z końcem kontraktu sezon 2024/25 był ostatnim dla Marleny Hajduk w barwach GKSu Katowice. Doświadczona defensorka podjęła decyzję o zakończeniu piłkarskiej kariery.
Marlena Hajduk zadebiutowała na poziomie Ekstraligi w sezonie 2009/10 – wówczas jako piłkarka Unii Racibórz. Od sezonu 2011/12 do sezonu 2016/17 broniła barw Górnika Łęczna, z którym dwukrotnie zdobyła mistrzostwo kraju. Nieprzerwanie od 2017 roku Marlena Hajduk była zawodniczką katowickiej GieKSy. Wywalczyła z GKS – em awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy, a w sezonie 2022/23 i 2024/25 sięgnęła po mistrzostwo kraju, a także dołożyła do tego znamienitego dorobku Orlen Puchar Polski.
Zawodniczka urodzona w 1989 roku rozegrała łącznie 283 mecze na poziomie Ekstraligi (z sezonu 2012/13 nie ma kompletnych danych), czego 19 w ostatnim, mistrzowskim dla GieKSy sezonie.
Dwie zawodniczki żegnają się z Katowicami
Wraz z końcem sezonu 2024/2025 wygasły kontrakty dwóch zawodniczek GKS-u Katowice i nie zostały przedłużone.
GKS Katowice to aktualne Mistrzynie Polski, które sezon 2024/2025 rozegrały wręcz perfekcyjnie, zdobywając niemal komplet punktów. Wraz z końcem rozgrywek wygasły umowy wiążące defensorkę Kamilę Tkaczyk oraz pomocniczkę Karoliną Bednarz z klubem. W obu przypadkach umowy nie zostały przedłużone.
Kamila Tkaczyk występowała w GieKSie od 2018 roku, rozgrywając w tym czasie dla klubu 122 spotkania i zdobywając w nich 4 gole. Z katowicką ekipą Tkaczyk awansowała do Orlen Ekstraligi Kobiet, w której sięgnęła po trzy medale mistrzostw Polski oraz triumfowała w Pucharze Polski.
Karolina Bednarz umowę z GKS-em podpisała w lipcu 2023 roku. Zawodniczka występująca na pozycji pomocniczki rozegrała dla drużyny 47 spotkań, zdobywając w nich łącznie 2 gole. Z klubem Bednarz mogła świętować zdobycie mistrzostwa, wicemistrzostwa Polski oraz wznieść w górę Puchar Polski.
Kinga Kozak opuszcza GKS Katowice
Kinga Kozak spróbuje swoich sił we Włoszech! Reprezentantka Polski przenosi się do Napoli na zasadzie transferu definitywnego.
Kinga Kozak to piłkarka, która pierwsze kroki stawiała w Medyku Konin. Do GKS Katowice trafiła już w 2018 roku i to właśnie tam zadebiutowała na ekstraligowych boiskach. Po sezonie spędzonym w Czarnych Sosnowiec i mistrzowskiej przygodzie z Glasgow City, wróciła do Katowic, by pomóc GieKSie sięgnąć po drugi w historii tytuł mistrza Polski. W ostatnim sezonie Kozak miała istotny wkład w sukces drużyny — zagrała w 18 meczach i zdobyła 10 bramek. Dorzuciła także występ w Pucharze Polski. Łączny bilans w barwach katowickiego klubu to 90 spotkań i 39 bramek. Kozak ma na koncie 17 występów w reprezentacji Polski.
W minionym sezonie włoskiej Serie A Napoli zajęło przedostatnie, 9 miejsce z dorobkiem czternastu punktów i w nadchodzącym sezonie zagra na najwyższym szczeblu rozgrywkowym we Włoszech.
Patricia Hmírová wraca do Polski!
GKS Katowice poczynił kolejne ciekawe wzmocnienie! Do zespołu mistrzyń Polski dołączyła Patricia Hmírová.
Urodzona w listopadzie 1993 roku Słowaczka sporą część kariery spędziła w Ekstralidze. Zaczynała w SKF Žilina, a w Polsce grała w latach 2014–2021, z roczną przerwą na występy w niemieckim FC Neunkirch. W 129 meczach Ekstraligi zdobyła 69 bramek, reprezentując Górnik Łęczna, Czarni Sosnowiec, FC Katowice i Mitech Żywiec. Co ciekawe, ma najwięcej bramek spośród wszystkich zagranicznych zawodniczek, które występowały w Ekstralidze. Najdłużej występowała w Górniku, w którym spędziła trzy sezony.
Po odejściu z Polski Hmírová trafiła do cypryjskiego Apollonu, skąd przeniosła się do Hiszpanii w 2022 roku – najpierw do Sporting Huelva, a od 2024 roku reprezentuje beniaminka Liga F – Deportivo de La Coruña. Jedna z najbardziej doświadczonych reprezentantek Słowacji – rozegrała ponad 120 meczów w drużynie narodowej.
Dżesika Jaszek wraca do Polski!
Mistrzynie Polski ogłaszają kolejny transfer! Do zespołu GieKSy dołączyła Dżesika Jaszek.
Dżesika Jaszek wraca do GKS-u Katowice po roku występów w tureckim Fenerbahce SK. Zagrała tam czternaście meczów i zdobyła trzy bramki. Wcześniej, w latach 2018 – 2023 broniła barw Czarnych Sosnowiec. Zdobyła z tym zespołem mistrzostwo i dwa krajowe Puchary. Ma w CV takie kluby jak Unia Racibórz oraz Górnik Łęczna.
Wcześniej do zespołu mistrzyń Polski dołączyła Marcjanna Zawadzka.
Napastniczka związała się z GieKSą dwuletnim kontraktem.
Sparingowe granie czas zacząć!
Powoli możemy odliczać dni do startu sezonu w rozgrywkach centralnych w Polsce, a większość zespołów rozpoczęła przygotowania i ma za sobą pierwsze spotkania towarzyskie.
[…] Slovan Liberec – GKS Katowice 5:5
Surova ?, Marinska ?, Hlouchova ?, ?, Harvilova ? – Maciążka 28′, Hmirova 30′, Vuskane 40′, 43′,Nieciąg 42′
GKS Katowice: Macała – Langosz, Zawadzka, Nowak, Włodarczyk, Cyraniak, Nieciąg, Turkiewicz, Maciążka, Vuskane, Hmirova. Grały również: Michalczyk, Posiewka, Malesa, Baumert.
dziennikzachodni.pl – Górnik Zabrze wypożyczył napastnika do GieKSy i zagrał w sparingu z MFK Karwina
W sobotę 12 lipca 2025 roku Górnik Zabrze rozegrał ostatni sparing przed nowym sezonem PKO Ekstraklasy. Rywalem zabrzan był czeski MFK Karwina. W tym samym dniu Górnik wypożyczył do GKS-u Katowice Aleksandra Buksę.
„Aleksander Buksa w nowym sezonie będzie reprezentował barwy GKS-u Katowice. Napastnik przechodzi do GieKSy na mocy umowy transferu czasowego do końca czerwca 2026 roku” – poinformował Górnik Zabrze.
„Wypożyczenie obejmuje ewentualną opcję wykupu zawodnika po zakończeniu rozgrywek” – uzupełnił informację GKS Katowice.
22-letni napastnik w poprzednim sezonie PKO Ekstraklasy w barwach Górnika rozegrał 23 mecze i strzelił jedną bramkę.
gol24.pl – Jakub Łukowski zamienił Widzew Łódź na GKS Katowice. Szósty letni transfer GieKSy
GKS Katowice we wtorkowy wieczór ogłosił szósty letni transfer. Nowym zawodnikiem rewelacji poprzedniego sezonu PKO Ekstraklasy został 29-letni ofensywny pomocnik Jakub Łukowski. Piłkarz wcześniej rozwiązał umowę z Widzewem Łódź, więc do ekipy popularnej GieKSy dołączył za darmo.
Jakub Łukowski trafił do Widzewa Łódź latem ubiegłego roku z Korony Kielce. Dla łódzkiej ekipy rozegrał 30 meczów, strzelił 4 gole i zaliczył 3 asysty. Został jedną z ofiar rewolucji kadrowej w drużynie i we wtorek, 8 lipca klub ogłosił, że kontrakt 29-letniego piłkarza został rozwiązany za porozumieniem stron.
Tego samego dnia zakontraktowanie środkowego pomocnika ogłosił GKS Katowice, dla którego był to szósty letni transfer. Zawodnik z popularną GieKSą podpisał umowę obowiązującą do czerwca 2027 roku. Będzie stanowił o sile mającej spore ambicje drużyny z Katowic?
Transfery GKS Katowice – lato 2025
Przyszli: Mateusz Kowalczyk (wykupiony za 1 mln euro, Brondby IF), Kacper Łukasiak (Pogoń Szczecin), Jakub Łukowski (Widzew Łódź), Aleksander Paluszek (Śląsk Wrocław), Marcel Wędrychowski (Pogoń Szczecin), Maciej Rosołek (Piast Gliwice).
Odeszli: Oskar Repka (Raków Częstochowa), Sebastian Bergier (Widzew Łódź), Przemysław Pęksa (Spartakos Kitiou), Szymon Krawczyk (Górnik Łęczna), Mateusz Mak (Znicz Pruszków), Aleksander Komor (Ruch Chorzów), Bartosz Baranowicz (koniec kontraktu), Adrian Danek (koniec kontraktu), Jakub Kaduk (koniec kontraktu), Filip Szymczak (koniec wypożyczenia, Lech Poznań), Dawid Drachal (koniec wypożyczenia, Raków Częstochowa).
weszlo.com – GKS Katowice przedłuża kontrakt z Górakiem. Długa umowa!
Polskie kluby często zmieniają trenerów, ale trochę inaczej sprawy mają się w GKS-ie Katowice, gdzie są stali w uczuciach. Rafał Górak pracuje już długo i ma popracować jeszcze trochę, bo GKS przedłużył z nim umowę.
Górak jest trenerem GKS-u od czerwca 2019 roku i jeśli wszystko dobrze pójdzie, będzie nim prawie dekadę. Nowa umowa obowiązuje bowiem do 2028 roku.
[…] Oczywiście zawsze gdy szkoleniowiec dostaje długą umowę, pamięcią trzeba wracać do Wojciecha Stawowego, który podpisał kontrakt na 10 lat z Cracovią, ale tutaj faktycznie można wierzyć, że Górak w jednej ręce nie trzyma nowej umowy, a w drugiej walizki.
Życzymy powodzenia w dalszej pracy!
sportowefakty.wp.pl – Od zera do bohatera. Rafał Górak przedłużył kontrakt z GKS-em Katowice
Rafał Górak podpisał nowy kontrakt z GKS-em Katowice. Poprzedni obowiązywał jeszcze przez rok, ale został przedłużony o kolejne dwa sezony.
Rafał Górak jest trenerem GKS-u Katowice od 3 czerwca 2019 roku. Nie zawsze był – mówiąc delikatnie – ulubieńcem kibiców.
Nie podobała im się panująca w klubie sytuacja, notoryczny brak awansu do Ekstraklasy. I trener niejako obrywał rykoszetem. Swoje usłyszał z trybun.
Ale wytrzymał to. Nie zrezygnował i dziś może chodzić po Katowicach z podniesioną głową. Teraz nikt nawet nie ośmieli się krzywo spojrzeć w jego stronę.
Bo trener Górak jest architektem awansu GKS-u Katowice do Ekstraklasy, wywalczony w jakże dramatycznych okolicznościach. W minionym sezonie katowiczanie spisywali się wprost rewelacyjnie i jako beniaminek zajęli 8. miejsce, czego przed startem rozgrywek prawdopodobnie nikt nie przypuszczał.
We wtorek trener Górak oficjalnie przedłużył kontrakt z klubem. Nowa umowa obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. O kolejne trzy lata prolongowane zostały także umowy członków sztabu.
Jak dotąd Górak poprowadził drużynę GKS-u w 293 meczach (bo trzeba doliczyć też okres 21.06.2011 – 22.07.2013, gdy po raz pierwszy przejął zespół.
HOKEJ
wkatowicach.eu – John Murray żegna się z hokejowym GKS-em Katowice
John Murray nie będzie już bramkarzem hokejowej sekcji GKS-u Katowice. Klub nie przedłużył umowy z bramkarzem, który od 4 lat występował w barwach GieKSy i wielkokrotnie występował w reprezentacji Polski.
Bramkarz John Murray związany od 4 lat z GKS-em Katowice, w następnym sezonie nie będzie już bronił katowickiej bramki. Jeden z najlepszych hokejowych bramkarzy w kraju odchodzi z klubu. GieKSa nie przedłużyła umowy z doświadczonym zawodnikiem. Klub poinformował o tym w poniedziałek, 7 lipca.
Informujemy, że umowa Johna Murraya z GKS-em Katowice dobiegła końca i nie zostanie przedłużona. Doświadczony bramkarz dołączył do naszej drużyny latem 2021 roku. W ciągu czterech sezonów zdobył z naszym Klubem dwa mistrzostwa Polski i dwa wicemistrzostwa. Jego interwencje wielokrotnie ratowały GieKSę z poważnych opresji, zarówno na taflach polskiej ligi, jak i w rozgrywkach europejskich. Jako gracz GKS-u był także etatowym reprezentantem Polski poinformował w poniedziałek, 7 lipca, GKS Katowice.
Przypomnijmy, GKS Katowice to aktualny wicemistrz kraju. W nadchodzącym sezonie oprócz występów w Tauron Hokej Lidze, GieKSa będzie także reprezentować nasz kraj w Pucharze Kontynentalnym.
hokej.net – O trzeci finał z rzędu. Ujawniamy rywali GKS-u Katowice w Pucharze Kontynentalnym
Znamy skład grup najbliższej edycji Pucharu Kontynentalnego. GKS Katowice poznał dwóch pierwszych przeciwników, z którymi zmierzy się w grupie. Znów trafi na drużynę, z którą niedawno walczył w tych rozgrywkach dwukrotnie.
GKS jest jedynym zespołem, który uczestniczył w turniejach finałowych dwóch poprzednich edycji PK. Wicemistrzowie Polski w najbliższym sezonie powalczą o trzeci z rzędu występ w najlepszej „czwórce” tej imprezy.
Do rozgrywek przystąpią w ich drugiej rundzie, z której najlepsze drużyny awansują od razu do turnieju finałowego.
Wiemy już, że GieKSa wystąpi w grupie D, a jej przeciwnikami będą brytyjscy Nottingham Panthers oraz duński Herning Blue Fox. Turniej zostanie rozegrany w dniach 14-16 listopada, ale nie jest jeszcze znany jego gospodarz.
Ostatniego uczestnika tej imprezy wyłoni turniej grupy B I rundy, który odbędzie się w październiku. Wystąpią w nim: węgierski Budapeszt JAHC, rumuński ACSH Gheorgheni, ukraiński HK Krzemieńczuk i serbska Crvena Zvezda Belgrad. Najlepsza drużyna z tej czwórki uzupełni skład grupy GKS-u.
Do turnieju finałowego awansują po dwie najlepsze drużyny z dwóch grup drugiej rundy. W turnieju rozgrywanym równolegle z tym, w którym wystąpi GKS, w grupie C zagrają: Ducs d’Angers z Francji, Torpiedo Ust-Kamienogorsk z Kazachstanu oraz włoski zespół SG Cortina, a także zwycięzca grupy A z I rundy.
Runda finałowa zostanie rozegrana w dniach 15-18 stycznia przyszłego roku.
Herning Blue Fox to najbardziej utytułowany klub w historii duńskiego hokeja. Po mistrzostwo kraju sięgał 16 razy. Aktualnie jest wicemistrzem. „Niebieski Lis” wygrał ostatni sezon zasadniczy duńskiej Metal Ligaen, ale w finale play-off uległ Odense Bulldogs.
Dla GKS-u Katowice Blue Fox to starzy znajomi, bo przed dwoma laty oba zespoły spotkały się w Pucharze Kontynentalnym dwukrotnie – w turnieju trzeciej rundy i w finałowym. Ten pierwszy mecz po dogrywce 3:2 wygrali Duńczycy, ale GKS triumfował w całej imprezie i razem z duńską ekipą awansował do finału. W nim to polska drużyna wygrała bezpośredni mecz z Blue Fox 5:4 po karnych, ale ostatecznie zajęła ostatnie, 4. miejsce, a ekipa z Herning znalazła się na 2. pozycji.
Z kolei Nottingham Panthers zajął 3. miejsce w ostatnim sezonie brytyjskiej ligi EIHL. Później wygrał rozgrywki play-off, ale na Wyspach odbywają się one w innym formacie niż w większości lig hokejowych, a o tytule mistrzowskim przesądza sezon zasadniczy, w którym najlepsza była drużyna Belfast Giants, nagrodzona za to uczestnictwem w Hokejowej Lidze Mistrzów.
„Pantery” są 4-krotnym mistrzem Wielkiej Brytanii, ale na tytuł mistrzowski czekają już od 12 lat. Za to w 2017 roku jako pierwszy brytyjski zespół zdobyły Puchar Kontynentalny.
W opublikowanym niedawno rankingu europejskich klubów hokejowych francuskiego portalu „Hockey Archives” za ubiegły sezon Panthers znajdują się na 118. miejscu. GKS jest na 127., a Herning Blue Fox na 133.
Jak informowaliśmy już w ubiegłym miesiącu, w tegorocznej edycji Pucharu Kontynentalnego wystartuje najmniej od lat, bo 14 drużyn. Rywalizacja o awans do turnieju finałowego będzie się odbywać nie w trzech, jak zwykle ostatnio bywało, a tylko w dwóch rundach.
Puchar Kontynentalny 2025-26:
I runda (17-19 października):
Grupa A (Wilno, Litwa): Hockey Punks Wilno (Litwa), KHL Sisak (Chorwacja), Mogo Ryga (Łotwa), Narwa PSK (Estonia).
Grupa B (Gheorgheni, Rumunia): ACSH Gheorgheni (Rumunia), Budapeszt JAHC (Węgry), Crvena zZvezda Belgrad (Serbia), HK Krzemieńczuk (Ukraina).
II runda (14-16 listopada):
Grupa C (Angers, Francja): Ducs d’Angers (Francja), Torpiedo Ust-Kamienogorsk (Kazachstan), SG Cortina (Włochy), zwycięzce grupy A.
Grupa D: GKS KATOWICE, Herning Blue Fox (Dania), Nottingham Panthers (Wielka Brytania), zwycięzca grupy B.
Turniej finałowy (15-18 stycznia): po 2 najlepsze drużyny z grup C i D.
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
Hokej
Misja Nottingham
Już w czwartek nasi hokeiści rozpoczną rywalizację w Pucharze Kontynentalnym.
Obecna edycja nieco różni się od poprzednich, ponieważ zrezygnowano z drugiej rundy tych rozgrywek, rozszerzając zmagania finałowe. W finałowym turnieju rywalizować będzie sześć zespołów podzielonych na dwie grupy. Los sprawił, że naszymi rywalami będzie łotewska drużyna HK Mogo, a także gospodarze – Nottingham Panthers. Drugą grupę stanowią Duńczycy z Herning, francuskie Angers oraz Torpedo z dalekiego Kazachstanu. Każda z drużyn rozegra po trzy spotkania, dwa w grupie oraz „finałowe” o konkretne miejsce w zależności od wywalczonego miejsca w grupie.
My swoje zmagania rozpoczynamy w czwartek szesnastego stycznia, co ważne tym razem obyło się bez zamieszania z wizami czy pozwoleniami o pracę. W pełnym składzie przystąpimy do gry w drugim dniu turnieju. Wobec tego obie drużyny będą rozgrywać z nami swoje drugie mecze. O to, z jakim celem na Wyspy Brytyjskie wybrała się nasza drużyna, zapytaliśmy Patryka Wronkę: „Przyjeżdżamy po zwycięstwo – to jest nasz cel. Cieszymy się, że tutaj jesteśmy i jest to troszkę też odskocznia od codzienności od tej naszej ligi i fajne doświadczenie, które patrząc do przodu co nas czeka, przyniesie wiele dobrego.”
Na pierwszy ogień pójdą hokeiści HK Mogo. Drużyna, która swoje mecze rozgrywa w Rydze na co dzień występuje w rodzimej Optibet Hokeja Liga, a poprzednie dwa sezony zakończyła mistrzostwem. Obecnie jest liderem rozgrywek z punktem przewagi nad gościnnie grającym w tamtejszej lidze Kyiv Capitals. Sama pozycja w tabeli niczemu nie przesądza, bo pierwsze cztery zespoły dzielą raptem 4 punkty, a nasi rywali mają o mecz lub dwa więcej spotkań. Natomiast na duże uznanie zasługuje seria kolejnych wygranych spotkań, która rozpoczęła się 25 października. Łotysze przeszli suchą stopą przez kolejne czternaście spotkań, zaliczając przy tym trzy shot outy. Swoje zmagania w Pucharze Kontynentalnym rozpoczęli od poprzedniej rundy, która w połowie listopada rozegrana została we francuskim Angers. Mogo mimo rozpoczęcia turnieju porażką 4-6 w meczu z gospodarzami, finalnie awansowali dalej po wygranych z Cortiną 3-0 i węgierskim Gyergyoi 6-2. Liderem tego zespołu zdecydowanie jest Deivids Sarkanis, doświadczony hokeista zdobył w tym sezonie 36 pkt i góruje zdecydowanie zarówno w liczbie asyst (19) jak i goli (17). Kolejnymi znaczącymi graczami są: Kaspars Ziemins (28 pkt – 14G, 14A) oraz Janis Zemitis (27 pkt – 10G, 17A). Dostępu do bramki broni głównie Karlis Mezsargs (skuteczność 0.926% – 17 spotkań), a zastępuje go Rudolfs Lazdins (skuteczność 0.902- 7 spotkań) co ciekawe zespole występują tylko rodzimi zawodnicy.
Kolejnym naszym rywalem będą gospodarze – Pantery z Nottingham. Anglicy również zajmują pierwszą lokatę w Brytyjskiej Elite League. Poprzedni sezon zakończyli wyraźną porażką (0-4) w finale play-off z Belfast Giants. W tabeli obecnych rozgrywek również jest ciasno w czołówce tabeli i sytuacja będzie się wyjaśniać do końca rozgrywek. Historia poprzednich spotkań nie jest już taka okazała jak u bałtyckich rywali, bo jeszcze 10 stycznia przydarzyła się porażka z vice liderem z Belfastu (1-4). Tonu zespołowi nadają hokeiści zza oceanu, którzy zdobyli do tego pory po 31 pkt – Ross Armour (15G, 16A) i Tim Doherty (7G, 24A). Zawodników, którzy ciągną zespół do przodu jest więcej, bo ponad 20 pkt zdobyło ich łącznie sześciu. O zabezpieczenie tyłów dba Amerykańsko – kanadyjski duet bramkarzy Jason Grande (skuteczność 0.911% – 13 spotkań) i Kevin Carr (skuteczność 0.912% – 17 spotkań). Do Pucharu Kontynentalnego przystępują dopiero od trzeciej rundy, a w przeciwieństwie do pierwszego rywala katowiczan, Pantery to spora mieszanka hokeistów z Kanady i USA, a w zespole występują także Szwedzi, Węgier i oczywiście Brytyjczycy.
Zapytany o skalę trudności napastnik stwierdził: „Jeżeli chodzi o przeciwników, to ciężko stwierdzić kto będzie najtrudniejszym. Myślę, że będzie to wyrównany turniej, a o zwycięstwie będą decydowały małe rzeczy – tak zwane detale.”
Miejscem zmagań będzie Motorpoint Arena mieszcząca 10 000 widzów, z tym lodowiskiem dobre wspomnienia mają na pewno Bartosz Fraszko, Grzegorz Pasiut i Patryk Wronka, co też potwierdza ten ostatni: „To lodowisko już chyba na zawsze będzie miało same dobre skojarzenia, bo przecież awans do Elity tutaj robiliśmy jako reprezentacja, więc liczę, że dalej będzie dla nas szczęśliwe.” Życzyć należy, by równie dobre wspomnienia przywiozła reszta naszej drużyny niezależnie od narodowości. Natomiast wyżej wymienionemu tercetowi życzymy formy godnej legendy Robin Hooda – wszak to symbol tego miasta.
Kibicom, którzy wybierają się do Anglii, życzymy wyśmienitej zabawy i wielu okazji do świętowania!
15.01.2026 (czwartek, 20:00) GKS Katowice – HK Mogo
16.01.2026 (piątek, 20:00) Nottingham Panthers – GKS Katowice
















Najnowsze komentarze