Dołącz do nas

Piłka nożna

Uniknąć kompromisu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Autorem zapowiedzi meczowej jest Bombon.

Po dwutygodniowej przerwie na pierwszoligowe boiska powracają piłkarze z Bukowej. Ostatnie wyniki ligowe pozostawiają wiele do życzenia, co sprawia ogromny zawód kibicom GieKSy, tym bardziej po przedsezonowych zapowiedziach odnośnie awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Dwunasta lokata (mimo jednego mniej rozegranego spotkania) stawia przed trenerem Kazimierzem Moskalem nie lada wyzwanie, jeśli chodzi o zestawienie wyjściowej jedenastki na sobotni mecz z ROW Rybnik. Co prawda zwycięstwo z Miedzią pozwoliło na zaczerpnięcie głębokiego oddechu po upokorzeniu w Bełchatowie, jednak w następnym tygodniu katowiczanie kolejny raz zawiedli w wyjazdowej potyczce. Porażka 0:3 z Górnikiem Łęczna skomplikowała sytuację GieKSy nie tylko w kontekście tabeli zaplecza ekstraklasy, ale także wykluczyła z gry na dwa spotkania Łukasza Budziłka, który jest bodaj jedynym zawodnikiem, co do którego kibice od początku sezonu nie mają zastrzeżeń.

Pocieszający jest fakt, że pomimo słabszego okresu gry, piłkarze GKS Katowice będą gospodarzami najbliższych trzech spotkań: Z ROW, Arką i Dolcanem. W dotychczasowych dwóch spotkaniach u siebie komplet punktów został przy Bukowej, a ponadto GieKSa wyeliminowała w 1/16 finału Pucharu Polski Podbeskidzie Bielsko-Biała. Jeśli do tego uwzględnić wszystkie wyniki rozegrane od początku roku przy Bukowej to bilans jest imponujący: 7-1-1. Nie pozostaje nic innego, jak trzymanie kciuków, by po „trójmeczu” zanotować dwucyfrową ilość zwycięstw.

Przesłanki do kontynuacji passy wygranych są niemałe, ponieważ w ostatnią sobotę GieKSa pokusiła się o miłą niespodziankę. Katowiczanie rozegrali przy Oporowskiej we Wrocławiu mecz kontrolny z tamtejszym Śląskiem, zespołem który w ostatnich trzech latach lądował na podium ekstraklasy. Trudno było znaleźć optymistów przed tą potyczką, jednak GKS powiodła się sztuka odniesienia zwycięstwa z renomowanym przeciwnikiem, a na tablicy końcowej widniał wynik 2:1 dla Katowic. O bramki pokusili się Przemysław Pitry, który tak jak w meczu z Podbeskidziem, zdobył gola głową. Autorem drugiego trafienia był Nemanja Kuzmanović, który otrzymał zaproszenie na testy od sztabu szkoleniowego. Trudno ocenić jak potoczą się dalsze losy Serba, jednak należą mu się słowa pochwały za cwaniactwo w polu karnym, które wykazał przy niezdecydowaniu obrońcy Śląska i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Po tak pozytywnych wieściach nie pozostaje nic innego jak walka o wygraną w meczu na własnym terenie.

Okazja ku temu wydaje się być komfortowa. Do Katowic zawita najbardziej specyficzna drużyna obecnego sezonu – ROW Rybnik. Rybniczanie to najbardziej kompromisowy zespół zaplecza ekstraklasy, który w 7 spotkaniach uzbierał 6 punktów, uzyskane wyłącznie poprzez remisy. Niewiele brakowało, a ekipa z południa Polski miałaby ich na koncie komplet siedmiu, ale – nasz niedawny przeciwnik – Sandecja Nowy Sącz – wyrwała zwycięstwo drużynie podopiecznych Ryszarda Wieczorka, przypieczętowując gola na 3:2 w 90. minucie meczu. Jest to o tyle bolesna porażka, iż już po godzinie gry ROW prowadził 2:0. To oznacza, iż nasz najbliższy rywal nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa na pierwszoligowych boiskach.

W zespole rybniczan jest dwóch zawodników doskonale znanych z występów w GKS-ie Katowice. Najbardziej kojarzonym graczem z Bukową jest Mariusz Muszalik, siostrzeniec najlepszego snajpera w historii GieKSy Jana Furtoka. Muszalik reprezentował barwy Trójkolorowych w latach 1996-2004. W sumie Muszalik przywdziewał koszulkę z herbem GieKSy na piersi 222 razy, zdobywając w niej łącznie 13 goli. 34-latek jest ważnym ogniwem w zestawieniu trenera Wieczorka, gdyż rozegrał do tej pory komplet 7 spotkań w obecnym sezonie, nie zostając przy tym ani razu zmienionym.

Drugim zawodnikiem z katowicką przeszłością jest Daniel Feruga. O tym zawodniku można powiedzieć, że wszędzie się sprawdził, tylko nie w Katowicach. 25-letni prawoskrzydłowy spędził w GKS tylko rundę jesienną sezonu 2011/2012, po czym został odsunięty bez żalu od zespołu przez ówczesnego trenera Rafała Góraka. Ten filigranowy gracz rozegrał 15 spotkań i żaden z nich nie został okraszony golem. Dość powiedzieć, że zawodnik nie cieszył się renomą wśród wymagających kibiców GKS-u Katowice. Natomiast w obecnym sezonie Feruga zdobył dla ekipy z Rybnika już 4 bramki, będąc jej najlepszym strzelcem. Warto także odnotować, że w poprzednim sezonie miał istotny wkład w drodze po awans do pierwszej ligi, pokonując bramkarzy rywali aż 10-krotnie w 29 spotkaniach.

Miejmy nadzieję, że GieKSa dopilnuje, by komplet punktów w tym sezonie po raz kolejny pozostał w Katowicach i potwierdzi, że hasło „Twierdza Bukowej” nie będzie wyłącznie dziełem przypadku.

GKS Katowice – ROW Rybnik, sobota 14 września, godz. 18.00

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Kibice

Kibicowska galeria z derbów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do kibicowskiej galerii z derbowego wyjazdu. W Tychach stawiło się 1204 kibiców, w tym wsparcie 5 fanów Banika Ostrava i 34 Górnika Zabrze.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

GKS Tychy – GKS Katowice Live

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

10.05.2024 Tychy

GKS Tychy – GKS Katowice 2:3 (2:1)

Bramki: Połap (33), Mikita (45+2) – Jaroszek (18), Repka (61), Arak (90+2)

GKS Tychy: Kikolski – Błachewicz, Machowski, Ertlthaler (67. Szpakowski), Radecki, Połap (82. Wojtuszek), Żytek, Bieroński, Tecław, Mikita, Rumin (67. Śpiączka)

GKS Katowice: Kudła – Wasielewski, Jędrych, Komor, Repka, Jaroszek (90+3 Janiszewski)– Błąd (90+3 Shibata), Kozubal, Mak (75. Aleman), Marzec (29. Rogala) – Bergier (75. Arak)

Żółte kartki:

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom)

Widzów: 9691

 

    Kontynuuj czytanie

    Galeria Piłka nożna

    Arak wprawił Żółtą Armię w ekstazę!

    Avatar photo

    Opublikowany

    dnia

    Przez

    Zapraszamy do galerii z Tych. GKS Katowice wygrał 3:2, a zwycięską bramkę zdobył Jakub Arak w doliczonym czasie gry. Zdjęcia przygotowała dla Was Madziara.

    Kontynuuj czytanie

    Zobacz również

    Made with by Cysiu & Stęga