Dołącz do nas

Hokej

Walentynki bez miłości

Avatar photo

Opublikowany

dnia

14 lutego w Satelicie dojdzie do starcia drużyn, które nie darzą się miłością – GKS Katowice zmierzy się z EC Będzin Zagłębiem Sosnowiec.

Obok Cracovii, z którą wygraliśmy w środę, sosnowiczanie to drugi najbardziej prawdopodobny rywal GieKSy w zbliżającej się wielkimi krokami pierwszej rundzie fazy play-off. Z 56 punktami zajmują 7. miejsce ze stratą 2 oczek do krakowian – Zagłębie rozegrało jednak mecz mniej. Fascynujący jest fakt, że choć sosnowiczanie są lepsi w tabeli jedynie od 2 drużyn… to ich bilans bramkowy jest dodatni, bo wynosi 129:110. Choć Zagłębie w środę szybko objęło prowadzeniu w meczu przeciwko Unii Oświęcim, to ostatecznie ulegli mistrzowi Polski 2:6.

Z 51 punktami za 17 goli i 34 asysty na drugie miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej całej ligi wskoczył Damian Tyczyński. Najczęściej podaje Patrykowi Krężołkowi, którego 26 goli to najlepszy wynik w całej lidze. Za nim jednak mamy aż 17-punktową przepaść do kolejnego zawodnika Zagłębia, którym jest Korenchuk z 28 oczkami. Dwóch najskuteczniejszych w ofensywie obrońców Sosnowca ma dokładnie taki sam bilans – zarówno Matt Sozanski, jak i Marek Charvat strzelili po 4 gole i asystowali przy 16. Patrik Spesny broni ze skutecznością 91,1%.

W czterech meczach z Zagłębiem straciliśmy tylko punkt – w pierwszej rundzie po bezbramkowych 60 minutach w Sosnowcu złotego gola w dogrywce zdobył Mroczkowski. W ostatni dzień października wygrywaliśmy 4:2, choć pierwszy raz na prowadzenie wyszliśmy dopiero w 58. minucie za sprawą Wronki – wcześniej strzelali dwukrotnie Koponen oraz Ciepielewski i Tyczyński, a później wynik meczu ustalił Dupuy. W grudniu znów zadecydował jeden gol – dla GieKSy strzelili Mroczkowski i Varttinen, a ówcześni gospodarze odpowiedzieli jedynie bramką Nahunki. Ostatnie nasze starcie zakończyło się wynikiem 4:1 po dwóch trafieniach Pasiuta oraz jednym Magee i Mroczkowskiego, zaś dla Zagłębia strzelił Djumić.

14.02.2025 (piątek, 18:00) GKS Katowice – EC Będzin Zagłębie Sosnowiec

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga