Dołącz do nas

Piłka nożna

Weekendowy rozkład jazdy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W ten weekend najważniejsza będzie sobota. Właśnie wtedy przy Bukowej GKS Katowice podejmie Arkę Gdynia. Niestety zabraknie kibiców gości, co będzie miało negatywny wpływ na otoczkę spotkania, jednak uwierzcie i bez tego będzie gorąco przy Bukowej. Zapowiada się bardzo przyzwoita frekwencja i wypełniony po brzegi żółty Blaszok. Jeżeli chodzi o rywalizację sportową to pozostajemy w nadziei, że GieKSa nadal nie da zdobyć twierdzy, jaką w tym roku jest stadion przy Bukowej. Poza tym nie zapominajmy, że walczymy o mistrzostwo wiosny! Rywal z Gdyni, to wymagający przeciwnik, który notuje ostatnio spory progres pod okiem trenera Sikory, zatem zapowiada się znakomity mecz, którzy z całą pewnością przyćmi finał Ligi Mistrzów. Wszystkich tych, którzy nie mogą zjawić się na stadionie w sobotnie popołudnie, zapraszamy do relacji radiowej i live.

Dzień później tj. w niedzielę 26 maja przede wszystkim niech nikt nie zapomni złożyć życzeń swojej mamie! Później niech każdy pamięta, że swoje mecze tego dnia rozgrywają rezerwy GieKSy, Górnik Zabrze oraz Banik Ostrava.

Najpierw Górnicy, którzy o 14.30 zmierzą się w Szczecinie z walcząca o utrzymanie Pogonią. Celem podopiecznych trenera Nawałki będzie zmazanie plamy, jaką dali w potyczce z Polonią u siebie przed tygodniem. Górnik wciąż jeszcze ma szanse na europejskie puchary, jednak są one coraz mniejsze.

O 17 po trzech z rzędu porażkach w końcu na właściwe tory będą chciały wrócić rezerwy naszej GieKSy. Podopieczni trenera Górnika tym razem zmierzą się z Unią Racibórz u siebie. W tabeli GieKSa wyprzedza swoich rywali o dwa punkty, więc było by dobrze zwiększyć tą przewagę.

O 18 Banik zagra wyjazdowe spotkanie z FC Slovacko i mamy nadzieję, że będzie mógł po tym meczu świętować utrzymanie w elicie czeskiego futbolu. To utrzymanie jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki, dlatego liczymy, że ostatni mecz w sezonie, który Banik zagra u siebie z Jabloncem w Dzień Dziecka, będzie już rozgrywany w luźnej atmosferze.

25.05.2013 sobota godz. 17.30 GKS KATOWICE – Arka Gdynia

26.05.2013 niedziela godz. 14.30 Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze

26.05.2013 niedziela godz. 17 GKS II Katowice – Unia Racibórz

26.05.2013 niedziela godz. 18 FC Slovacko – Banik Ostrava

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga