Dołącz do nas

Piłka nożna

Weekendowy rozkład jazdy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Ponieważ piłkarze Banika Ostrava i Górnika Zabrze zakończyli już zmagania ligowe, ten piłkarski weekend będzie typowo GieKSiarski.

W sobotę przy Bukowej sezon zakończy się również dla GieKSy, która w ostatnim meczu podejmie Dolcan Ząbki. Spotkają się, więc zespoły, które wiosną w tej lidze prezentowały się więcej niż solidnie. Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że GKS zagra na maxa i będzie chciał godnie zakończyć ligowe zmagania przed katowicką publicznością. Za nami sezon pełen zwrotów akcji, pełen wzlotów i upadków, przede wszystkim sezon, w którym GieKSa przetrwała. Jeśli chodzi o naszych rywali, to byli oni przez pewien czas wymieniani, jako kandydat do awansu, jednak również ich dopadła zadyszka. Dużo mówiło się o przenosinach trenera Podolińskiego do Jagielloni, jednak ostatecznie trener ma wkrótce parafować nową umowę z Dolcanem. Po meczu GieKSy z Dolcanem zachęcamy wszystkich do pozostania na trybunach, gdyż o godzinie 19 rozpocznie się mecz Piłkarskich Gwiazd z Przyjaciółmi Adama Ledwonia. Z całą pewnością atrakcji nie zabraknie. Każdego kibica, którego w sobotę zabraknie na Bukowej, zachęcamy do słuchania relacji radiowej, którą jak zawsze dla was przeprowadzimy, przypominamy też o tekstowym livie. Jak wspominaliśmy na wstępie weekend będzie typowo GieKSiarski, warto więc pamiętać, że o godzinie 11 wielki finał akcji „Zagraj na Bukowej”. W Parku Kościuszki czekają na każdego piłkarskie atrakcje oraz piknik rodzinny. Nikogo nie powinno zabraknąć na w/w wydarzeniach!

Również w sobotę swój mecz ligowy gra drużyna rezerw. Podopieczni trenera Henryka Górnika notują serię trzech wygranych z rzędu, dlatego liczymy na kolejne punkty. Rywalem GieKSy będzie tym razem Polonia Marklowice, a mecz zagramy na wyjeździe. Spotkanie zapowiada się na trudną przeprawę, ponieważ 15 w tabeli Polonia walczy o zachowanie ligowego bytu. Drugi zespół katowickiej GieKSy będzie miał pracowity okres, gdyż już w środę czeka ich kolejny wyjazdowy mecz w Żywcu z tamtejszym Góralem, a więc zespołem z czołówki. Przypominamy, że na chwilę obecną po 25 kolejkach nasze rezerwy plasują się na siódmej pozycji z dorobkiem 37 punktów. Strata do piątego Górala wynosi jednak aż 10 punktów, natomiast do lidera Nadwiślana Góra tracimy 20 oczek.

08.06.2013 godz. 11 Park Kościuszki – finał akcji „Zagraj na Bukowej”

08.06.2013 godz. 17 Polonia Marklowice – GKS II Katowice

08.06.2013 godz. 17 GKS KATOWICE – Dolcan Ząbki

08.06.2013 godz. 19 Mecz pamięci Adama Ledwonia

12.06 2013 godz. 18 Czarni – Góral Żywiec – GKS II Katowice

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga