Piłka nożna
Weekendowy rozkład jazdy
Przed nami weekend, więc czas na emocje piłkarskie. Zaczną się one w piątkowy wieczór, a zakończą w poniedziałek.
Już dziś w piątkowy wieczór na stadionie przy ulicy Roosevelta w Zabrzu rozegrane zostaną 99 Wielkie Derby Śląska. Górnik do tego spotkania przystąpi, jako lider i faworyt oraz uczestnik 1/8 finałów Pucharu Polski. Niebiescy z pucharowych rozgrywek odpadli, ale humory po pokonaniu Legii są w Chorzowie, co najmniej przyzwoite. Spotkanie niestety rozegrane zostanie bez udziału kibiców gości, ale kolejne derbowe potyczki powinny w Zabrzu odbywać się już na nowym wypełnionym po brzegi stadionie. Liczymy, że podopieczni trenera Adama Nawałki utrzymają po tej kolejce fotel lidera i pewnie pokonają chorzowskiego wroga.
W sobotę swoje mecze rozegrają piłkarze pierwszej i drugiej drużyny GKS-u Katowice. O 16 przy Bukowej już bez trenera Góraka, GieKSa podejmie innego zawodzącego kandydata do awansu Miedź Legnica. Nie mogło się przytrafić nic lepszego wszystkim związanym z klubem, że tylko 3 dni trzeba czekać na możliwość zatarcia kompromitacji bełchatowskiej. Piłkarze po środowym blamażu mają obowiązek gryźć trawę i wygrać z Miedzianką. Godzinę po pierwszym gwizdu tego meczu na boisko w Jasienicy wybiegną podopieczni trenera Henryka Górnika, a ich rywalem będzie miejscowy Drzewiarz. Po porażce u siebie z Krupińskim mamy nadzieję, że tym razem to GieKSa dopisze do swojego dorobku komplet trzech punktów.
Wszystko zakończy się w poniedziałek w Ostravie, gdzie po trzech ligowych kompromitacjach Banik będzie chciał wrócić na ścieżkę zwycięstw. Rywalem naszych południowych braci będzie zespół FC Brno. Ostrawianie w środę pokonali w Pucharze Hanacke i liczymy, że nabrali pewności siebie mimo tego, iż rywal to zaledwie trzecioligowiec.
23.08.2013 Górnik Zabrze – Ruch Chorzów godz.20.30
24.08.2013 GKS Katowice – Miedź Legnica godz. 16
24.08.2013 Drzewiarz Jasienica – GKS II Katowice godz. 17
26.08.2013 Banik Ostrava – 1. FC Brno godz. 18
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze