Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna

Weekendowy rozkład jazdy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

pilkarski_weekendCzas rozpocząć kolejny piłkarski weekend. Z rozpiski odpadają już nasze rezerwy, które na ligowe boiska wrócą wiosną. Swoje mecze rozegrają piłkarska i hokejowa GieKSa, oraz po przerwie na reprezentacje nasi zgodowicze.

Zaczynamy na Bukowej, gdzie jutro wielkie piłkarsko-kibicowskie święto. Meczem z Flotą Świnoujście piłkarze Trójkolorowych zakończą znakomitą w swoim wykonaniu jesień. Wreszcie doczekaliśmy się prawdziwej drużyny, która walczy, strzela i zwycięża wprawiając nas w znakomite nastroje. Nie możemy jutro zapomnieć, że należy to docenić. Naszym obowiązkiem jest fanatyczny doping przez cały mecz, a po końcowym gwizdku bez względu na wynik wszyscy zostajemy na Blaszoku i dziękujemy zawodnikom za znakomitą rundę, dającą nadzieję na powrót do elity. Pamiętajmy też o urodzinach UG i wszyscy stosujmy się do poleceń gniazdowego, tak żeby przygotowywana oprawa dała zamierzony efekt. Jutro godnie pożegnajmy się przed długą zimą!

W niedzielę ligowy debiut Ryszarda Wieczorka na ławce trenerskiej Górnika. Oczywiście debiut umowny, bowiem Wieczorek w przeszłości prowadził już Zabrzan. Górnik podejmie na własnym boisku ostatnie w tabeli Podbeskidzie prowadzone od niedawna przez Leszka Ojrzyńskiego. Faworytem będą gospodarze, którzy potrzebują punktów, aby nie uciekła im ligowa czołówka. Łatwo jednak nie będzie, bo goście też mają ochotę na wygraną, która pozwoliłaby opuścić im ostatnią lokatę w tabeli, a przy korzystnych rozstrzygnięciach na innych boiskach również strefę spadkową.

Również w niedzielę swój kolejny mecz ligowy rozegra Hokejowa GieKSa. Rywalem katowiczan będzie GKS Tychy, dlatego chyba nikogo specjalnie nie trzeba namawiać na odwiedzenie Satelity w niedzielny wieczór.

Dopiero w poniedziałek swój mecz rozegra Banik Ostrava, który na Bazalach podejmie FK Teplice. Ponieważ wszystko wskazuje na to, iż podopieczni Svedika walczyć będą w tym sezonie znów tylko o utrzymanie, było by wskazane wywalczyć 3 punkty, żeby godnie pożegnać się ze swoimi kibicami przed zimą. Ostatni mecz  w tym roku Banik zagra 01.12 z Mladą Boleslav na wyjeździe.

23.11.2013 GKS Katowice – Flota Świnoujście godz. 17

24.11.2013 Górnik Zabrze – Podbeskidzie Bielsko – Biała godz. 18

24.11.2013 HC GKS Katowice – GKS Tychy godz. 18.30

25.11.2013 Banik Ostrava – FK Teplice godz. 18

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga