Kibice Piłka nożna
Weekendowy rozkład jazdy
Jak co tydzień przygotowaliśmy dla was weekendowy rozkład jazdy. Przeczytajcie co ciekawego w ten weekend wydarzy się w Zabrzu, Ostravie oraz w rezerwach GieKSy i żeńskiej drużynie.
GÓRNIK ZABRZE
Górnik w ramach 28. kolejki ekstraklasy zmierzy się w mini derbikach z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Górnicy zajmują aktualnie ostatnie miejsce z dorobkiem 23 punktów. Rywal natomiast jest na pozycji 11 i do tej pory uzbierał punktów 31. W poprzedniej kolejce zabrzanie zremisowali u siebie z Lechią Gdańsk 1:1, natomiast Podbeskidzie przegrało na wyjeździe 3:2 z Piastem Gliwice.
Mecz PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA– GÓRNIK ZABRZE w sobotę o godzinie 15:30.
BANIK OSTRAVA
Banik natomiast swój mecz rozegra jutro o godzinie 15:00 z Teplice. Aktualnie Banik jest na pozycji ostatniej z tylko 8 punktami po 21 kolejkach. Rywal znajduję się natomiast na pozycji 11 z 23 punktami na koncie. Banik w swoim ostatnim meczu zremisował 1:1.
Mecz BANIK OSTRAVA –TEPLICE w sobotę o godzinie 15:00.
GKS KATOWICE II
Rezerwy katowickiej GieKSy swój mecz rozegrają u siebie a ich rywalem będzie Zieloni Żarki. Druga drużyna zajmuję aktualnie 3 pozycję z 29 punktami na koncie. Rywal natomiast jest przedostatni i do tej pory uzbierał 9 punktów.
Mecz GKS KATOWICE II – ZIELONI ŻARKI w niedzielę o godzinie 11:00.
GKS KATOWICE – DRUŻYNA ŻEŃSKA
Nasze piłkarki natomiast czeka starcie z Orzeł Pawonków. Katowiczanki, które aktualnie zajmują 1 pozycję z kompletem punktów zmierzą z 5 drużyną, która do tej pory uzbierała 15 punktów. Miejmy nadzieję, że po tym meczu nasze piłkarki dalej będą niepokonane oraz dobrze rozpoczną rundę rewanżową.
Mecz GKS KATOWICE – ORZEŁ PAWONKÓW w sobotę o godzinie 11:00.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze