Piłka nożna
Wicelider zagra osłabiony? GKS ma problem z bramkarzami. Doniesienia mass mediów na temat meczu GKS Katowice-Drutex-Bytovia
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień na temat dzisiejszego meczu, GKS Katowice – Drutex – Bytovia Bytów:
drutexbytovia.pl – Udowodnić swoją wartość na wyjeździe
Po dwóch wygranych z rzędu, Drutex-Bytovia zagra na wyjeździe w Katowicach z tamtejszym GKS-em, który jest pełnoprawnym wiceliderem. Pełnoprawnym, bowiem w Nice 1 Lidze odrobione zostały wszystkie zaległe mecze i każda z drużyn rozegrała 27 spotkań.
[…] „Czarne Wilki” w ostatnim tygodniu udowodniły, że z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej, a co najważniejsze – idą za tym wygrane – 0:1 z Rakowem Częstochowa i GKS-em Tychy, który przegrał po raz pierwszy w 2018 roku. To pokazuje, że podopieczni Adriana Stawskiego potrafią zdobywać punkty z drużynami, które obecnie są najlepiej punktujące w lidze.
[…] Niedzielne spotkanie będzie wyjątkowe dla Bartłomieja Poczobuta, który zimą zamienił Bytów na Katowice. 24-latek w Drutex-Bytovii spędził 2,5 sezonu, a w GKS-ie niemal z miejsca wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie.
1liga.org – Zapowiedź: GKS Katowice – Drutex-Bytovia
Po trzech wyjazdowych meczach z rzędu, GKS Katowice wraca na Bukową. W najbliższą niedzielę przed własną publicznością zagra z Drutex-Bytovią Bytów.
GKS ostatnie trzy spotkania rozgrywał na wyjeździe.
W Chojnicach i Głogowie podopieczni Jacka Paszulewicza wygrali 2:0, jednak 4 dni temu w Niepołomicach przegrali 0:1.
– W meczu z Puszczą nie pokazaliśmy gry, jaką oglądaliśmy w poprzednich meczach GieKSy. Myślę, że w niedzielę wyjdzie sportowa złość moich piłkarzy – komentował wówczas trener naszych niedzielnych rywali. Porażka w Niepołomicach zbiegła się z gorszymi wynikami pozostałych rywali GKS-u, dzięki czemu katowiczanie utrzymali pozycję wicelidera.
przegladsportowy.pl – Wicelider zagra osłabiony? GKS ma problem z bramkarzami
[…] W minioną środę katowiczanie rozegrali w Niepołomicach zaległe spotkanie z Puszczą, przegrali 0:1. Na dodatek kontuzji doznał bramkarz Mateusz Abramowicz. Ze względu na uraz golkiper został zmieniony w przerwie. Jego miejsce zajął Maciej Wierzbicki. Trener Jacek Paszulewicz czeka na wyniki badań Abramowicza. Bramkarz, który w tym roku spisywał się bardzo dobrze, ma uraz pleców i to dolegliwość, z którą zmagał się już w przeszłości.
[…] Jeśli diagnoza będzie niekorzystna, w niedzielnym spotkaniu zastąpi go Wierzbicki, dla którego mecz w Niepołomicach był pierwszym w tym sezonie. 27-letni golkiper jeszcze niedawno miał numer trzy wśród bramkarzy GKS. Przesunął się w hierarchii, bo w marcu, podczas jednego z treningów, Sebastian Nowak zerwał więzadła krzyżowe.
Przeciwko Druteksowi zabraknie na pewno środkowego pomocnika Łukasza Zejdlera, pauzującego za żółte kartki. Ma go zastąpić Tomasz Foszmańczyk, który zrobił już to w środę w Niepołomicach. W drugiej połowie wszedł na boisko właśnie w miejsce Zejdlera. Foszmańczyk, podobnie jak Wierzbicki, zagrał pierwszy raz w tym roku. Doświadczony rozgrywający wcześniej pauzował, bo przeszedł operację kręgosłupa oraz miał uraz Achillesa.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze