Prasówka
Wielkie Derby Śląska
W weekend odbyły się kolejne Wielkie Derby Śląska. Zabrzanie zmierzyli się po raz 102 z swoim odwiecznym rywalem Ruchem Chorzów.
Zapowiedź
Przed rokiem zabrzanie rozegrali przy Cichej bardzo dobre spotkanie i powinni cieszyć się z wygranej. Przez większą część “Trójkolorowi” byli lepsi i prowadzili 1:0, by ostatecznie przegrać 1:2 po golach po stałych fragmentach gry. To wtedy napędziło Ruch na dalszą część sezonu, na co liczą i teraz w Chorzowie, jednak to Górnik prezentuje się znacznie lepiej. Wiadomo, że w takich spotkaniach nie liczą się miejsce w tabeli, forma z ostatnich kolejek i wiele innych czynników, ale sportowa jakość jest po stronie Górnika. O zaangażowanie piłkarzy możemy być spokojni, a więc najwyższy czas wrócić z Cichej po 18 latach oczekiwania z kompletem punktów!
http://roosevelta81.pl/ruch-gornik-102-wds-czyli-potwierdzic-sportowa-jakosc-i-wladze-na-slasku/
Wywiady przedmeczowe
„Będziemy chcieli przywieź do Zabrza komplet punktów. Mecz meczowi nie jest równy. Derby rządzą się swoimi prawami.” – Rafał Kosznik
Relacja z mecz
Górnik Zabrze wygrał 102. Wielkie Derby Śląska. Wynik spotkania otworzył Kuświk, jednak po golach Łuczaka i Madeja zdobyto stadion w Chorzowie!
http://roosevelta81.pl/ruch-gornik-12-cicha-zdobyta/
Wywiady pomeczowe
Zwycięstwo chciałbym zadedykować przede wszystkim kibicom. Liczyliśmy na to, że kibice będą z nami na stadionie. Wygrana w WDŚ to jest najlepszy prezent jaki może być. Jesteśmy bardzo zadowoleni oraz szczęśliwi. –Wojciech Łuczak
http://roosevelta81.pl/wojciech-luczak-wygrana-w-wds-to-najlepszy-prezent-jaki-moze-byc/
http://roosevelta81.pl/lukasz-madej-przesadzic-o-wyniku-takiego-spotkania-to-super-sprawa/
Oceny i cenzurki
Sadzawicki: 10 – Gdyby nie sytuacja z 17′, kiedy źle przypilnował Kuświka, to moglibyśmy śmiało powiedzieć, że zagrał bezbłędnie. Niestety chwila nieuwagi się przydarzyła, co kosztowało nas stratę bramki.
http://roosevelta81.pl/noty-i-cenzurki-za-102-wielkie-derby-slaska-cicha-uciszona/
Plusy i minusy
Wygrana. Za dwa laty nikt nie będzie pamiętać, że był to słaby mecz. W świat idzie wynik, a ten był korzystny dla naszego zespołu. Wreszcie wygrywamy w Chorzowie, po długich osiemnastu latach..
Podziękowania dla kibiców
To był jeden z najpiękniejszych momentów 102 Wielkich Derbów Śląska. Cała drużyna Górnika Zabrza po wygranych derbach na stadionie przy ulicy Cichej poszła symbolicznie podziękować pod pusty sektor wszystkim kibicom.
Kibicowskie kulisy meczu
Grupa zabrzańskich kibiców zebrała się na Śląskim Rancho, atmosfera w pubie podczas meczu była bardzo gorąca. Gdy padła druga bramka zdobyta przez Łukasza Madeja, zapanował istny szał radości.
Przywitanie kibiców
Zabrzańska Torcida przygotowała fantastyczne powitanie
http://roosevelta81.pl/przywitanie-pilkarzy-na-stadionie-po-wygranych-wds-wideo/
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.




Najnowsze komentarze