Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Wisła na wyjazdach czuje się najlepiej. Doniesienia mediów przed meczem GKS-Wisła

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mass mediów na temat dzisiejszego meczu GKS Katowice – Wisła Płock.

 

plock.sport.pl – Wisła na wyjazdach czuje się najlepiej. Przegrała tylko raz

Od ponad siedmiu miesięcy piłkarze nożni Wisły Płock nie przegrali meczu na wyjeździe. To dobrze wróży przed sobotnim trudnym pojedynkiem z GKS-em Katowice.

[…] Płoccy futboliści po wpadce w pierwszym meczu z Zagłębiem Lubin (0:1) wskoczyli na odpowiednie tory, zaczęli wygrywać. Po zwycięstwach z Chrobrym Głogów (3:2) i Olimpią Grudziądz (1:0) mają chrapkę na kontynuowanie dobrej passy. Tym bardziej że w tym sezonie na wyjazdach czują się znakomicie. Z 11 do tej pory rozegranych spotkań na boiskach rywali nafciarze przegrali tylko raz, było to w pierwszym meczu sezonu z Bytovią Bytów (2:3), czyli ponad siedem miesięcy temu! Bilans pozostałych spotkań wygląda imponująco: 7 wygranych i trzy remisy.

 

 

katowickisport.pl – Czeski błąd, czyli szukanie numeru jeden przy Bukowej

[…] Bucek jednak pozostaje kandydatem numer 1 do występu w sobotnim meczu. Rudnicki bowiem w tym tygodniu przebywał na zgrupowaniu kadry młodzieżowej, która dziś w ramach Turnieju Czterech Narodów zagra w Jenie z Niemcami. – Pomyłek bramkarza nie rozpatruje się w kontekście jednego spotkania i nie sadza od razu na ławkę – szkoleniowiec katowiczan zapowiada, że w sobotę między słupkami i tak stanąłby Czech.

Nie zmienia to jednak faktu, że – przynajmniej „na papierze” – w tym elemencie przewagę w sobotę chyba będą mieć goście. Seweryn Kiełpin broni regularnie (pełne 22 mecze) i solidnie – tylko trzy razy w tym sezonie puścił więcej niż jedną bramkę w meczu ligowym… Na wyjazdach zaś aż sześciokrotnie zachowywał czyste konto!

 

slask.sport.pl – GKS Katowice zatrzyma marsz Wisły Płock do ekstraklasy?

 

[…] Mecz zapowiada się jako bardzo ciężki, bo płocczanie zajmują trzecie miejsce w tabeli I ligi i walczą o awans do ekstraklasy. Jesienią w starciu tych zespołów lepszy był jednak GKS, który wygrał po dwóch golach Grzegorza Goncerza. To był jeden z niewielu bardzo udanych występów GieKSy w tym sezonie.

 

 

wisla.plock.pl – Wisła wyjechała do Katowic

[…] Do wiślackiego autobusu wsiedli: Seweryn Kiełpin, Bartosz Kaniecki, Cezary Stefańczyk, Kamil Rozmus, Paweł Magdoń, Przemysław Szymiński, Marko Radić, Patryk Stępiński, Jacek Góralski, Piotr Wlazło, Wojciech Zyska, Piotr Darmochwał, Łukasz Kacprzycki, Krzysztof Janus, Dimitar Iliev, Piotr Ruszkul, Marcin Krzywicki oraz Mikołaj Lebedyński.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga