Kolejnym zawodnikiem, który wypowiedział się po meczu jest Krzysztof Wołkowicz.
Mocno poobijany jesteś? W końcówce meczu zostałeś mocno poturbowany przez rywala.
Rywal potraktował mnie z łokcia, sędzia mimo tego, że był blisko sytuacji nie zauważył faulu.
Czego zabrakło GieKSie w dzisiejszym meczu?
Na pewno skuteczności i szczęścia. Stworzyliśmy dużo sytuacji, mieliśmy bardzo wiele rzutów rożnych trzeba było przynajmniej jedną z tych sytuacji wykorzystać. Zasłużyliśmy na 1 punkt.
Jaka jest teraz atmosfera w szatni? Z jednej strony porażka, a z drugiej wasza dobra gra.
Jesteśmy poddenerwowani, ale nie byliśmy zespołem gorszym na tle bardzo wymagającego rywala.
Jak oceniasz kibiców, którzy zjawili się licznie na trybunach? Mecz pod tym względem był inny niż te dwa ostatnie.
Świetnie się spisali, nieraz katowiccy kibice przygłuszali gospodarzy w dopingu. Wielkie brawa.
Czy po takim meczu przyjdą licznie na Bukową?
Myślę, że tak. Kibice na pewno zauważyli, że włożyliśmy serce w ten mecz.
Kiedy bramka, kiedy asysta?
Oby jak najwcześniej. Staram się w każdym meczu grać najlepiej.
Czujesz, że jesteś w formie?
Na pewno czuje się dobrze na boisku, ważne żeby to utrzymać.
jarek
23 marca 2013 at 22:20
Ma chop racje!!! Wszyscy na Bukową! Oddajmy szacunek za ostanie 3 mecze:)Doping na maxa…