Dołącz do nas

Wywiady

Wróbel: Być może tych 20 minut nam zabrakło

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po meczu w Chojnicach rozmawialiśmy z pomocnikiem GKS Katowice – Tomaszem Wróblem.

W pierwszej połowie daliście się zdominować przez Chojniczankę, ale potem potrafiliście przejąć inicjatywę. Dlaczego ten początek był słabszy?

Pierwsze 20 minut było bardzo złe w naszym wykonaniu. Ciężko powiedzieć dlaczego – spodziewaliśmy się, że rywal zacznie agresywnie, ale staraliśmy się jak najszybciej poukładać naszą grę. No i później to my ją prowadziliśmy i stwarzaliśmy sytuację. Ciągle brakuje nam tej „kropki nad i”, gdybyśmy strzelili drugą bramkę myślę, że zdobylibyśmy tu komplet punktów. Punkty, które dla nas są bardzo ważne w ogólnym rozrachunku. Niestety nie możemy gdybać, lecz skupić się na następnych spotkaniach. W moim odczuciu straciliśmy dzisiaj 2 punkty.

Od 20-25 minuty udało wam się wydostać z kleszczy rywala i gra układała się o wiele lepiej.

Mamy ogromny potencjał w drużynie, dlatego tym bardziej szkoda tych straconych 20 minut, może właśnie tyle nam brakło, by strzelić decydującą bramkę. Straciliśmy gola, musieliśmy gonić wynik, na szczęście przynajmniej udało nam się wyrównać.

Dziś w porównaniu z ostatnim meczem ciężej było stworzyć drużynie groźne akcje.

Chojniczanka w drugiej połowie cofnęła się do defensywy, to utrudniło nam grę. Jednak kilka ich mieliśmy, w jednej przeszkodził nam sędzia gdy wychodziliśmy z kontratakiem – nie wiadomo, jak by się ta sytuacja skończyła gdyby nie gwizdek sędziego.

6 meczów bez porażki, ale 3 remisy z rzędu.

No tak, ale pracujemy ciągle nad skutecznością, bo tylko tego nam brakuje. Myślę, że będzie dobrze i musimy punktować by utrzymać się w górnej części tabeli.

Na Bukowej jednak czujecie się zdecydowanie lepiej? Zawisza jest w zasięgu GieKSy?

Puchar Polski rządzi się swoim prawami, my wyjdziemy po zwycięstwo. Jest to szansa na pokazanie się dla nas i dla klubu, a przede wszystkim szansa na to by zagrać później z jeszcze ciekawszym rywalem.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga