Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka Siatkówka

Wronka MVP sezonu 2021/2022!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów, które obejmują informacje z ostatniego tygodnia dotyczące sekcji piłki nożnej, siatkówki oraz hokeja GieKSy.

W sobotę piłkarki rozegrały mecz z drużyną Śląska Wrocław. Nasza drużyna przegrała 0:2 (0:0). Kolejne spotkanie zespół rozegra na wyjeździe Tarnovią, w sobotę 30 kwietnia o godzinie 15:00. Piłkarze, w ubiegłym tygodniu rozegrali dwa spotkania: wygrane ze Stomilem Olsztyn (1:0) oraz zremisowane z GKS-em Tychy (1:1). Prasówkę po tych meczach znajdziecie odpowiednio TUTAJ i TUTAJ. W rozpoczętym tygodniu drużyna męska rozegra jeszcze dwa spotkania: pierwsze z nich już jutro, na Bukowej ze Skrą Częstochowa, kolejne w najbliższą niedzielę, na wyjeździe z Puszczą Niepołomice.

Siatkarze przegrali pierwsze spotkanie w walce o miejsca 5 – 8 z Treflem Gdańsk 2:3. Jutro drugie spotkanie, w Gdańsku o godzinie 20:30.

Po zdobyciu Mistrza Polski w hokeju na lodzie przez naszą drużynę w mediach trwają spekulacje gdzie zespół będzie rozgrywał mecze w ramach Ligi Mistrzów. MVP PHL został Patryk Wronka, a Grzegorz Pasiut najlepszym napastnikiem.

 

PIŁKA NOŻNA

kobiecyfutbol.pl – Śląsk Wrocław wywozi komplet punktów z Katowic

Śląsk Wrocław pokonał GKS Katowice 2:0 i może coraz pewniej spoglądać w dół ligowej tabeli.

Zespół z Wrocławia do Katowic udał się po niespodziewanym zwycięstwie nad Górnikiem Łęczna. Na pierwsza bramkę kibice czekali do 74.minuty gdy na listę strzelców wpisała się Joanna Wróblewska. Pięć minut później wynik spotkania ustaliła Aleksandra Dudziak.

 

Witek: Chcę zasłużyć swoją pracą na seniorską reprezentację

Jest jedną z najlepiej rokujących zawodniczek młodego pokolenia w Polsce. Swoją postawą zyskała miejsce w kadrze U 17. Przed tygodniem w spotkaniu z Olimpią Szczecin zadebiutowała w Ekstralidze, dzięki przepisowi o młodzieżowcu. W rozmowie z naszym portalem podzieliła się swoimi przemyśleniami i odczuciami. Zuzanna Witek, zawodniczka katowickiej GieKSy.

Rozmawiamy po Twoim debiucie. Jakie to uczucie strzelić bramkę w ekstralidze?

Jest to naprawdę niesamowite uczucie. A jeszcze bardziej cieszy mnie to, że w meczu debiutanckim tego dokonałem. Była to dla mnie bardzo niespodziewana sytuacja, ale cieszę się że mi się udało i mam nadzieje że przy najbliższej danej mi okazji nie zawiodę.

Za tobą intensywny czas. Rozgrywki CLJ, reprezentacja do lat 17. Znajdujesz czas na regenerację?

Oczywiście że było tego dużo, ale o to chodzi w piłce nożnej. Inaczej nie będę się rozwijała.

Jaka jest różnica miedzy treningami w CLJ a pierwszej drużyny?

Jest mi to ciężko ocenić, ponieważ przed przejściem do pierwszej drużyny trenowałam z chłopakami, a tam był również wysoki poziom treningu.

Jakie sportowe marzenia ma Zuzanna Witek?

Chciałabym swoją postawą na boisku zasłużyć na występy w pierwszej reprezentacji Polski, oraz zagrać w silnym klubie zagranicznym.

 

sportdziennik.com – Setka Góraka

Czas pędzi jak szalony… – zamyśla się trener Rafał Górak, który przy okazji niedzielnych derbów w Tychach poprowadzi GieKSę w meczu ligowym już po raz setny (!), odkąd w 2019 roku wrócił na Bukową.

W rozgrywkach 2019/20 GKS rozegrał 34 mecze sezonu zasadniczego oraz przegrany półfinał barażu o I ligę ze Stalą Rzeszów. Rok później w II lidze odbyło się 36 kolejek, które dały katowiczanom awans. Teraz za nimi 28 serii gier I-ligowych. 35, 36, 28… To razem daje liczbę 99 meczów pod wodzą Rafała Góraka, w których drużyna 46-krotnie wygrywała, 23-krotnie remisowała i 30-krotnie przegrywała, przy 157:126.

Od początku drugiej kadencji szkoleniowca z Bytomia przy Bukowej ostało się już tylko 8 zawodników, którzy latem 2019 zaczynali premierowy sezon II-ligowy: Adrian Błąd, Grzegorz Janiszewski, Arkadiusz Jędrych, Grzegorz Rogala, Patryk Szwedzik, Marcin Urynowicz, Zbigniew Wojciechowski i Arkadiusz Woźniak. Na półmetku tamtych rozgrywek ze Skry Częstochowa – via Raków – sprowadzono jeszcze Daniana Pawłasa, walczącego o miejsce na lewym skrzydle do dziś. Przez te niecałe 3 lata Górak skorzystał w 99 meczach z 43 zawodników. Nie tak wiele, co świadczy o stabilizacji, jaka zapanowała w Katowicach i panuje nawet w trudniejszych chwilach.

Takie nastały dla GieKSy przed świętami, gdy przegrała 3 kolejne domowe mecze i do Olsztyna jechała poniekąd z duszą na ramieniu, obarczona świadomością, że kolejna porażka na dobre wciągnie drużynę do walki o utrzymanie. Ze Stomilem odniosła jednak zasłużone zwycięstwo, kontynuując dobrą wyjazdową serię (3 wygrane, 3 remisy), oddalając widmo degradacji i zyskując trochę spokoju, pozwalającego m.in. na… nasze statystyczne wyliczenia.

A świadczą one o tym, że Rafał Górak wpisuje się na karty historii klubu coraz większą czcionką. Już spory czas temu minął Alojzego Łyskę, Jerzego Nikiela i Władysława Żmudę w klasyfikacji trenerów prowadzących GKS w największej liczbie meczów. Dziś ustępuje jedynie Piotrowi Piekarczykowi, który czynił to 225 razy. Górak – uwzględniwszy mecze Pucharu Polski – już 180-krotnie. Pierwsza katowicka kadencja, dająca mu tak mocną tu pozycję i przypadająca na lata 2011-13, to 72 spotkania ligowe i 4 pucharowe. Teraz to 99 spotkań ligowych i 5 pucharowych. Do „Orzecha” brakuje mu zatem 45, a zimą przedłużył przecież kontrakt o 2 lata – do 30 czerwca 2024…

Można się uśmiechnąć: 6 meczów zostało do końca tego sezonu. W kolejnym GKS rozegra 34 ligowe – i niech przy tym awansuje do 1/8 finału Pucharu Polski oraz odbędzie dwa baraże. Wtedy rekord Piekarczyka mógłby zostać pobity na inaugurację ekstraklasy.

 

SIATKÓWKA

siatka.org – Tie-break w Katowicach, pierwszy mecz o 7. miejsce dla Trefla

W pierwszym meczu o 7. miejsce w PlusLidze GKS Katowice podejmował zespół Trefla Gdańsk. Przyjezdni wygrali dwa pierwsze sety, jednak w trzecim zostali rozbici przez katowiczan do 13. Podopieczni trenera Grzegorza Słabego doprowadzili do tie-breaka. W nim jednak znowu do głosu doszli siatkarze Trefla Gdańsk, którzy po świetnej końcówce wygrali 15:10 i całe spotkanie 3:2. Rewanż w środę w Gdańsku.

[…] GKS Katowice –  Trefl Gdańsk 2:3 (23:25, 18:25, 25:13, 25:22, 10:15)

 

plusliga.pl – GKS Katowice – Trefl Gdańsk 2:3

W pierwszym meczu play-off PlusLigi o 7 miejsce: GKS Katowice – Trefl Gdańsk 2-3 (23:25, 18:25, 25:13, 25:22, 10:15). MVP Kawin Sasak. Rewanżowy mecz w Gdańsku 27.04. godz. 20.30.

Inauguracyjna partia rozpoczęła się po myśli gości, którzy wypracowali sobie czteropunktową przewagę. Z czasem katowiczanie zniwelowali straty doprowadzając do remisu (15;15). W końcówce ekipa z Gdańska wyszła na prowadzenie 23:21, ale rywale znów doprowadzili do remisu (23:23). Ostatnie słowo należało już do ekipy trenera Michała Winiarskiego. Katowiczanie z kolei drugiego seta rozpoczęli od prowadzenia 4:1. Gdańszczanie ruszyli w pogoń i doprowadzili do remisu 10:10, aa za chwilę przejęli już zdecydowanie inicjatywę. W trzeciej partii mocno zdeterminowani katowiczanie od samego początku dyktowali warunki systematycznie powiększając dystans (6:3, 9:4, 16:6). Czwartą partię lepiej zaczęli gdańszczanie prowadząc 4:1, Dopiero w połowie seta gospodarzom udało się niwelować straty. W końcówce dwa asy serwisowe Quirogi sprawiły, że zwycięzcę musiał wyłonić tie-break. W nim Trefl zaczął od prowadzenia 3:0, katowiczanie zniwelowali dystans doprowadzając do remisu 6:6, ale za chwilę po skutecznych akcjach Sasaka i Łaby goście wypracowali sobie bezpieczną przewagę i wykorzystując błędy GKS-u dowieźli ją do końca.

 

HOKEJ

hokej.net – Napastnik sezonu – Grzegorz Pasiut

Grzegorz Pasiut najlepszym napastnikiem Polskiej Hokej Ligi. Z taką tezą naprawdę trudno polemizować. Doświadczony środkowy zasłużył na to wyróżnienie, bo rozegrał fenomenalny sezon i nie stracił formy pomimo kontuzji.

Gdybyśmy zapytali wszystkich trenerów pracujących w Polskiej Hokej Lidze o to, którego polskiego środkowego chcieliby mieć w swoim składzie, to niemal wszyscy wskazaliby właśnie na Grzegorza Pasiuta. Wychowanek KTH Krynica jest gwiazdą naszej ligi i graczem, który jednym zagraniem potrafi odmienić losy spotkania. Albo przesądzić o zwycięstwie swojego zespołu. Angielskie określenie „game changer” po prostu idealnie pasuje do niego.

„Pasionek” po powrocie z Niomana Grodno związał swoje życie z Katowicami. Dobrze czuje się w drużynie, jest jej kapitanem i niewątpliwie najważniejszą postacią. Tytuł profesora nadany przez katowickich kibiców nie wziął się z niczego.

W czwartym sezonie spędzonym w klubie z alei Korfantego po raz czwarty wypracował w sezonie zasadniczym średnią wynoszącą co najmniej punkt na mecz. W 33 spotkaniach zapisał na swoje konto 50 „oczek”, na które złożyło się 21 bramek oraz 29 asyst. Pod względem średniej punkowej (1,52) nie miał sobie równych!

W tym miejscu trzeba też zaznaczyć, że z powodu urazu kolana opuścił siedem meczów. Szybko odbudował formę, a w fazie play-off zaprezentował się z genialnej strony. Okazał się najlepszym snajperem i najlepiej punktującym zawodnikiem nie tylko GieKSy, ale i całej ligi. Na jego koncie pojawiło się 10 goli i 7 kluczowych zagrań. 17 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej zdobył też Victor Rollin Carlsson z Re-Plast Unii.

Grzegorz Pasiut imponował spokojem, sporą pewnością siebie, dobrą wizją gry oraz umiejętnością precyzyjnych podań, a także zabójczymi strzałami z nadgarstka. Każdy rywal, który zostawił mu nieco miejsca przed własnym polem bramkowym, musiał liczyć się z ryzykiem utraty gola.

Zresztą jego grą w sezonie 2021/2022 zachwycało się wielu kibiców, ale co najważniejsze – ekspertów. Nie bez powodu.

– Myślę, że Grzesiu rozegrał jeden z najlepszych sezonów w karierze. Był prawdziwym liderem zespołu, zarówno na lodzie, jak i w szatni oraz dołożył ogromną cegiełkę do tytułu mistrzowskiego zdobytego przez GieKSę w tym sezonie – podkreślił Mikołaj Łopuski, były skrzydłowy polskich klubów i naszej kadry.

– Świetnie radził sobie po obu stronach tafli. Imponował przy tym zmysłem taktycznym, przeglądem pola oraz precyzyjnymi dograniami do partnerów. W trudnych momentach potrafił wziąć ciężar gry na własne barki, wykorzystywał swoją technikę jazdy na łyżwach i kija. Był też mocny na krążku. W mojej opinii Grzegorz Pasiut to połączenie techniki i zmysłu do gry oraz dużego doświadczenia. W tym sezonie tworzył zabójczy dla przeciwników atak razem z Patrykiem Wronka i Bartoszem Fraszką – dodał.

Na koniec powtórzymy to, co pisaliśmy o nim wielokrotnie. Lata mijają, hokeiści przychodzą i odchodzą, a Pasiut nieustannie należy do ścisłej czołówki zawodników Polskiej Hokej Ligi. Jest jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym polskim środkowym. Zdania w tej kwestii nie zmieniamy. Prosimy o więcej!

 

Wronka MVP sezonu 2021/2022!

Kibice i czytelnicy portalu Hokej.Net wybrali najbardziej wartościowego zawodnika (MVP) Polskiej Hokej Ligi. Został nim napastnik GKS-u Katowice Patryk Wronka.

„Wronczes” w Katowicach wyraźnie odżył i od razu stał się czołową postacią zespołu z alei Korfantego. Dość powiedzieć, że to on wygrał klasyfikację kanadyjską Polskiej Hokej Ligi. W 40 meczach zgromadził 58 punktów za 22 bramki i 36 asyst. Jego atak z Grzegorzem Pasiutem i Bartoszem Fraszką był postrachem całej ligi.

26-letni skrzydłowy ze znakomitej strony zaprezentował się też w półfinałowej rywalizacji z GKS-em Tychy, w barwach którego występował w sezonie 2020/2021. To właśnie on okazał się katem tyszan, bo w siedmiomeczowej, rywalizacji z trójkolorowymi zdobył 7 goli i zanotował 4 kluczowe zagrania. Wychodziło mu dosłownie wszystko. Zajął też trzecie miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej fazy play-off. W 16 spotkaniach zaksięgował 15 „oczek” na które złożyło się 9 bramek oraz 6 asyst. Imponował dynamiką, znakomitą kontrolą krążka, świetnym przeglądem pola i oczywiście skutecznym wykończeniem. Wielokrotnie dawał się we znaki obrońcom, jak i bramkarzom występującym w Polskiej Hokej Lidze.

Wyniki głosowania MVP według kibiców (lajki + serduszka)

Patryk Wronka (GKS Katowice) – 387

Grzegorz Pasiut (GKS Katowice) – 303

Victor Rollin Carlsson (Re-Plast Unia Oświęcim) – 242

Krystian Dziubiński (Re-Plast Unia Oświęcim) – 197

John Murray (GKS Katowice) – 185

Teddy Da Costa (Re-Plast Unia Oświęcim) – 183

Christian Mroczkowski (GKS Tychy) – 103

Siarhiej Bahalejsza (JKH GKS Jastrzębie) – 32

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kalaber w Katowicach!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po ostatnim meczu JKH GKS Jastrzębie, słowacki szkoleniowiec powiedział, że może to być jego ostatni mecz na ławce trenerskie JKH. Dziś już wiadomo, że selekcjoner reprezentacji przenosi się do Katowic.

Jacek Płachta może jednak spać spokojnie, Robert Kalaber będzie w Katowicach szefem hokejowej Akademii Młodej GieKSy. Władze Katowic chcą mocno postawić na hokej, głośno mówi się o budowie nowego lodowiska, stąd potrzeba podniesienia jakości szkolenia młodych hokeistów i połączenia sił (w Katowicach szkolenie prowadzi się w dwóch klubach – GKS i Naprzód) oraz wykorzystania potencjału lodowych tafli. Plan szkolenia przygotował Henryk Gruth (współtwórca szwajcarskiej szkoły hokejowej) we współpracy z Robertem Kalaberem oraz specjalistami z katowickiej AWF i słynnej fińskiej szkoły hokejowej Vierumaki. Za realizację programu będzie odpowiedzialny słowacki szkoleniowiec.

Jacek Płachta cieszy się w Katowicach pełnym kredytem zaufania, w dalszym ciągu będzie odpowiedzialny z prowadzenie Hokejowej Dumy Katowic. Jego kontakty oraz fakt, że syn trenera Mathias Plachta gra w drużynie Adler Mannheim spowodowały, że oba kluby są na drodze do podpisania porozumienia o współpracy sportowej. Adler ma najlepszą szkółkę hokejową, która jest wzorem szkolenia w Niemczech. Nieaktualny jest zatem temat przenosin Płachty do Oświęcimia, tamtejsi działacze w swoim stylu próbowali nakłonić katowickiego szkoleniowca do zmiany otoczenia. Szkoleniowiec miał razem z obecnym dyrektorem sportowym GieKSy pomóc tamtejszej ekipie wrócić na salony.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Gdzie zaparkować i jak dojechać na mecz z Górnikiem?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30 marca w niedzielne popołudnie pierwszy mecz na nowym stadionie rozegrają piłkarze GKS Katowice, a naszym przeciwnikiem będzie Górnik Zabrze. Przy okazji otwarcia nowego obiektu pojawiają się liczne pytania o dojazd i parkingi.

Parking przy Nowej Bukowej – w dniu spotkania z Górnikiem będzie zamknięty dla kibiców. Wszystkich tych, którzy wybierają się na mecz samochodem, uczulamy, by nie kierować się pod sam stadion, ponieważ prawdopodobnie utkniecie w korku, a ostatecznie i tak nie zaparkujecie pod nowym obiektem.

Dojazd darmową specjalną komunikacją – wszystkich zainteresowanych dojazdem na nowy stadion odsyłamy do oficjalnej strony klubu. Do centrum przesiadkowego Brynów, które dysponuje 500 miejscami, można przyjechać autem i zostawić je tam za darmo. Jeśli jednak zabraknie tam miejsc, to w bliskiej okolicy jest jeszcze Galeria Handlowa Libero, która również dysponuje darmowym parkingiem.

Dojazd komunikacją miejską – Jeśli ktoś zdecyduje się na dojazd komunikacją miejską, to musi pamiętać, że jak w każdy inny dzień jest ona płatna według taryfy i cennika GZM. Bilet na mecz nie będzie uprawniać do darmowego przejazdu. Jeśli wybierzecie się na stadion zwykłymi liniami, powinniście sprawdzić te, które obsługują przystanki Załęże Kąpielisko BuglaZałęska Hałda Bocheńskiego Autostrada oraz przede wszystkim Katowice Osiedle Kopalnia Wujek. Do tego ostatniego przystanku jeździ najwięcej autobusów. Wszystko możecie sprawdzić tutaj. Z drugiej strony od Ligoty, Brynowa, Piotrowic mamy jeszcze przystanek Brynów Dziewięciu z Wujka, jednak z powodu prac remontowych związanych przebudową linii kolejowych, jest on położony nieco dalej od stadionu. Po remoncie wiaduktów powinno być dużo łatwiej z uwagi na bliżej położone przystanki na ul. Stromej czy Załęskiej Hałdy.

Fanom komunikacji miejskiej polecamy przyjazd na mecz linią 51. Objeżdża ona praktycznie połowę Katowic i można pozwiedzać miasto z każdej strony, szczególnie jeśli wybierzemy opcję z pętlą, dzięki której dwa razy przejedziemy przez przystanki w okolicach stadionu. Taki wybór oczywiście wpłynie na czas podróży – będzie to około 2 godzin i 15 minut.

Do dyspozycji mamy jeszcze podróż pociągiem na stację Katowice Brynów, która tego dnia będzie wyjątkowo otwarta. Niestety stacja przechodzi remont i będzie czynna tylko 30 marca, więc nie będzie to opcją na inne mecze.

Dojazd rowerem – Mamy tutaj dwie opcje – obie mają plusy i minusy. Na stadion możemy dojechać własnym rowerem, ponieważ przy obiekcie przygotowano stojaki, przy których możemy zabezpieczyć swój rower. Można też dotrzeć rowerem miejskim. Najbliższa stacja znajduje się od strony Ligoty. Należy kierować się na ulicę Załęska Hałda/Dobrego Urobku i w okolicach placu zabaw znajdziemy stację o numerze NR 27520. Od drugiej strony mamy dostępne stacje rowerowe koło Bugli oraz na osiedlu Witosa, ale ta pierwsza wymieniona stacja jest zdecydowanie najbliżej nowego obiektu. Kto ma kartę Multisport, to może dodatkowo korzystać z roweru za darmo przez godzinę.

Minusem dojazdu własnym rowerem jest niepewność co do funkcjonowania parkingu rowerowego pod stadionem, ponieważ na ten moment nie mamy jeszcze oficjalnych informacji. Rowerem miejskim zaparkujemy w pobliżu Nowej Bukowej, ale może być problem z dostępnością rowerów na stacji po spotkaniu.

Dojazd samochodem – Co jeśli zdecydujemy się przyjechać samochodem? Jak już wspomnieliśmy, parking pod stadionem będzie zamknięty, ale w okolicy jest sporo innych miejsc parkingowych, które w niewielkiej odległości będą w stanie przyjąć kibiców GieKSy. Pamiętajmy od razu, że parkingi te w większości wypadków są terenami dostępnymi za darmo, ale należącymi do innych podmiotów. Szanujmy więc możliwość zaparkowania samochodu na obcym terenie i utrzymujmy porządek tak, jakbyśmy byli u siebie.

Najbliższym i największym parkingiem będzie Centrum Handlowe Załęże, które w materiałach prasowych informuje, że dysponuje parkingiem na 700 miejsc. Parking jest darmowy, nie ma tam żadnych szlabanów, ale niektóre miejsca mogą być zajęte przez klientów siłowni czy lokali rozrywkowych. Mniejszy parking będzie parę metrów dalej pod sklepami Aldi, Media Expert oraz w okolicach kebabu U Pajdy. Z tych czeka nas około 15-minutowy spacer na stadion.

Naprzeciwko centrum handlowego Załęże jest jeszcze „dziki” parking przy stacji kolejowej Katowice Załęże. Liczba miejsc nie będzie tam duża, ponieważ często stoją tam samochody ciężarowe.

Kolejnym dużym parkingiem jest parking przy kąpielisku Bugla na ulicy Żeliwnej. Jest to parking w okolicach przystanku autobusowego, z którego będą szli na spotkanie kibice.

Od strony Ligoty dostępny powinien być parking przy kopalni Wujek na ulicy Dolnej. Zalecamy jednak ostrożność, ponieważ sytuacja związana z tym parkingiem jest dynamiczna i będzie zależeć od robót budowlanych na terenie stacji PKP Brynów. Jeśli parking będzie dostępny, to zapewni sporo miejsc.

Od strony Osiedla Witosa mamy dwie opcje. Obie będą wymagały spaceru w okolicach 20-30 minut. Pierwszą z nich jest parking przy Zielonym Bazarze na ulicy Kolońskiej. Parking jest darmowy i nie ma na nim szlabanów. Drugą opcją jest sklep Macro Cash and Carry. Z nieoficjalnych informacji, które uzyskaliśmy, parking ma być dostępny dla kibiców w czasie spotkań przy Nowej Bukowej. Tutaj również uczulamy na zachowanie czystości, ponieważ nie chcemy, by parkingi były zamykane na kolejne mecze. Czekamy na oficjalne potwierdzenie, ale jest duża szansa, że również tutaj zaparkujecie. Przy wybraniu tej opcji czeka Was około 25-minutowy spacer na Nową Bukową.

Do dyspozycji kibiców powinny być również mniejsze parkingi i lokalizacje, ale tutaj trzeba będzie mieć trochę szczęścia i liczyć, że nie będą one zajęte. Na przykład jest parking przy ogródkach działkowych na ulicy Bocheńskiego na wysokości stacji BP. Inną opcją będzie parkowanie od strony Ligoty w okolicach opisywanej stacji rowerowej. Jest tam sporo uliczek, na których nie ma zakazu parkowania, a drogi są szerokie i auta zaparkowane na ulicy nie powinny przeszkadzać w normalnym ruchu drogowym. Jedną z takich ulic jest opisywana wcześniej Załęska, gdzie znajduje się stacja rowerowa. Niestety nie ma tam zbyt wiele miejsca, a wobec remontu dróg przy Nowej Bukowej jest opcja sporego nadrabiania kilometrów samochodem do innych lokalizacji, jeśli okaże się, że nie znajdziemy niczego wolnego.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Live: EUFORIA W KATOWICACH!!!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30.03.2025 Katowice
GKS Katowice – Górnik Zabrze 2:1
Bramki: Olkowski (38-sam.), Szymczak (90) – Zahović (51)
GKS: Kudła – Wasielewski (88. Marzec), Czerwiński, Jędrych, Klemenz, Galan (80. Gruszkowski) – Kowalczyk, Repka, Nowak, Błąd (78. Drachal) – Bergier (78. Szymczak).
Górnik: Majchrowicz – Kmet (78. Josema), Szcześniak, Janicki, Janża, Olkowski (46. Sow), Sarapata, Hellebrand, Podolski, Furukawa, Zahović (87. Bakis).
Ż.kartki: Jędrych – Podolski
Cz.kartki:
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 15048

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga