Piłka nożna
Wstęp do meczu z Flotą
W obliczu wszelkich problemów, jakie w ostatnim czasie dotykają GieKSę, mecz z Flotą Świnoujście nabiera szczególnego znaczenia. Chodzi nie tylko o walkę o utrzymanie w pierwszej lidze, ale o szeroko rozumiane podbudowanie morale.
Wiadome historię z szemranym właścicielem powodują, że w szeregach drużyny i w głowach piłkarzy mogą się kołatać różne myśli. Patrząc jednak na ich postawę podczas treningów widać, że mimo wszystko starają się oni odciąć od wszelakich problemów związanych z pseudowłaścicielem i pseudofinansami.
Przede wszystkim zawodnicy GKS chcą zmazać plamę z inaugracyjnego meczu z Ruchem Radzionków. Trener Rafał Górak podkreśla, że nie przypomina sobie meczu GKS pod jego wodzą z taką ilością strzałów. Zdaje sobie jednak sprawę, że mecz został przegrany i stało się to nie bez powodu.
Kilku zawodników zawiodło z Cidrami i do szkoleniowca należy decyzja, jak zmodyfikuje skład z silnym rywalem, nawet mimo porażki 2:5 w poprzedniej kolejce.
Piłkarze GKS mają dużo czasu na aklimatyzajcę i mobilizację na mecz z Flotą. Czas spędzają na spacerach po spokojnej promenadzie, ale w tej chwili odbywa się rozruch przedmeczowy, a nie zabraknie na pewno i rozmów na temat taktycznych i motywayjncych aspektów sobotniego spotkania.
Obie drużyny chcą rehabilitacji, a GieKSa… nigdy nie zdobyła w Świnoujściu punktu. Motywacja jest więc podwójna i wierzymy, że przynajmniej na chwilę problemy z Centrofałszem zostaną odłożone na bok. Wierzymy w Was piłkarze, więc dla kibiców to zróbcie i wygrajcie z Flotą!
Flota Świnoujście – GKS Katowice, sobota 24 marca godz. 16.00.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


mózG
23 marca 2012 at 17:40
Dobrze że wraca Damian Chmiel, nie gra Beliancin, można by dać odpocząć Kaciczakowi.
Może wtedy nie stracimy bramki, a z przodu coś wpadnie.
Gra na 2 napastników byłaby dobra, ale potem nie byłoby kogo na zmianę na tą pozycję.
Oby wszystko poszło po naszej myśli.
Panowie! robicie zajebistą robotę.