Dołącz do nas

Kibice Piłka nożna

Wszystkie ręce na pokład!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Grupa „Ultras GieKSa” wyszła z inicjatywą, która ma poprawić frekwencję na stadionie GKS Katowice. Wystosowano apel do wszystkich kibiców.

Treść kibicowskiej odezwy zamieszczamy w całości poniżej. Ze swojej strony zachęcamy wszystkich fanów do przyłączenia się. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na karnety dla małoletnich kibiców GieKSy. O wszystkich etapach zbiórki i jej efektach będziemy informować Was na forum kibiców oraz stronie internetowej GieKSa.pl. Zachęcamy także do używania hasztagu #wszystkieręcenapokład w mediach społecznościowych. 

Pieniądze można przekazywać na poniższe dane:

Nazwa: Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”
Adres: ul. Bukowa 1A, 40-108 Katowice
Bank: Santander 
Numer konta: 44 1090 1186 0000 0001 2146 9531
Tytułem: #wszystkieręcenapokład

PayPal: stowarzyszenie[at]sk1964.pl

Apel grupy „Ultras GieKSa”:

Już niebawem rusza runda wiosenna, która zdecyduje w dużej mierze o przyszłości naszego klubu. Zdajemy sobie sprawę, że wielu z nas jest już zmęczonych i sfrustrowanych tym, co dzieje się na boisku. Jednak sytuacja kolejny raz wymaga od nas pełnej mobilizacji. Z tego względu ruszamy z akcją #wszystkieręcenapokład, która ma sprawić, że trybuny naszego stadionu zapełnią się w większym procencie, niż było to w poprzedniej rundzie.

Jeśli uważacie, że miarka się przebrała i nie zamierzacie się wybierać na mecze w rundzie wiosennej, to rozumiemy (choć nie popieramy), ale możecie w tej akcji wziąć udział w inny sposób. Cała akcja ma na celu zebranie jak największej ilości pieniędzy, które pozwolą sfinansować karnety dla jak największej ilości osób, których na ten karnet nie stać, a chciałyby chodzić na stadion. Piłkarze teraz szczególnie potrzebują naszego wsparcia i chcemy zrobić wszystko, aby tak właśnie było!

I tylko GieKSa na dobre i na złe…!

4 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

4 komentarze

  1. Avatar photo

    Mecza

    14 lutego 2019 at 08:12

    Świetna inicjatywa. Jeśli chodzi o klub to powinien już dawno wprowadzić wejściówki,karnety za 1 zł do lat 18. To jest inwestycja a nie rozdawnictwo.

  2. Pingback: Nietypowa zbiórka kibiców GieKSy - Infokatowice.pl

  3. Avatar photo

    EAP PADEREWA

    14 lutego 2019 at 13:30

    Wpłacone;)

  4. Avatar photo

    Mecza

    19 lutego 2019 at 07:37

    Przydałoby się podbijać ten temat aby widniał cały czas na pierwszej stronie aż do zakończenia.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga