Piłka nożna
Wzmocnione rezerwy GieKSy poległy
GKS II Katowice – Nadwiślan Góra 1:6 (1:3)
Bramki: Sadowski (9. karny) – Tevez (5. 57.), Łoboda (18.), Dziewulski (23. karny), Zaremba (58.), Sikora (88.)
Sędzia: Marcin Kasprzyk (Bytom).
Widzów: 100
GKS II KATOWICE:
Sabela – Farkas, Beliancin, Dębski, Ratajczak -Sadowski, M. Mazurek, Goncerz (63.Kędzierski), Sobotka, Jarnot – Szołtys (67. Zawadzki).
NADWIŚLAN GÓRA:
Rosół – Trzcionka, Sobota (29. Matysek), Kaszok, Wójcik, Zaremba (80. Marek), Dziewulski, Furczyk, Szędzielarz, Łoboda (76. Grygier), Tevez (85. Sikora).
W dzisiejszym meczu rezerw podopieczni trenera Górnika polegli 1:6 z drużyną z czołówki tabeli Nadwiślanem Góra. Wynik może być zaskakujący ponieważ w rezerwach wystąpiło kilku graczy, którzy walczą o miejsce w pierwszej drużynie czyli Farkas, Ratajczak, Sadowski, Sobotka oraz grający w dzisiejszym spotkaniu w Bytomiu – Grzegorz Goncerz czy wracający po kontuzji Beliancin.
Pierwszą i czwartą bramkę strzelił nam Tevez – ten sam gracz, który testowany był razem z Nowakiem (który dzisiaj też nam strzelił bramkę w Bytomiu) latem. GieKSa potrafiła odpowiedzieć jedynie po pierwszej bramce, rzut karny pewnie na bramkę zamienił Sadowski. Dalsza część meczu należała do gości a dokładnie do Dziewulskiego, który również wykorzystał rzut karny, Zaremby który wykorzystał podanie Furczyka oraz Sikory który również trafił do bramki po podaniu Furczyka z rogu.
Po tym meczu drużyna rezerw zajmuje 9. miejsce w tabeli z 25. punktami na koncie. Następny mecz odbędzie się 1 maja a rywalem będzie piąta w tabeli Jedność 32 Przyszowice, mecz rozgrywany będzie na stadionie Hetmana w Katowicach.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


s
29 kwietnia 2013 at 00:02
ALE Messi strzelił!