Dołącz do nas

Piłka nożna

Zacięta końcówka nie wystarczyła – relacja z meczu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Informacja, którą podaliśmy niedawno okazała się trafna, Rakels nie znalazł się w kadrze na mecze z Grudziądzem i Olsztynem. Jego miejsce na szpicy zajął Pitry, a w środku pomocy zagrali Fonfara, Cholerzyński i Duda. Fonfi w tym ustawieniu pełnił rolę ofensywnego pomocnika. Następnymi zmianami było wystawienie w składzie Sobotkę za Chwalibogowskiego oraz Czerwińskiego za Wołkowicza.

Pierwsza połowa była bardzo słaba w wykonaniu obydwu drużyn. Optyczną przewagę posiadali gospodarze, jednak Budziłek bardzo pewnie spisywał się w bramce.  Jedyną klarowną sytuację Olimpia stworzyła w 37. minucie. Po bardzo dobrze rozegranej kontrze Gawęcki umieścił piłkę w bramce z najbliższej odległości.

Na drugą połowę zostali wprowadzeni Radionov oraz Goncerz, którzy zmienili Kamińskiego oraz Sadzawickiego. Mimo tych zmian to gospodarze na początku drugiej części meczu byli blisko podwyższenia. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym, nasz zespół przed stratą kolejnej bramki uratował Budziłek. W 69. minucie na boisku pojawił się Chwalibogowski, który ożywił grę GieKSy. Chwilę później nasz zespół straciła drugą bramkę po świetnym strzale Rogalskiego z 20 metrów, w tej sytuacji nasi defensorzy zachowali się zbyt zachowawczo pozwalając rywalowi na oddanie strzału z dystansu. Ostatni kwadrans był bardzo ciekawy, GieKSa rzuciła się do ataku, a gospodarze dobrze kontrowali. Swoje sytuacje miał Pitry, który z 3 metrów trafił we Wróbla, bliski gola by l także Goncerz,  który uderzał przewrotką.  Z drużyny Olimpii swoje szanse zmarnowali Rogalski, Szczot oraz Frańczak, który trafił w poprzeczkę.  GieKSa w końcu wykorzystała okazję w 85. minucie. Strzał Pitrego trafił w słupek, a dobitkę wykorzystał Goncerz.  Dwie minuty później GieKSa mogła wyrównać, jednak strzał Dudy zza pola karnego trafił w poprzeczkę. Mimo ataków GieKSa nie zdołała dogonić rywala.

Ciężko zmotywować zespół do walki gdy nie walczy się już o nic, widoczny był brak zaangażowania i chęci w porównaniu z poprzednimi meczami. GieKSa ponownie najlepiej zagrała ostatnie 20 minut meczu, jednak jest to za mało by uzyskać korzystny rezultat.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga