Piłka nożna
Zagra Bętkowski?
Zawodnicy GKS Katowice w Świnoujściu bardziej przybliżyli się do składu niż oddalili. Przynajmniej w większości. W końcu obrona zagrała poprawnie, niektórzy zawodnicy w ofensywie też pokazali potencjał, inni… po prostu są podstawowymi zawodnikami. Nie przewidujemy wielkich zmian w składzie na Chojniczankę, ale pewne korekty mogą być.
W bramce stanie Antonin Bucek. Golkiper miał „przyjemność” zagrać pierwszy mecz na zero z tyłu i znów spisał się dość pewnie, poza… jedną dość kiepską interwencją. Ale jak na razie nie możemy narzekać na golkipera, bo spisuje się solidnie i potrafi także czytać grę na przedpolu.
W obronie powinno być bez zmian. Mateusz Kamiński i Adrian Jurkowski na środku nieźle zagrali w Świnoujściu. Mateusz generalnie ostatnio prezentuje niezłą formę i wydaje się, że jest pewniakiem do gry w pierwszym składzie. Na bokach prawdopodobnie wystąpi Łukasz Pielorz, który spisuje się pewnie oraz tradycyjnie Rafał Pietrzak.
Jest kilku zawodników ze środkowej strefy boiska, którzy aspirują do gry w podstawowym składzie, a niekoniecznie muszą się w nim mieścić. Jeden z nich musi więc powędrować na skrzydło. Typujemy, że będzie to Kamil Bętkowski, który dobrze się spisał na Flocie, ewentualnie Krzysztof Bodziony, który dał dobrą zmianę w meczu w Świnoujściu. Zawodnik być może zostanie spróbowany na prawej pomocy. W środku zagraliby wtedy Sławomir Duda, Kamil Cholerzyński i Przemysław Pitry, a na lewej Krzysztof Wołkowicz.
W ataku wobec absencji obserwowalibyśmy Grzegorza Goncerza, który w każdym meczu ma udział w strzeleniu bramki – albo sam strzela, albo asystuje.
Istnieje możliwość bardziej ofensywnego ustawienia zespołu i wtedy Cholerzyński lub Duda usiedliby na ławce, a w składzie znalazłoby się miejsce i dla Bętkowskiego, i dla Bodzionego.
Przewidywany skład na Chojniczankę:
Bucek – Pielorz, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Bętkowski (Bodziony), Cholerzyński, Duda, Pitry, Wołkowicz – Goncerz.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


mikels
27 sierpnia 2014 at 15:44
przecież Gonzo dostał czerwień w Swinoujsciu….
piotrek
27 sierpnia 2014 at 18:02
ale dostał za dwie zółte
erwin
27 sierpnia 2014 at 22:09
Frajerzy.