Dołącz do nas

Piłka nożna

Zapowiedź 30. kolejki

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Weekend zapowiada się słonecznie, więc pogoda do gry w piłkę powinna być idealna. Życzymy piłkarzom i kibicom, aby taka prognoza się sprawdziła, a w 30. kolejce, 1. ligi nie zabrakło emocji. Sezon chyli się ku końcowi i za chwilę poznamy wszystkie kluczowe rozstrzygnięcia. Patrząc w ligową tabelę widzimy wyraźnie, że walka o awans rozegrana zostanie między Niecieczą, Cracovią, Flotą i Zawiszą natomiast o utrzymanie walczą Stomil, Warta i Okocimski. GKS Katowice walczy natomiast o najwyższe miejsce po powrocie na zaplecze ekstraklasy, czyli 5. Dotychczas GieKSa była, co najwyżej dziesiąta. Zapraszamy na zapowiedź 30. kolejki, 1. ligi.

Sobota, 18 maja

Okocimski Brzesko – GKS KATOWICE godz. 17

Wszystko o meczu znajdziecie na stronie. Nasz typ: 2

Olimpia Grudziądz – Arka Gdynia godz. 17

Bardzo dobrą formę prezentują ostatnimi czasy zawodnicy Pawła Sikory i nie ma lepszego terenu niż Grudziądz, aby Arkowcy potwierdzili, że są w gazie. Olimpia to solidny zespół, którego głównym mankamentem jest brak stabilizacji formy na wysokim poziomie, który czasem pokazują Olimpijczycy. Zbyt często jednak dobre występy przeplatane są bardzo kiepskimi. Nasz typ: 2

Polonia Bytom – Warta Poznań godz. 17

Walcząca z coraz słabszym skutkiem o utrzymanie Warta, będzie miała ciężką przeprawę z umotywowaną najlepszą serią w sezonie Polonią. Gospodarze mają szansę na piąty z rzędu mecz bez porażki (w tym walkower z ŁKS-em). Po raz drugi w tym sezonie stawiamy na gospodarzy. Nasz typ: 1

Zawisza Bydgoszcz – Kolejarz Stróże godz. 19

Jedni i drudzy ostatnio grają dobrze i regularnie punktują, szczególnie gospodarze. Kolejarz potrafił już napsuć krwi Cracovii, dlatego niebiesko-czarni muszą mieć się na baczności. Jednak Zawisza po remisie w Łęcznej nie może pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. Nasz typ: 1

Miedź Legnica – Stomil Olsztyn godz. 20

Po porażce z GieKSą gospodarze przestali się liczyć w walce o awans, natomiast goście wciąż walczą o pozostanie na pierwszoligowym froncie. Trudno wskazać faworyta, teoretycznie Stomil musi wygrać, bo walczy o życie, natomiast Miedź nie gra już o nic, więc istnieje możliwość, że w zespole panuje rozprężenie. Nasz typ: X

Niedziela, 19 maja

GKS Tychy – Dolcan Ząbki godz. 12.15

Mecz drużyn, które mają pełne prawo być zadowolonym z sezonu, jednak należy punktować do końca, aby nie spaść do drugiej połówki tabeli. Obie ekipy walczą o 5 miejsce. Nasz typ: 1

LKS Nieciecza – Bogdanka Łęczna godz. 12.30

Podopieczni trenera Moskala nie mają łatwego terminarza do końca sezonu, ten mecz jest teoretycznie jednym z łatwiejszych dla Słoników. Goście jesienią byli dużo groźniejsi niż wiosną. Faworyt jest tylko jeden w tym spotkaniu i są nim oczywiście piłkarze Ludowego Klubu Sportowego. Nasz typ: 1

Cracovia Kraków – Flota Świnoujście godz. 19

Hit kolejki, będzie zarazem spotkaniem kończącym 30 serię gier. Mimo, iż grają druga z trzecią drużyną w tabeli, absolutnym faworytem są gospodarze.  Z drugiej strony podopieczni trenera Stawowego już nie raz udowodnili, że tak sobie radzą z presją. Cracovia musi, Flota wciąż tylko może. Należy pamiętać, że Wyspiarze mają nadal jedno zaległe spotkanie. Nasz typ: 1

7 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

7 komentarzy

  1. Avatar photo

    rudi

    17 maja 2013 at 22:07

    Stadion GieKSy dla kibiców . Podejmijmy starania o otwarcie sektora D na „Blaszoku” teraz albo na następne mecze . Zakaz zamykania tego sektora jest bezsensowny , bo istnieje strefa buforowa pomiędzy Blaszokiem a trybuną gości w postaci niezabudowanego narożnika i czterech ogrodzeń pomiędzy . Osoba która wydaje ten zakaz nie była chyba nigdy na GieKSie , albo wydaje zakaz żeby tylko coś zakazać . Na boiskach Ekstraklasy kibice mają mniejszy dystans między sobom .NA wybrane mecze jest wielu chętnych do wejścia na Blaszok ale brakuje miejsc , a jedna czwarta wyremontowanej trybuny stoi pusta . A może zabudować narożnik i go zamknąć i wtedy będzie coś zamkniętę , albo zainstalować siatkę taką jak za bramką gości .

    SEKTOR „D” dla kibiców

  2. Avatar photo

    piotrowice

    17 maja 2013 at 22:17

    POPIERAM , sam nie dostałem biletów na Zawisze. Sektor D dla kibiców !

    Piotrowice SiłaKato 1964

  3. Avatar photo

    123

    17 maja 2013 at 22:50

    SEKTOR D bedzie otwarty bo na 90% arka nie przyjedzie

  4. Avatar photo

    gks holland

    17 maja 2013 at 23:23

    pozdrowienia z eindhoven jestesmy z wami

  5. Avatar photo

    gks holland

    17 maja 2013 at 23:26

    pozdrowienia z eindhoven jestesmy zawsze zwami ligocka gieksa

  6. Avatar photo

    Adam

    18 maja 2013 at 23:12

    Wydaje mi się , że chodzi tu o „odblokowanie ” sektora D na wszystkie szpile , a wszczegulności te na których są ekipy przyjezdnych .

    SEKTOR „D” DLA KIBICÓW .

    Piekary Śląskie GKS .

  7. Avatar photo

    Robert

    18 maja 2013 at 23:21

    POPIERAM . Jak to wybląda (oglądając w tv lub necie), mówią że frekwencja na meczu jest duża a 1/4 Blaszoka jest pusta , mało kto wie że ten sektor jest zamknięty . Trybuna gości jest przecież osobną trybuną wolnostojącą .

    Katowice SZOPIENICE GKS

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Wasielewski: Tutaj się odnalazłem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.

Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.

Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.

Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.

Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.

Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.


Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.

Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.

Jaki był plan na ten mecz?

Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.

Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?

To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.

Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?

Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.

Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?

Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.

Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.

Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.

Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?

Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga