Dołącz do nas

Hokej

[ZAPOWIEDŹ] Długo wyczekiwany powrót do Satelity

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Hokeiści TAURON KH GKS-u Katowice wracają z brązowym medalem Pucharu Kontynentalnego prosto do Satelity, w której nie graliśmy od 7 października. W środę zagramy z JKH GKS-em Jastrzębie, a w czwartek z Comarch Cracovią.

Mecz z Jastrzębianami będzie szansą na rewanż za przegrany półfinał Pucharu Polski pod koniec grudnia w Tychach. W Polskiej Hokej Lidze JKH zajmuje czwarte miejsce dzięki 69 punktom w 36 meczach. Są najlepsi w lidze pod względem straconych bramek – stracili ich zaledwie 63, jedną mniej od nas, a rozegrali mecz więcej. Z 103 zdobytymi golami są jednak dopiero siódmą ofensywą ligi. Liderem świeżo upieczonego zdobywcy Pucharu Polski jest doświadczony Słowak Peter Fabus, który strzelił 16 bramek i zanotował 21 asyst. W swoim poprzednim meczu Jastrzębie uległo Podhalu Nowy Targ 2:1 po rzutach karnych. Podhalanom udało się zrewanżować za przegrany finał Pucharu, a czy rewanż za półfinał uda się nam? Przypomnijmy, że choć przegraliśmy z JKH w Pucharze, to pokonaliśmy ich we wszystkich dotychczasowych meczach ligowych: 3:2 we wrześniu w Katowicach, 2:0 w październiku w Jastrzębiu i 4:3 w grudniu również na wyjeździe. Mecz rozpocznie się w środę o godzinie 17:30. Wszyscy kibice, którzy zakupią bilet na ten mecz, a także karnetowicze będą mogli wejść na mecz siatkówki w Spodku pomiędzy GKS-em Katowice i Aluron Virtu Wartą Zawiercie, który odbędzie się tego samego dnia o 20:30.

Dzień później czeka nas starcie z Comarch Cracovią. Krakowianie są w tabeli tuż za JKH – tracą do nich 4 punkty. Zdobyli 132 bramki, a stracili 81. ,,Pasy” powoli szykują się do fazy play-off – w styczniu do drużyny dołączyli Kamil Kalinowski z GKS-u Tychy i fiński napastnik Jaakko Turtiainen. W swoim poprzednim meczu Cracovia pokonała Jastrzębie 3:2, a jeszcze we wtorek zmierzy się z Podhalem Nowy Targ. Kluczowym zawodnikiem drużyny z Krakowa jest Czech Michal Vachovec, który dzięki 21 golom i 28 asystom jest także na czele ligowej klasyfikacji kanadyjskiej. W tym sezonie przegraliśmy pierwsze spotkanie z Cracovią 5:4, ale w kolejnych dwóch górą była GieKSa – 2:1 i 3:1. Początek meczu o 18:30.

16.01.2019 (środa) 17:30 TAURON KH GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie
17.01.2019 (czwartek) 18:30 TAURON KH GKS Katowice – Comarch Cracovia

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga