Felietony Klub SK 1964 Wywiady
Złote Buki – typuje Dawid Plizga
Tym razem o wytypowanie swoich faworytów w plebiscycie Złotych Buków poprosiliśmy Dawida Plizgę. Dawid obecnie zawodnik Jagielloni Białystok w barwach GieKSy debiutował w ekstraklasie. Choć swoją przygodę z piłką zaczynał w Stadionie Śląskim, to jednak w GieKSie się wypromował i stawiał pierwsze poważne kroki w dorosłej piłce. Plizga ma za sobą 2 występy w Reprezentacji Polski, dla której zdobył również jednego gola. W trójkolorowych barwach Dawid wystąpił 32 razy, strzelając 5 bramek.
Na początku pragnę zaznaczyć, że z wiadomych przyczyn (nakładające się terminy meczów, brak transmisji) nie było mi dane obejrzeć w całości wszystkich spotkań GKS-u. Moja opinia, może się przez to wydać nieobiektywna, choć z najważniejszymi sprawami jestem raczej na bieżąco.
Piłkarz roku
Tutaj akurat nie mam żadnego kłopotu. Ten tytuł należy się Przemkowi Pitremu. Pitry to obecnie najbardziej wartościowy gracz GieKSy, najskuteczniejszy, taki, na którego poczynania rywale zawsze muszą zwracać szczególną uwagę. Gra GieKSy opiera się w tej chwili na Przemku właśnie.
Wydarzenie roku
Przyznam, że tutaj mam dylemat. Zastanawiałem się nad awansem hokejowej GieKSy do ekstraligi, wybieram jednak „Przedsezonowe działania kibiców GieKSy mające na celu ratowanie klubu”. Mimo „działań” byłych już prezesów, udało się GKS-owi wystartować w 1 lidze, pod swoją nazwą. Fuzje to kiepski pomysł, jestem pełen podziwu, że dzięki determinacji kibiców GieKSa została GieKSą.
Odkrycie roku
To chyba dla mnie najtrudniejsza kategoria. Muszę się w tej chwili posiłkować opiniami ludzi, którzy GKS oglądali na żywo dużo częściej niż ja, czyli na opiniach z forum. Wybór pada, więc na Arka Kowalczyka i wierzę, że ten wybór nie jest na wyrost.
Mecz roku
Dla zawodników, trenerów i kibiców nie ma niczego cenniejszego niż zwycięstwo w derbach. Dlatego bez cienia wątpliwości wybieram mecz GKS Katowice – GKS Tychy 1:0.
Bramka roku
Po zapoznaniu się z „bramkami kandydatkami”, nie mam wątpliwości. Najładniejszego gola roku zdobył Grzesiu Fonfara przeciwko Niecieczy. Mocne precyzyjne uderzenie z trudnej pozycji w samo okienko. Takie gole można oglądać godzinami.
Na koniec chciałbym pozdrowić wszystkich GieKSiarzy i życzyć powodzenia!
Więcej typów znanych osób w następnych dniach zarówno na naszej stronie internetowej jak i oficjalnej stronie klubu www.gkskatowice.eu. O Złotych Bukach możecie dowiedzieć się więcej na stronie www.zlotebuki.pl.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze