Dołącz do nas

Kibice Piłka nożna

Znamy terminarz!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Bardzo ciekawie rozpoczną się dla nas rozgrywki I ligowe w sezonie 2015/2016. Nasza drużyna zainauguruje sezon na Bukowej grając z Wigrami. A w kolejnej kolejce czekają już na nas derby z Zagłębiem Sosnowiec. Ten mecz również rozegrany będzie na Bukowej.  Pierwsze wyjazdowy mecz zagramy w 3. kolejce a naszym przeciwnikiem będzie Arka Gdynia! Idealny wakacyjny rywal 🙂

Pełny terminarz poniżej:

Kolejka 1 – 1-2 sierpnia

GKS Katowice – Wigry Suwałki
Zagłębie Sosnowiec – Wisła Płock
Arka Gdynia – Zawisza Bydgoszcz
MKS Kluczbork – Chrobry Głogów
Pogoń Siedlce – Dolcan Ząbki
Miedź Legnica – Chojniczanka Chojnice
GKS Bełchatów – Stomil Olsztyn
Sandecja Nowy Sącz – Bytovia Bytów
Olimpia Grudziądz – Rozwój Katowice

Kolejka 2 – 8-9 sierpnia

Wigry Suwałki – Rozwój Katowice
Bytovia Bytów – Olimpia Grudziądz
Stomil Olsztyn – Sandecja Nowy Sącz
GKS Bełchatów – Chojniczanka Chojnice
Miedź Legnica – Dolcan Ząbki
Chrobry Głogów – Pogoń Siedlce
Zawisza Bydgoszcz – MKS Kluczbork
Wisła Płock – Arka Gdynia
GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec

Kolejka 3 – 15-16 sierpnia

Zagłębie Sosnowiec – Wigry Suwałki
Arka Gdynia – GKS Katowice
MKS Kluczbork – Wisła Płock
Pogoń Siedlce – Zawisza Bydgoszcz
Miedź Legnica – Chrobry Głogów
GKS Bełchatów – Dolcan Ząbki
Sandecja Nowy Sącz – Chojniczanka Chojnice
Olimpia Grudziądz – Stomil Olsztyn
Rozwój Katowice – Bytovia Bytów

Kolejka 4 – 22-23 sierpnia

Wigry Suwałki – Bytovia Bytów
Stomil Olsztyn – Rozwój Katowice
Chojniczanka Chojnice – Olimpia Grudziądz
Sandecja Nowy Sącz – Dolcan Ząbki
Chrobry Głogów – GKS Bełchatów
Zawisza Bydgoszcz – Miedź Legnica
Wisła Płock – Pogoń Siedlce
GKS Katowice – MKS Kluczbork
Zagłębie Sosnowiec – Arka Gdynia

Kolejka 5 – 26 sierpnia

Arka Gdynia – Wigry Suwałki
MKS Kluczbork – Zagłębie Sosnowiec
Pogoń Siedlce – GKS Katowice
Miedź Legnica – Wisła Płock
GKS Bełchatów – Zawisza Bydgoszcz
Sandecja Nowy Sącz – Chrobry Głogów
Olimpia Grudziądz – Dolcan Ząbki
Rozwój Katowice – Chojniczanka Chojnice
Bytovia Bytów – Stomil Olsztyn

Kolejka 6 – 29-30 sierpnia

Wigry Suwałki – Stomil Olsztyn
Chojniczanka Chojnice – Bytovia Bytów
Dolcan Ząbki – Rozwój Katowice
Chrobry Głogów – Olimpia Grudziądz
Zawisza Bydgoszcz – Sandecja Nowy Sącz
Wisła Płock – GKS Bełchatów
GKS Katowice – Miedź Legnica
Zagłębie Sosnowiec – Pogoń Siedlce
Arka Gdynia – MKS Kluczbork

Kolejka 7 – 5-6 września

MKS Kluczbork – Wigry Suwałki
Pogoń Siedlce – Arka Gdynia
Miedź Legnica – Zagłębie Sosnowiec
GKS Bełchatów – GKS Katowice
Sandecja Nowy Sącz – Wisła Płock
Olimpia Grudziądz – Zawisza Bydgoszcz
Rozwój Katowice – Chrobry Głogów
Bytovia Bytów – Dolcan Ząbki
Stomil Olsztyn – Chojniczanka Chojnice

Kolejka 8 – 12-13 września

Wigry Suwałki – Chojniczanka Chojnice
Dolcan Ząbki – Stomil Olsztyn
Chrobry Głogów – Bytovia Bytów
Zawisza Bydgoszcz – Rozwój Katowice
Wisła Płock – Olimpia Grudziądz
GKS Katowice – Sandecja Nowy Sącz
Zagłębie Sosnowiec – GKS Bełchatów
Arka Gdynia – Miedź Legnica
MKS Kluczbork – Pogoń Siedlce

Kolejka 9 – 19-20 września

Pogoń Siedlce – Wigry Suwałki
Miedź Legnica – MKS Kluczbork
GKS Bełchatów – Arka Gdynia
Sandecja Nowy Sącz – Zagłębie Sosnowiec
Olimpia Grudziądz – GKS Katowice
Rozwój Katowice – Wisła Płock
Bytovia Bytów – Zawisza Bydgoszcz
Stomil Olsztyn – Chrobry Głogów
Chojniczanka Chojnice – Dolcan Ząbki

Kolejka 10 – 26-27 września

Wigry Suwałki – Dolcan Ząbki
Chrobry Głogów – Chojniczanka Chojnice
Zawisza Bydgoszcz – Stomil Olsztyn
Wisła Płock – Bytovia Bytów
GKS Katowice – Rozwój Katowice
Zagłębie Sosnowiec – Olimpia Grudziądz
Arka Gdynia – Sandecja Nowy Sącz
MKS Kluczbork – GKS Bełchatów
Pogoń Siedlce – Miedź Legnica

Kolejka 11 – 3-4 października

Miedź Legnica – Wigry Suwałki
GKS Bełchatów – Pogoń Siedlce
Sandecja Nowy Sącz – MKS Kluczbork
Olimpia Grudziądz – Arka Gdynia
Rozwój Katowice – Zagłębie Sosnowiec
Bytovia Bytów – GKS Katowice
Stomil Olsztyn – Wisła Płock
Chojniczanka Chojnice – Zawisza Bydgoszcz
Dolcan Ząbki – Chrobry Głogów

Kolejka 12 – 10-11 października

Wigry Suwałki – Chrobry Głogów
Zawisza Bydgoszcz – Dolcan Ząbki
Wisła Płock – Chojniczanka Chojnice
GKS Katowice – Stomil Olsztyn
Zagłębie Sosnowiec – Bytovia Bytów
Arka Gdynia – Rozwój Katowice
MKS Kluczbork – Olimpia Grudziądz
Pogoń Siedlce – Sandecja Nowy Sącz
Miedź Legnica – GKS Bełchatów

Kolejka 13 – 17-18 października

GKS Bełchatów – Wigry Suwałki
Sandecja Nowy Sącz – Miedź Legnica
Olimpia Grudziądz – Pogoń Siedlce
Rozwój Katowice – MKS Kluczbork
Bytovia Bytów – Arka Gdynia
Stomil Olsztyn – Zagłębie Sosnowiec
Chojniczanka Chojnice – GKS Katowice
Dolcan Ząbki – Wisła Płock
Chrobry Głogów – Zawisza Bydgoszcz

Kolejka 14 – 24-25 października

Wigry Suwałki – Zawisza Bydgoszcz
Wisła Płock – Chrobry Głogów
GKS Katowice – Dolcan Ząbki
Zagłębie Sosnowiec – Chojniczanka Chojnice
Arka Gdynia – Stomil Olsztyn
MKS Kluczbork – Bytovia Bytów
Pogoń Siedlce – Rozwój Katowice
Miedź Legnica – Olimpia Grudziądz
GKS Bełchatów – Sandecja Nowy Sącz

Kolejka 15 – 31 października

Sandecja Nowy Sącz – Wigry Suwałki
Olimpia Grudziądz – GKS Bełchatów
Rozwój Katowice – Miedź Legnica
Bytovia Bytów – Pogoń Siedlce
Stomil Olsztyn – MKS Kluczbork
Chojniczanka Chojnice – Arka Gdynia
Dolcan Ząbki – Zagłębie Sosnowiec
Chrobry Głogów – GKS Katowice
Zawisza Bydgoszcz – Wisła Płock

Kolejka 16 – 7-8 listopada

Wigry Suwałki – Wisła Płock
GKS Katowice – Zawisza Bydgoszcz
Zagłębie Sosnowiec – Chrobry Głogów
Arka Gdynia – Dolcan Ząbki
MKS Kluczbork – Chojniczanka Chojnice
Pogoń Siedlce – Stomil Olsztyn
Miedź Legnica – Bytovia Bytów
GKS Bełchatów – Rozwój Katowice
Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz

Kolejka 17 – 14-15 listopada

Olimpia Grudziądz – Wigry Suwałki
Rozwój Katowice – Sandecja Nowy Sącz
Bytovia Bytów – GKS Bełchatów
Stomil Olsztyn – Miedź Legnica
Chojniczanka Chojnice – Pogoń Siedlce
Dolcan Ząbki – MKS Kluczbork
Chrobry Głogów – Arka Gdynia
Zawisza Bydgoszcz – Zagłębie Sosnowiec
Wisła Płock – GKS Katowice

Kolejka 18 – 21-22 listopada

Wigry Suwałki – GKS Katowice
Wisła Płock – Zagłębie Sosnowiec
Zawisza Bydgoszcz – Arka Gdynia
Chrobry Głogów – MKS Kluczbork
Dolcan Ząbki – Pogoń Siedlce
Chojniczanka Chojnice – Miedź Legnica
Stomil Olsztyn – GKS Bełchatów
Bytovia Bytów – Sandecja Nowy Sącz
Rozwój Katowice – Olimpia Grudziądz

Kolejka 19 – 28-29 listopada

Rozwój Katowice – Wigry Suwałki
Olimpia Grudziądz – Bytovia Bytów
Sandecja Nowy Sącz – Stomil Olsztyn
Chojniczanka Chojnice – GKS Bełchatów
Dolcan Ząbki – Miedź Legnica
Pogoń Siedlce – Chrobry Głogów
MKS Kluczbork – Zawisza Bydgoszcz
Arka Gdynia – Wisła Płock
Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice

Kolejka 20 – 5-6 marca

Wigry Suwałki – Zagłębie Sosnowiec
GKS Katowice – Arka Gdynia
Wisła Płock – MKS Kluczbork
Zawisza Bydgoszcz – Pogoń Siedlce
Chrobry Głogów – Miedź Legnica
Dolcan Ząbki – GKS Bełchatów
Chojniczanka Chojnice – Sandecja Nowy Sącz
Stomil Olsztyn – Olimpia Grudziądz
Bytovia Bytów – Rozwój Katowice

Kolejka 21 – 12-13 marca

Bytovia Bytów – Wigry Suwałki
Rozwój Katowice – Stomil Olsztyn
Olimpia Grudziądz – Chojniczanka Chojnice
Dolcan Ząbki – Sandecja Nowy Sącz
GKS Bełchatów – Chrobry Głogów
Miedź Legnica – Zawisza Bydgoszcz
Pogoń Siedlce – Wisła Płock
MKS Kluczbork – GKS Katowice
Arka Gdynia – Zagłębie Sosnowiec

Kolejka 22 – 19-20 marca

Wigry Suwałki – Arka Gdynia
Zagłębie Sosnowiec – MKS Kluczbork
GKS Katowice – Pogoń Siedlce
Wisła Płock – Miedź Legnica
Zawisza Bydgoszcz – GKS Bełchatów
Chrobry Głogów – Sandecja Nowy Sącz
Dolcan Ząbki – Olimpia Grudziądz
Chojniczanka Chojnice – Rozwój Katowice
Stomil Olsztyn – Bytovia Bytów

Kolejka 23 – 26 marca

Stomil Olsztyn – Wigry Suwałki
Bytovia Bytów – Chojniczanka Chojnice
Rozwój Katowice – Dolcan Ząbki
Olimpia Grudziądz – Chrobry Głogów
Sandecja Nowy Sącz – Zawisza Bydgoszcz
GKS Bełchatów – Wisła Płock
Miedź Legnica – GKS Katowice
Pogoń Siedlce – Zagłębie Sosnowiec
MKS Kluczbork – Arka Gdynia

Kolejka 24 – 2-3 kwietnia

Wigry Suwałki – MKS Kluczbork
Arka Gdynia – Pogoń Siedlce
Zagłębie Sosnowiec – Miedź Legnica
GKS Katowice – GKS Bełchatów
Wisła Płock – Sandecja Nowy Sącz
Zawisza Bydgoszcz – Olimpia Grudziądz
Chrobry Głogów – Rozwój Katowice
Dolcan Ząbki – Bytovia Bytów
Chojniczanka Chojnice – Stomil Olsztyn

Kolejka 25 – 9-10 kwietnia

Chojniczanka Chojnice – Wigry Suwałki
Stomil Olsztyn – Dolcan Ząbki
Bytovia Bytów – Chrobry Głogów
Rozwój Katowice – Zawisza Bydgoszcz
Olimpia Grudziądz – Wisła Płock
Sandecja Nowy Sącz – GKS Katowice
GKS Bełchatów – Zagłębie Sosnowiec
Miedź Legnica – Arka Gdynia
Pogoń Siedlce – MKS Kluczbork

Kolejka 26 – 16-17 kwietnia

Wigry Suwałki – Pogoń Siedlce
MKS Kluczbork – Miedź Legnica
Arka Gdynia – GKS Bełchatów
Zagłębie Sosnowiec – Sandecja Nowy Sącz
GKS Katowice – Olimpia Grudziądz
Wisła Płock – Rozwój Katowice
Zawisza Bydgoszcz – Bytovia Bytów
Chrobry Głogów – Stomil Olsztyn
Dolcan Ząbki – Chojniczanka Chojnice

Kolejka 27 – 23-24 kwietnia

Dolcan Ząbki – Wigry Suwałki
Chojniczanka Chojnice – Chrobry Głogów
Stomil Olsztyn – Zawisza Bydgoszcz
Bytovia Bytów – Wisła Płock
Rozwój Katowice – GKS Katowice
Olimpia Grudziądz – Zagłębie Sosnowiec
Sandecja Nowy Sącz – Arka Gdynia
GKS Bełchatów – MKS Kluczbork
Miedź Legnica – Pogoń Siedlce

Kolejka 28 – 30 kwietnia-1 maja

Wigry Suwałki – Miedź Legnica
Pogoń Siedlce – GKS Bełchatów
MKS Kluczbork – Sandecja Nowy Sącz
Arka Gdynia – Olimpia Grudziądz
Zagłębie Sosnowiec – Rozwój Katowice
GKS Katowice – Bytovia Bytów
Wisła Płock – Stomil Olsztyn
Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
Chrobry Głogów – Dolcan Ząbki

Kolejka 29 – 7-8 maja

Chrobry Głogów – Wigry Suwałki
Dolcan Ząbki – Zawisza Bydgoszcz
Chojniczanka Chojnice – Wisła Płock
Stomil Olsztyn – GKS Katowice
Bytovia Bytów – Zagłębie Sosnowiec
Rozwój Katowice – Arka Gdynia
Olimpia Grudziądz – MKS Kluczbork
Sandecja Nowy Sącz – Pogoń Siedlce
GKS Bełchatów – Miedź Legnica

Kolejka 30 – 11 maja

Wigry Suwałki – GKS Bełchatów
Miedź Legnica – Sandecja Nowy Sącz
Pogoń Siedlce – Olimpia Grudziądz
MKS Kluczbork – Rozwój Katowice
Arka Gdynia – Bytovia Bytów
Zagłębie Sosnowiec – Stomil Olsztyn
GKS Katowice – Chojniczanka Chojnice
Wisła Płock – Dolcan Ząbki
Zawisza Bydgoszcz – Chrobry Głogów

Kolejka 31 – 14-15 maja

Zawisza Bydgoszcz – Wigry Suwałki
Chrobry Głogów – Wisła Płock
Dolcan Ząbki – GKS Katowice
Chojniczanka Chojnice – Zagłębie Sosnowiec
Stomil Olsztyn – Arka Gdynia
Bytovia Bytów – MKS Kluczbork
Rozwój Katowice – Pogoń Siedlce
Olimpia Grudziądz – Miedź Legnica
Sandecja Nowy Sącz – GKS Bełchatów

Kolejka 32 – 21-22 maja

Wigry Suwałki – Sandecja Nowy Sącz
GKS Bełchatów – Olimpia Grudziądz
Miedź Legnica – Rozwój Katowice
Pogoń Siedlce – Bytovia Bytów
MKS Kluczbork – Stomil Olsztyn
Arka Gdynia – Chojniczanka Chojnice
Zagłębie Sosnowiec – Dolcan Ząbki
GKS Katowice – Chrobry Głogów
Wisła Płock – Zawisza Bydgoszcz

Kolejka 33 – 28-29 maja

Wisła Płock – Wigry Suwałki
Zawisza Bydgoszcz – GKS Katowice
Chrobry Głogów – Zagłębie Sosnowiec
Dolcan Ząbki – Arka Gdynia
Chojniczanka Chojnice – MKS Kluczbork
Stomil Olsztyn – Pogoń Siedlce
Bytovia Bytów – Miedź Legnica
Rozwój Katowice – GKS Bełchatów
Olimpia Grudziądz – Sandecja Nowy Sącz

Kolejka 34 – 4-5 czerwca

Wigry Suwałki – Olimpia Grudziądz
Sandecja Nowy Sącz – Rozwój Katowice
GKS Bełchatów – Bytovia Bytów
Miedź Legnica – Stomil Olsztyn
Pogoń Siedlce – Chojniczanka Chojnice
MKS Kluczbork – Dolcan Ząbki
Arka Gdynia – Chrobry Głogów
Zagłębie Sosnowiec – Zawisza Bydgoszcz
GKS Katowice – Wisła Płock

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    jarek

    25 czerwca 2015 at 22:43

    uff,dobrze ,ze ostani mecz u siebie bo moze bedzie feta z awansu, ostania kolejka decydująca ,potrzeba zwycięstwa … pełne trybuny ach…)))

  2. Avatar photo

    Daro

    26 czerwca 2015 at 07:16

    Awans zapewnimy sobie dużo wcześniej…

  3. Avatar photo

    Anty GRZYB

    27 czerwca 2015 at 09:35

    a kiedy bedzie rozpiska dokladnie z datami bo teraz to tylko sie domyslam ze z sosnowcem w niedziele?

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Post scriptum do meczu z Pogonią

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz w Szczecinie był ostatnim w tym sezonie. Oczywiście jako redakcja pojawiliśmy się na każdym z 34 meczów ligowych i 5 spotkań Pucharu Polski. Nie będziemy tym razem pisać, że zamykamy temat meczu, bo będzie on w naszych sercach jeszcze bardzo długo. Ale post scriptum musi być.

1. Tym razem pojechaliśmy aż w 5 osób: Misiek, Flifen, Kazik, Marcin i moja skromna osoba. Mieliśmy więc bardzo mocny skład na ten daleki wyjazd. Po meczu więc mieliście okazję obejrzeć m.in. trzy galerie.

2. Wyjazd mieliśmy zaplanowany wcześnie, bo chcieliśmy jeszcze w Szczecinie mieć czas na Ziemniaka. Jak to mówi Misiek – od mojego powrotu trochę zmieniły się zwyczaje – wcześniej redakcja na wyjazdach była o kanapkach, a teraz stołujemy się w knajpach 😊

3. Na mecz wziąłem amulet. Akredytację z Gryfa Wejherowo, czyli pierwszego meczu wyjazdowego w drugiej kadencji Rafała Góraka. GKS wygrał wtedy 2:0. Siedem lat odbudowy. Doprowadziło nas to do europejskich pucharów.

4. Droga była długa, bardzo długa. Zarówno tam i powrót subiektywnie wydawał się dużo bardziej mozolny niż droga do Białegostoku czy Trójmiasta.

5. Oczywiście w tamtą stronę nie brakowało ultraabsurdalnych rozmów. Musiał nam jakoś ten czas zlatywać, w końcu późnym popołudniem już miała być pełna powaga i skupienie.

6. Mogliśmy podziwiać górującą nad Dolnym Śląskiem Ślężę, która zawsze pięknie prezentuje się z autostrady. No i przejeżdżaliśmy obok Świebodzina, gdzie posąg Jezusa jest wyższy niż w Rio.

7. Gdzieś tam po drodze mini postój na mini jedzenie. Pogoda była ładna, wszystko zapowiadało piękną aurę podczas tej ostatniej kolejki na polskich stadionach.

8. Do Szczecina dojechaliśmy nieco przed piętnastą. Mieliśmy już upatrzoną knajpę, w której byliśmy rok temu, czyli „Ziemniak i spółka”. Już wiele miesięcy wcześniej mówiliśmy, że w ostatniej kolejce to będzie obowiązkowy punkt programu.

9. No właśnie – rok temu byliśmy w niedzielę, więc była duża kolejka. Tym razem kolejki nie było żadnej, do tego chłopaki zgadali się z dwoma ziomkami, którzy zajęli nam miejsce. Wszystko więc poszło szybko i sprawnie.

10. Zamówienie też przebiegło sprawnie. Dostaliśmy swoje ziemniaki, względnie inne dania, jak Misiek, który miał piramidkę z placków ziemniaczanych i schabowych. Wyglądało wybitnie, więc to chyba będzie mój wybór w następnym sezonie.

11. Naprawdę wszystko przebiegło bardzo szybko. Dzięki temu nic nam się nie opóźniło, a też do stadionu mieliśmy niedaleko. Ponownie więc przejechaliśmy przez Plac Wolności Platz, czyli Platz, który do złudzenia przypomina nasz Plac Wolności w Katowicach.

12. Po chwili byliśmy pod stadionem Pogoni Szczecin. Tym razem wiedzieliśmy już, gdzie się kierować, więc od razu wjechaliśmy na parking. Obok oczywiście było boczne boisko, na którym GieKSa grała kilka lat temu mecz Pucharu Polski z Pogonią II. Ale o tym już pisaliśmy. Ten mecz pamiętają Arkadiusz Jędrych, Marcin Wasielewski i Adrian Błąd.

13. Tym razem akredytacje były do odbioru w innym miejscu. Rok temu odbieraliśmy je w takim czarnym budynku. Teraz normalnie były w kasie. Wszystko dużymi literami, dlatego poszło szybko i znów bardzo sprawnie.

14. Kibice zbierali się na mecz. Sympatycy Pogoni zadowoleni, że w poprzednim spotkaniu udało im się zapewnić ligowy byt. Chcieli godnie pożegnać swój zespół po tych – niezbyt udanych – rozgrywkach.

15. No i już też wiedzieliśmy, gdzie kierować się do wejścia na stadion. Rok temu pobłądziliśmy – z naszej winy, bo nie przeczytaliśmy informacji na akredytacjach. Teraz więc wszystko było wiadomo, co, jak i gdzie.

16. Weszliśmy, przetrzepali nas i się rozdzieliliśmy, każdy poszedł w swoją stronę. Ja najpierw zakupiłem proporczyk Pogoni. Na różnych stadionach czasem mają, a czasem nie. Udało mi się kupić na Arce czy Cracovii, ale na większości nie było.

17. Poszedłem na dół, znaczy najpierw na górę, bo popierniczyły mi się kierunki, do Sali konferencyjnej. Zazwyczaj podczas meczu wypijam kilka herbat, ale tym razem po tym jedzeniu, nie miałem za bardzo ochoty. Wziąłem więc składy i udałem się na prasówkę.

18. Gdy zobaczyłem, że prawie wszystkie miejsca są oklejone nazwami poszczególnych redakcji, trochę się zirytowałem. Zobaczyłem jednak, że po drugiej stronie też są miejsca ze stolikami, nawet wygodniejsze. Tam więc usiadłem, myśląc, że to nadal są miejsca prasowe.

19. Ku mojemu zdziwieniu przyszedł pan starszy z panem średnim i powiedzieli, że mają na te miejsca bilety. Moja irytacja się zwiększyła, no ale skoro mieli bilety, to co miałem zrobić. Sympatyczni byli. Mimo więc, że byłem już porozkładany i podłączony – musiałem się ewakuować.

20. Wróciłem na pierwotne miejsca i jednak dostrzegłem wolne, więc je zająłem. W takim najniższym rzędzie, przed barierką. To jeszcze jednak nie było problemem, bo widoczność była okej. Większym kłopotem było to, że przed stanowiskiem dosłownie było przejście, którym chodzili kibice i – co gorsza – stali se przy barierkach. Na szczęście podczas meczu się usunęli i nie zasłaniali.

21. I pewnie dobrze, bo był kilka miejsc dalej taki furiat, który, jak ktoś z rzędów już zwykłych kibicowskich przed nim wstawał, to darł się na niego i mocno przeklinał. Z jednej strony rozumiałem złość, ale z drugiej tak łatwo dać się podpalać to zdeczko niefajne.

22. Ten sam jegomość w pewnym momencie odwalił już mega słabą akcję. Jeszcze przed meczem chodził sobie jakiś długowłosy człowiek w tym miejscu. Jakiś chłopak poprosił go o zdjęcie, więc akurat selfiak był robiony dokładnie przed stanowiskiem tego furiata. I ten normalnie walnął tego długowłosego.

23. Nie rozpoznałem go wcześniej, ale po meczu na socialach Pogoni zobaczyłem, że to był Alex Gorgon, czyli były piłkarz Portowców, który zresztą w poprzednim sezonie strzelił nam bramkę na starej jeszcze Bukowej. No i wyobraźcie sobie to – przyjeżdża były piłkarz, lubiany piłkarz, a jakiś facet go wali po plecach, bo ten sobie robi zdjęcie z młodym kibicem.

24. Do meczu było coraz bliżej. Ostatecznie warunki do pracy nieidealne, ale dobre. Prąd jest, stolik wystarczający jest, widoczność okej. Pozostawało tylko czekać na rozpoczęcie spotkania.

25. Pierwsza połowa jaka była – każdy widział. Beznadziejna w naszym wykonaniu. Pogoń objęła prowadzenie. Kibice gospodarzy bardzo głośno dopingowali, kompletnie nie odpuścili ostatniego meczu. Sektor gości też głośno wspierał swoich zawodników.

26. W przerwie był niepokój. GKS przegrywał, Legia wygrywała, więc to piłkarze ze stolicy byli w pucharach. Czekało nas ciężkie 45 minut. Takie, w których trzeba było zagrać dużo lepiej.

27. Minuty mijały. Nadzieja była, ale czasu coraz mniej. Świetnych sytuacji nie wykorzystał Mateusz Wdowiak. Lukas trafił w poprzeczkę. Trener robił już ostateczne roszady w ustawieniu.

28. Czerwona kartka dla Kamińskiego wlała trochę nadziei. Gdyby do końca pozostawało pół godziny, ta nadzieja byłaby wielka. Tu mieliśmy 7-8 minut do końca, więc tliła się. Ale gospodarze grali w dziesiątkę i mieli napastnika w bramce. My też mieliśmy kontuzjowanego bramkarza.

29. Potem to już była tylko historia. Borja Galan przeprowadził kapitalną akcję, podał do Marcela, a ten z 16 metrów strzelił tak, że Cuić nie wiedział czy bronić ręką czy nogą. Ostatecznie w pewnym sensie to był strzał perfekcyjny, bo totalnie zdezorientował bramkarza.

30. Wybuch radości, ekstaza, na boisku i na trybunach. Kilka minut jeszcze przetrwaliśmy bez większego problemu i sędzia zakończył mecz.

31. Nie będę się powtarzał z felietonu z tym, że nie wiedziałem, w co ręce włożyć. Plus ten kontekst emocjonalny. Zrobiłem więc swoją robotę, Flifen wrzucił relację i można było udać się na konferencję prasową.

32. Zadziwiająco było na niej mało dziennikarzy. Znaczy większość to byliśmy my, z Katowic i tylko kilku Szczecinian. Wśród regionalnych mediów, w przeciwieństwie do kibiców, ten mecz jak widać nie wzbudził większego zainteresowania.

33. Co ciekawe – istnieje taka obiegowa opinia, że Szczecin był/jest dla nas bardzo trudnym terenem. Uwielbiam tę opinię, bo jest powielana z dawnych czasów, jeszcze z lat 90. A przecież w nowej historii GKS Katowiczanie wcześniej wygrali tam raz i przegrali dwa razy. Więc nie aż tak źle. Bardzo trudnym terenem to jest dla nas Widzew, gdzie na ileś prób nie wygraliśmy meczu, zaliczając jedynie dwa remisy.

34. No i po raz drugi przeżyliśmy euforię w doliczonym czasie gry. Pamiętamy słynne 4:3 z 2010 roku i remontadę z 1:3 na 4:3 w końcówce. To było jeszcze na starym stadionie. Teraz – już na nowym – znów to mieliśmy okazję przeżyć.

35. Porobiliśmy swoje na salce, oczekiwanie na konferencję się bardzo przedłużało. Wróciliśmy do auta i ruszyliśmy do Katowic. Po drodze jeszcze oczywiście Maczek 😊

36. W drodze powrotnej byliśmy radośni i zmęczeni. Snuliśmy plany. Zastanawialiśmy się, jak ogarniemy puchary, jako redakcja, głównie jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. Wyzwania przed nami. Radosne wyzwania. Możemy być dumni.

37. W stolicy Górnego Śląska byliśmy już, gdy było jasno. Po piątej rano. Mogliśmy wrócić do domu i w radości położyć się spać.

38. GieKSa w Europie!

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Czerwiński: Jestem dumny z Wędrychowskiego

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po ostatnim gwizdku arbitra w Szczecinie porozmawialiśmy również z Alanem Czerwińskim.

Chyba takiego scenariusza nie dało się przewidzieć.

Alan Czerwiński: Ja czułem, że tak będzie. Powiem szczerze, że to musiało się skończyć w dziwnych okolicznościach.

Gdy już Kamiński schodził z boiska, to czułeś, że jedno uderzenie i ten remis będzie?

Uważam, że Marcel Wędrychowski zasłużył na tę bramkę, bo jestem mega dumny z tego, jak codziennie pracuje, to był moment, w którym życie mu oddało. Przysięgam wam, że na każdym treningu patrzy się na niego po prostu przemiło i bardzo zasłużył na taki moment. Wspieramy go wszyscy i dziękujemy, że dał nam tym europejskie puchary.

Co czujesz osobiście? Gdy powracałeś do GieKSy po latach to wiedziałeś, że to się tak musi skończyć?

Szczerze? Zagrałem już ponad 20 meczów w europejskich pucharach, więc dla mnie nie ma już rzeczy niemożliwych. Wierzyłem w to. Zobaczyłem, jak chłopaki się prezentują… Może nie spodziewałem się, że to nastąpi tak szybko. Bierzemy, co życie daje, nie?

Po meczu podrzucaliście Rafała Góraka, jak niedoceniona jest jego praca w GieKSie?

Wydaje mi się, że właśnie teraz jest doceniony tak, jak doceniony powinien być wcześniej. Rozwija się cały czas, myślę, że to nie jest ciągle jego sufit. Widzimy, jak ciężko pracuje. Sam jestem ciekawy, jak ta kariera trenera będzie się rozwijać. Jak ktoś myśli, że to jest jego sufit, to ja uważam inaczej.

Na drugą połowę wyszła inna GieKSa niż na pierwszą, w której drużyna nie oddała nawet jednego strzału. To aż wyglądało dziwnie.

Zgadza się, fatalnie weszliśmy w ten mecz. Mieliśmy bardzo dużo strat, które w środku pola napędzały rywali, a Pogoń ma bardzo jakościowych zawodników. Raz, drugi odebrali nam piłkę na naszej połowie i poczuli krew. W przerwie, wiadomo, zobaczyliśmy wyniki, jakie są. Brakowało nam tylko jednej bramki i stwierdziliśmy, że rzucamy wszystko, co mamy na te ostatnie 45 minut. Wiadomo, że powinno być tak od początku, ale czasami tak jest, że wejdzie się gorzej w mecz. Dzisiaj liczy się efekt końcowy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Kolejne podium!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Trójkolorowe w ostatnim meczu sezonu pokonały AP Orlen Gdańsk, zapewniając sobie miejsce na podium sezonu 2025/26!

Mecz od zbyt głębokiej wrzutki rozpoczęła Klaudia Maciążka, Nicola Brzęczek bez odpuszczania zderzyła się z bramkarką, na szczęście bez żadnych uszczerbków na zdrowiu po obu stronach. Mimo oblężenia Geletova tak naprawdę nie musiała się zbytnio wysilać, najwięcej trudu sprawić mogły jedynie wycieczki po piłkę pod siatkę na końcu murawy. W 7. minucie przytomnie i z łatwością powstrzymała obiecującą kontrę GieKSy, Julia Włodarczyk zdecydowanie zbyt mocno dograła do Nicoli Brzęczek. Wcześniej zamiary rywalek odczytała Oliwia Malesa, niwecząc szybkie rozegranie Klaudii Fabovej. W 11. minucie Klaudia Maciążka obróciła się z piłką otrzymaną od Brzęczek na plecach rywalki, zwodem uniknęła odbioru, położyła bramkarkę drugim ruchem i pewnie kopnęła w środek bramki! Poprawić wynik sama strzelczyni próbowała celnym uderzeniem z dystansu, Geletova z trudem doskoczyła do dolnego narożnika bramki. Jeszcze bliżej była Brzęczek po mocnej, ciętej wrzutce Milovanović z prawej flanki, piłka była jednak zbyt podkręcona, by celnie zmieścić ją pod poprzeczkę. Nie minęła minuta, a Brzęczek obiła słupek po błędzie defensywy, znów upiekło się przyjezdnym. Po drugiej strony piłkę za plecy obrończyń skasowała Kinga Seweryn, dając przy okazji szansę na zorganizowanie wysokiego pressingu. Po kilku nieudanych podaniach Gdańszczanek już na bramkę gnała Maciążka, po kilku zwodach minimalnie mijając okienko z bardzo ostrego kąta. W 30. minucie lewą flanką uciekła Aleksandra Nieciąg po podaniu Oliwii Malesy, ale mimo zastawienia się z piłką, nie doczekała się jednak wbiegnięcia koleżanek w szesnastkę. W 38. minucie mocna centra Katarzyny Nowak została przekierowana przez Brzęczek i Maciążkę, która jednak znalazła się na pozycji spalonej. Minutę później rzut wolny z połowy boiska wykonała… Kinga Seweryn, co prawdopodobnie wprowadziło w szok zespół gościń – Galetova o ułamek sekundy spóźniła się z wyskokiem, równając z ziemią przeciwniczkę we własnym polu karnym. Katarzyna Nowak dość długo nie mogła się pozbierać, mocno odczuwając starcie. Do piłki na jedenastym metrze podeszła Aleksandra Nieciąg, jednak bramkarka odczytała jej zamiary i rzuciła się w dobrym kierunku. Chwilę później po kilku „kółeczkach” w końcu pod bramkę przedostała się Julia Włodarczyk, nieco bezczelnie próbując podcinki z bardzo bliska – wcale tak dużo nie zabrakło do szczęścia. Po jej odbiorze na skrzydle przez krótką chwilę z bramki cieszyła się Patrycja Kozarzewska, dopóki nie ujrzała uniesionej w górę chorągiewki.

Strzelanie na bramkę w drugiej połowie rozpoczęła Julia Włodarczyk, wariantem siłowym nie sprawiając wiele problemów golkiperce. W 55. minucie znów indywidualnie błysnęła Klaudia Maciążka, Geletova z trudem sparowała piłkę w jakimkolwiek kierunku, byleby nie wpadła do siatki. Inicjatywę na kilka minut przejęły przyjezdne, choć Kinga Seweryn nadal nie musiała testować swoich rękawic. W 64. minucie Julia Włodarczyk krótko prowadząc piłkę i zagrywając na obieg z Katarzyną Nowak przedarła się pod samo pole bramkowe, tam jej wszystkie próby strzału zostały zablokowane i skończyło się na rzucie rożnym. W 69. minucie druga linia GieKSy nie doceniła możliwości motorycznych rywalek, dając im wyjść na kontrę 5 na 3 – Zajmi mimo świetnej okazji przegrała starcie z Kingą Seweryn. Odpowiedź po drugiej stronie Oliwi Malesy również zakończyła się wyblokiem, choć miała równie dużo miejsca na przedpolu. W 74. minucie po rajdzie huknęła Julia Włodarczyk, po rykoszecie zatrzepotała boczna siatka. Poprawiała Klaudia Maciążka, a po dośrodkowaniu Katarzyny Nowak w 76. minucie GieKSa podwyższyła prowadzenie. Aleksandra Nieciąg wywalczyła sobie pozycję w szesnastce, pokonując bezradną bramkarkę. Od razu powinno być już 3:0, jednak Klaudia Maciążka po minięciu wszystkich piłkarek niepotrzebnie oszczędziła na sile strzału. W 81. minucie dwójkowo błysnęły Włodarczyk z Nieciąg, ta pierwsza zmusiła bramkarkę do interwencji precyzyjnym uderzeniem. Cztery minuty później na wolne pole przy kontrze wychodziły Nieciąg i Amelia Bińkowska, podanie Klaudii Maciążki skończyło w rękach Geletovej. W końcówce regulaminowego czasu gry na wolne pole z pierwszej piłki i nad głowami defensorek podanie otrzymała od Nieciąg Maciążka, arbiter od razu uniosła jednak chorągiewkę. W 91. minucie Klaudia Maciążka jeszcze wykrzesał resztki sił na sprint, urwała się skrzydłem i wystawiła futbolówkę na pustą bramkę Amelii Binkowskiej.

Kolejny sezon na podium – gratulacje i dziękujemy!

GKS Katowice – AP 2010 Orlen Gdańsk 3:0
Bramki:
Maciążka (11), Nieciąg (76), Binkowska (90).
GKS Katowice: Seweryn – Milovanović, Zawadzka, Nowak – Włodarczyk, Kozarzewska (90. Theodoraki), Vojtková (86. Kaláberová), Malesa – Maciążka, Brzęczek (62. Bińkowska), Nieciąg (90. Vuškāne).
AP Orlen Gdańsk: Geletova – Maskiewicz, Nowotny, Derus (86. Okoń), Fabova, Konat (86. Zimecka), Kołodziejek (58. Butlion), Siwińska (86. Myszk), Ostopinka, Jagodzińska, Charaszczak (46. Zajmi).
Kartki: Konat, Nowotny.
W 42. minucie Nieciąg nie wykorzystała rzutu karnego (Geletova obroniła).

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga