Frańczak: O czerwoną kartkę się nie bałem

Dodano przez Błażej | 26 lipca 2015 22:14
Licznik odwiedzin: 1908

Po meczu o krótką rozmowę poprosiliśmy pomocnika GieKSy Adriana Frańczaka.

GieKSa.pl: Adrian GieKSa zrobiła dziś swoje. 2:0 po dobrej grze przez większość część meczu.

Frańczak: Dokładnie tak, po strzelonej bramce może niepotrzebnie oddaliśmy pole rywalom. Wraz z upływem czasu opanowaliśmy sytuację. Graliśmy piłką, wyglądało to nieźle, szykujemy się teraz na mecz ligowy.

Adrian wydawało się, że wróciłeś „piłkarsko” do meczu po sytuacji, w której mogłeś wylecieć z boiska?

Nie do końca bym to tak oceniał, wiadomo żółta kartka trochę niepotrzebna, obawiałem się, że przeciwnik uderzy na bramkę. Nie chciałem robić krzywdy. O czerwoną kartkę się nie bałem. Przeciwnik przy faulu dodał coś od siebie. Starałem się grać fair, miałem w głowie, że nie mogę osłabić zespołu.

Miałeś też dobrą okazję do strzelenia bramki?

Według mnie powinienem strzelić bramkę w tej sytuacji. Uderzyłem nienajgorzej, bramkarz poszedł na wyczucie, trafiłem go w brzuch. Najważniejsze jednak, że drużyna wygrywa.

Na Blaszoku transparent „Nie zapomnijcie czasami o meczu z Wigrami”. Rzeczywiście tak jest w szatni, że więcej się mówi o Sosnowcu?

Na pewno każdy mecz jest ważny. Mamy świadomość ile znaczy wygrana z Sosnowcem. Podchodzimy jednak do tego spokojnie, czekamy na mecz z Wigrami.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. kibic83 — 26 lipca 2015 @ 22:30

    Dokladnie mecz z Wigrami tez jest wazny. Brakowalo mi strzalow z daleka.P3CK

 

Dodaj komentarz

*