Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

8:0! Kosmiczny wynik w Fortuna I lidze – media po meczu ze Stalą Rzeszów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat wczorajszego spotkania GKS Katowice – Stal Rzeszów. GieKSa odniosła imponujące zwycięstwo 8:0 (5:0).

1liga.org – Sobota w F1L: pogrom GKS-u Katowice

Remis na start niedzielnych zmagań. Pewne zwycięstwo Lechii Gdańsk i wysoka wygrana GKS-u Katowice.

[…] GKS Katowice – Stal Rzeszów 8:0 (5:0)

Bramki: Antoni Kozubal 1′, Sebastian Begier 12′, Mateusz Mak 14′, Mateusz Mak 25′, Mateusz Mak 27′, Oskar Repka 63′, Mateusz Marzec 75′, Jakub Arak 87′

Szybkie otwarcie w wykonaniu GKS-u Katowice. Antoni Kozubal już w pierwszej minucie wpisał się na listę strzelców. Na dwa zero podwyższył Sebastain Bergier. Kilka minut później hat-trickiem popisał się Mateusz Mak. W drugiej połowie trafienia dorzucili Oska Repka, Mateusz Marzec i Jakub Arak. Wysokie zwycięstwo GKS-u Katowice.

podkarpacielive.pl – Szok! Wstydliwa klęska Stali Rzeszów

Piłkarze Stali Rzeszów jak najszybciej będą chcieli zapomnieć o wyjazdowym spotkaniu w Katowicach. Biało-niebiescy opuścili Śląsk z bagażem 8 straconych bramek.

Losy meczu rozstrzygnęły się w pierwszych 15 minutach. Już w 31. sekundzie na listę strzelców wpisał się Antoni Kozubal, który dopadł do bezpańskiej futbolówki przed polem karnym i umieścił ją tuż przy słupku. Sytuacja gości znacznie skomplikowała się 11 minut później. Piłkę we własnym polu karnym stracił Kacper Paśko, przejął ją Sebastian Bergier i zrobiło się 2-0. Koszmar Stali trwał dalej. Po wznowieniu gry, ponownie zaatakowali miejscowi. W „szesnastkę” gości wpadł Mateusz Mak i po jego precyzyjnym strzale Jakub Raciniewski skapitulował po raz trzeci.

Zawodnicy Marka Zuba pierwszy atak przeprowadzili w 18. minucie. Kilkanaście metrów z piłką przebiegł Patryk Warczak, jego próbę udaremnili obrońcy, zaś problemów ze złapaniem piłki nie miał Dawid Kudła. W 25. minucie „GieKSa” podwyższyła prowadzenie. Po rzucie rożnym na strzał z pierwszej piłki zdecydował się Mak i rzeszowski golkiper mógł ją tylko odprowadzić wzrokiem. Pomocnik z Katowic tak się rozochocił, że 120 sekund później skompletował klasycznego hat-tricka, co zajęło mu w sumie 13 minut.

Po pół godzinie rywalizacji Raciniewski mógł wyciągać piłkę z siatki po raz szósty, jednak Oskar Repka główkował nad poprzeczką. Następnie groźnie zrobiło się w polu karnym katowiczan, po podaniu Warczaka „swojaka” mógł strzelić Arkadiusz Jędrych, na szczęście dla swojego zespołu nieznacznie się pomylił.

„Biało-niebiescy” oddali pierwszy celny strzał w 39. minucie. Ładnie obroną rywali zakręcił Szymon Łyczko, który uderzył jednak wprost w ręce bramkarza. Tuż przed zmianą stron z boiska wyleciał Kamil Kościelny i jedynym pytaniem na drugą połowę były rozmiary zwycięstwa gospodarzy.

Po przerwie zaatakowali, grający w osłabieniu, goście. Ładnym strzałem zza linii pola karnego popisał się Adrian Bukowski i Kudła musiał mocno się wysilić, by sparować piłkę na rzut rożny. Próbował jeszcze Sebastien Thill, ale od tego momentu inicjatywę przejęli miejscowi.

Szóstą bramkę zdobyli za to przeciwnicy. Na strzał z dystansu zdecydował się Repka i futbolówka po rykoszecie wpadła do siatki tuż przy słupku. Bramkarz Stali obronił strzał Adriana Błąda na 20 minut przed końcem, lecz w 75. minucie bramkę „stadiony świata” zdobył Mateusz Marzec, który trafił w samo okienko.

W końcówce pokazał się Krystian Wachowiak, ale ostatnie słowo należało do katowiczan. W 87. minucie piłkę do pustej bramki wbił Jakub Arak. Nad rzeszowianami zlitował się Damian Kos, który zdecydował się nie przedłużać tej jednostronnej potyczki i w efekcie piłkarze Rafała Góraka skończyli ją z ośmioma trafieniami.

wkatowicach.eu – Grad bramek na Bukowej. GKS Katowice wygrywa ze Stalą Rzeszów 8:0 !!!

To był mecz do jednej bramki. GKS Katowice na stadionie przy ul. Bukowej rozgromił Stal Rzeszów aż 8:0. Na ten moment GieKSa zajmuje trzecie miejsce w tabeli 1. ligi i coraz to śmielszym krokiem zmierza do…Ekstraklasy. Ale, jak to mówią w branży, bez pompowania balonika!

Spotkanie rozpoczęło się fantastycznie. Już w 1. minucie mocny strzał sprzed pola karnego Antoniego Kozubala dał GieKSie prowadzenie. Po 15 minutach na tablicy wyników było już 3:0 po trafieniach Sebastiana Bergiera i Mateusza Maka, którzy ograli obrońców i strzelali w prawy róg bramki Stali.

Dla Maka to był początek fantastycznych 13 minut, w trakcie których doświadczony pomocnik strzelił klasycznego hat-tricka. W 44. minucie czerwoną kartkę za faul na Sebastianie Bergierze zobaczył Kamil Kościelny i w drugiej połowie goście z Rzeszowa musieli sobie radzić w dziesiątkę. GieKSa wracała do gry z pięciobramkowym prowadzeniem. Katowiczanie w drugiej części mieli wydarzenia na boisku pod kontrolą i rzadko dopuszczali Stal przed pole karne Dawida Kudły. W 63. minucie szóstą bramkę dla GKS-u strzelił Oskar Repka, po którego uderzeniu piłka odbiła się od obrońcy i całkowicie zmyliła Jakuba Raciniewskiego.

W 71. minucie fantastycznym strzałem popisał się Adrian Błąd, ale Raciniewski wybił na rzut rożny. W 75. minucie poprawił Mateusz Marzec, który idealnym strzałem umieścił piłkę w okienku bramki rzeszowian. Wynik w 87. minucie ustalił Jakub Arak, wykorzystując dobre wejście w pole karne Mateusza Marca. Tak wysokiego zwycięstwa kibice GKS-u nie oglądali przy Bukowej od wielu lat!

weszlo.com – GKS Katowice zdemolował Stal Rzeszów. Świętowanie awansu Lechii odłożone

Lechia Gdańsk jest malutki krok od awansu do Ekstraklasy, ale na świętowanie przyjdzie jeszcze czas. W niedzielę „biało-zieloni” wygrali pewnie 3:0 z GKS-em Tychy i żeby cieszyć się już z wywalczenia bezpośredniej promocji na najwyższym poziom rozgrywkowy, GKS Katowice nie mógł wygrać w tej kolejce ze Stalą Rzeszów. GieKSa nie tylko zwyciężyła, ale zdemolowała rywala aż 8:0!

Podopieczni Rafała Góraka na prowadzenie wyszli już… w 30. sekundzie meczu. Od razu pierwszą akcję precyzyjnym, sytuacyjnym strzałem zza szesnastki zakończył wypożyczony z Lecha Poznań, Antoni Kozubal. GieKSa świetnie weszła w ten mecz i szybko zdobywała kolejne bramki. Wystarczy tylko zaznaczyć, że już w 27. minucie tego spotkania na tablicy wyników widniał rezultat 5:0 dla gospodarzy!

Mateusz Mak ostatniego gola na pierwszoligowych boiskach zdobył 25 listopada w starciu z Wisłą Kraków. W niedzielny [sobotni-przyp. red.] wieczór napastnik się odblokował, a jak już zaczął strzelać to nałogowo i w bardzo dobrym tempie. Skompletował klasycznego hat-tricka w niespełna kwadrans.

Wcześniej na listę strzelców wpisał się również Sebastian Bergier, który pewnie wykończył akcję uderzeniem z okolic jedenastego metra. Były zawodnik Śląsk Wrocław ma już na swoim koncie 13 ligowych trafień i obecnie plasuje się na czwartej pozycji w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi. Do lidera Angela Rodado traci trzy bramki.

Do przerwy GKS Katowice prowadziło 5:0, a żeby tego było mało to w końcówce pierwszej odsłony spotkania czerwoną kartkę zobaczył Kamil Kościelny. I Stal Rzeszów nie dość, że wysoko przegrywała, to jeszcze była zmuszona grać całą drugą połowę o jednego zawodnika mniej.

Po zmianie stron GieKSa już tak zaciekle nie dążyła do kolejnych trafień, ale te i tak się jeszcze pojawiły. I to nie byle jakiej urody, Jeszcze przy uderzeniu Repki po drodze był rykoszet, ale gol Mateusz Marca to prawdziwe cudeńko. Zdjął pajęczynę! Ostatnią bramkę w tym spotkaniu zdobył zmiennik Jakub Arak, który w 87. minucie z kilku metrów dobił strzał kolegi.

Czy to było najwyższe zwycięstwo GKS-u Katowice w historii? Nie, gdyż 7 czerwca 2006 roku katowiczanie wygrali 9:0 z Szombierkami Bytom w IV lidze.

[…] Lechia Gdańsk zajmuje pierwsze miejsce w I lidze i na trzy kolejki przed końcem sezonu ma dziewięć punktów przewagi nad trzecim GKS-em Katowice. „Biało-zieloni” mają lepszy bilans meczów bezpośrednich, więc dlaczego jeszcze nie są pewni awansu? Z uwagi na jeden wariant – gdy na koniec rozgrywek Lechia, Arka i GKS będą mieli na swoim koncie tyle samo punktów, to o pozycji w tabeli zadecyduje tzw. mała tabela, a w niej lepiej wypadają katowiczanie i Arkowcy. Z tym że ci drudzy muszą jeszcze pokonać rywala w derbach Trójmiasta, które odbędą się 19 maja w Gdańsku.

transfery.info – GKS Katowice się zabawił. 8:0 na zapleczu Ekstraklasy

Walczący o awans do Ekstraklasy GKS Katowice dał prawdziwy popis w starciu ze Stalą Rzeszów w ramach 31. kolejki I ligi. Podopieczni Rafała Góraka wygrali 8:0.

GKS Katowice nie złożył broni w walce o wicemistrzostwo pierwszej ligi. W starciu 31. kolejki ligowej dał prawdziwy pokaz swojej ofensywnej siły.

Gospodarze od pierwszego gwizdka rzucili się na rywala, notując w pierwszym kwadransie trzy trafienia – pierwsze już w 30. sekundzie. Do szatni schodzili z pięciobramkową przewagą. Popisał się szczególnie Mateusz Mak.

Doświadczony ofensywny zawodnik na gola w lidze czekał od sierpnia. W starciu z rzeszowską ekipą zanotował klasycznego hat-tricka.

Po zmianie stron gospodarze dołożyli jeszcze trzy gole. W całym meczu oddali tylko jedenaście celnych strzałów, co tylko potwierdza ich świetną skuteczność.

Zwycięstwo GKS-u oznacza, że świętowanie awansu Lechii Gdańsk trzeba odsunąć w czasie.

stalrzeszow.pl – Bolesna porażka z GKS-em Katowice

Stal Rzeszów przegrała z GKS-em Katowice 0-8 w meczu 31. kolejki Fortuna 1 Ligi.

msn.com – 8:0! Kosmiczny wynik w Fortuna I lidze

[…] Nawet jeżeli GKS Katowice był faworytem meczu ze Stalą Rzeszów, to zakończenie meczu wynikiem 8:0 był szokiem. Zespół z Podkarpacia prezentował się dobrze w ostatnich tygodniach, tymczasem przy Bukowej poniósł sromotną klęskę. Zanim minęła minuta spotkania, GKS był na prowadzeniu dzięki strzałowi Antoniego Kozubala, klasycznym hat-trickiem popisał się Mateusz Mak, a demolkę zakończył w 87. minucie Jakub Arak.

GKS Katowice nie wpuścił jeszcze w sobotę Lechii Gdańsk do PKO Ekstraklasy. Po drugie, został najbardziej bramkostrzelnym pierwszoligowcem sezonu, a po trzecie dał pokaz mocy przed barażami o awans. Stal przez połowę meczu grała w dziesięciu z powodu czerwonej kartki dla Kamila Kościelnego, ale paradoksalnie w osłabieniu straciła mniej goli – trzy niż w jedenastu – pięć.

dziennikzachodni.pl – Szaleństwo przy Bukowej po efektownej wygranej GieKSy

[…] Kibice GieKSy szaleli ze szczęścia, bo ich drużyna od początku dała koncert gry. Pierwsza bramka padła już w 31. sekundzie. Do przerwy było aż 5:0, a Mateusz Mak skompletował klasycznego hat-tricka!

W drugiej połowie fani skandowali „Jeszcze jeden, jeszcze jeden”, a piłkarze GKS-u dołożyli trzy bramki.

Wygrana GKS-u Katowice ze Stalą Rzeszów oznacza, że drużyna z Bukowej wyprzedziła GKS Tychy i wskoczyła na 3. miejsce w tabeli. Już w piątek odbędą się derby Śląska w Tychach z udziałem dwóch GKS-ów. Będzie się działo!

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kalaber w Katowicach!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po ostatnim meczu JKH GKS Jastrzębie, słowacki szkoleniowiec powiedział, że może to być jego ostatni mecz na ławce trenerskie JKH. Dziś już wiadomo, że selekcjoner reprezentacji przenosi się do Katowic.

Jacek Płachta może jednak spać spokojnie, Robert Kalaber będzie w Katowicach szefem hokejowej Akademii Młodej GieKSy. Władze Katowic chcą mocno postawić na hokej, głośno mówi się o budowie nowego lodowiska, stąd potrzeba podniesienia jakości szkolenia młodych hokeistów i połączenia sił (w Katowicach szkolenie prowadzi się w dwóch klubach – GKS i Naprzód) oraz wykorzystania potencjału lodowych tafli. Plan szkolenia przygotował Henryk Gruth (współtwórca szwajcarskiej szkoły hokejowej) we współpracy z Robertem Kalaberem oraz specjalistami z katowickiej AWF i słynnej fińskiej szkoły hokejowej Vierumaki. Za realizację programu będzie odpowiedzialny słowacki szkoleniowiec.

Jacek Płachta cieszy się w Katowicach pełnym kredytem zaufania, w dalszym ciągu będzie odpowiedzialny z prowadzenie Hokejowej Dumy Katowic. Jego kontakty oraz fakt, że syn trenera Mathias Plachta gra w drużynie Adler Mannheim spowodowały, że oba kluby są na drodze do podpisania porozumienia o współpracy sportowej. Adler ma najlepszą szkółkę hokejową, która jest wzorem szkolenia w Niemczech. Nieaktualny jest zatem temat przenosin Płachty do Oświęcimia, tamtejsi działacze w swoim stylu próbowali nakłonić katowickiego szkoleniowca do zmiany otoczenia. Szkoleniowiec miał razem z obecnym dyrektorem sportowym GieKSy pomóc tamtejszej ekipie wrócić na salony.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Gdzie zaparkować i jak dojechać na mecz z Górnikiem?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30 marca w niedzielne popołudnie pierwszy mecz na nowym stadionie rozegrają piłkarze GKS Katowice, a naszym przeciwnikiem będzie Górnik Zabrze. Przy okazji otwarcia nowego obiektu pojawiają się liczne pytania o dojazd i parkingi.

Parking przy Nowej Bukowej – w dniu spotkania z Górnikiem będzie zamknięty dla kibiców. Wszystkich tych, którzy wybierają się na mecz samochodem, uczulamy, by nie kierować się pod sam stadion, ponieważ prawdopodobnie utkniecie w korku, a ostatecznie i tak nie zaparkujecie pod nowym obiektem.

Dojazd darmową specjalną komunikacją – wszystkich zainteresowanych dojazdem na nowy stadion odsyłamy do oficjalnej strony klubu. Do centrum przesiadkowego Brynów, które dysponuje 500 miejscami, można przyjechać autem i zostawić je tam za darmo. Jeśli jednak zabraknie tam miejsc, to w bliskiej okolicy jest jeszcze Galeria Handlowa Libero, która również dysponuje darmowym parkingiem.

Dojazd komunikacją miejską – Jeśli ktoś zdecyduje się na dojazd komunikacją miejską, to musi pamiętać, że jak w każdy inny dzień jest ona płatna według taryfy i cennika GZM. Bilet na mecz nie będzie uprawniać do darmowego przejazdu. Jeśli wybierzecie się na stadion zwykłymi liniami, powinniście sprawdzić te, które obsługują przystanki Załęże Kąpielisko BuglaZałęska Hałda Bocheńskiego Autostrada oraz przede wszystkim Katowice Osiedle Kopalnia Wujek. Do tego ostatniego przystanku jeździ najwięcej autobusów. Wszystko możecie sprawdzić tutaj. Z drugiej strony od Ligoty, Brynowa, Piotrowic mamy jeszcze przystanek Brynów Dziewięciu z Wujka, jednak z powodu prac remontowych związanych przebudową linii kolejowych, jest on położony nieco dalej od stadionu. Po remoncie wiaduktów powinno być dużo łatwiej z uwagi na bliżej położone przystanki na ul. Stromej czy Załęskiej Hałdy.

Fanom komunikacji miejskiej polecamy przyjazd na mecz linią 51. Objeżdża ona praktycznie połowę Katowic i można pozwiedzać miasto z każdej strony, szczególnie jeśli wybierzemy opcję z pętlą, dzięki której dwa razy przejedziemy przez przystanki w okolicach stadionu. Taki wybór oczywiście wpłynie na czas podróży – będzie to około 2 godzin i 15 minut.

Do dyspozycji mamy jeszcze podróż pociągiem na stację Katowice Brynów, która tego dnia będzie wyjątkowo otwarta. Niestety stacja przechodzi remont i będzie czynna tylko 30 marca, więc nie będzie to opcją na inne mecze.

Dojazd rowerem – Mamy tutaj dwie opcje – obie mają plusy i minusy. Na stadion możemy dojechać własnym rowerem, ponieważ przy obiekcie przygotowano stojaki, przy których możemy zabezpieczyć swój rower. Można też dotrzeć rowerem miejskim. Najbliższa stacja znajduje się od strony Ligoty. Należy kierować się na ulicę Załęska Hałda/Dobrego Urobku i w okolicach placu zabaw znajdziemy stację o numerze NR 27520. Od drugiej strony mamy dostępne stacje rowerowe koło Bugli oraz na osiedlu Witosa, ale ta pierwsza wymieniona stacja jest zdecydowanie najbliżej nowego obiektu. Kto ma kartę Multisport, to może dodatkowo korzystać z roweru za darmo przez godzinę.

Minusem dojazdu własnym rowerem jest niepewność co do funkcjonowania parkingu rowerowego pod stadionem, ponieważ na ten moment nie mamy jeszcze oficjalnych informacji. Rowerem miejskim zaparkujemy w pobliżu Nowej Bukowej, ale może być problem z dostępnością rowerów na stacji po spotkaniu.

Dojazd samochodem – Co jeśli zdecydujemy się przyjechać samochodem? Jak już wspomnieliśmy, parking pod stadionem będzie zamknięty, ale w okolicy jest sporo innych miejsc parkingowych, które w niewielkiej odległości będą w stanie przyjąć kibiców GieKSy. Pamiętajmy od razu, że parkingi te w większości wypadków są terenami dostępnymi za darmo, ale należącymi do innych podmiotów. Szanujmy więc możliwość zaparkowania samochodu na obcym terenie i utrzymujmy porządek tak, jakbyśmy byli u siebie.

Najbliższym i największym parkingiem będzie Centrum Handlowe Załęże, które w materiałach prasowych informuje, że dysponuje parkingiem na 700 miejsc. Parking jest darmowy, nie ma tam żadnych szlabanów, ale niektóre miejsca mogą być zajęte przez klientów siłowni czy lokali rozrywkowych. Mniejszy parking będzie parę metrów dalej pod sklepami Aldi, Media Expert oraz w okolicach kebabu U Pajdy. Z tych czeka nas około 15-minutowy spacer na stadion.

Naprzeciwko centrum handlowego Załęże jest jeszcze „dziki” parking przy stacji kolejowej Katowice Załęże. Liczba miejsc nie będzie tam duża, ponieważ często stoją tam samochody ciężarowe.

Kolejnym dużym parkingiem jest parking przy kąpielisku Bugla na ulicy Żeliwnej. Jest to parking w okolicach przystanku autobusowego, z którego będą szli na spotkanie kibice.

Od strony Ligoty dostępny powinien być parking przy kopalni Wujek na ulicy Dolnej. Zalecamy jednak ostrożność, ponieważ sytuacja związana z tym parkingiem jest dynamiczna i będzie zależeć od robót budowlanych na terenie stacji PKP Brynów. Jeśli parking będzie dostępny, to zapewni sporo miejsc.

Od strony Osiedla Witosa mamy dwie opcje. Obie będą wymagały spaceru w okolicach 20-30 minut. Pierwszą z nich jest parking przy Zielonym Bazarze na ulicy Kolońskiej. Parking jest darmowy i nie ma na nim szlabanów. Drugą opcją jest sklep Macro Cash and Carry. Z nieoficjalnych informacji, które uzyskaliśmy, parking ma być dostępny dla kibiców w czasie spotkań przy Nowej Bukowej. Tutaj również uczulamy na zachowanie czystości, ponieważ nie chcemy, by parkingi były zamykane na kolejne mecze. Czekamy na oficjalne potwierdzenie, ale jest duża szansa, że również tutaj zaparkujecie. Przy wybraniu tej opcji czeka Was około 25-minutowy spacer na Nową Bukową.

Do dyspozycji kibiców powinny być również mniejsze parkingi i lokalizacje, ale tutaj trzeba będzie mieć trochę szczęścia i liczyć, że nie będą one zajęte. Na przykład jest parking przy ogródkach działkowych na ulicy Bocheńskiego na wysokości stacji BP. Inną opcją będzie parkowanie od strony Ligoty w okolicach opisywanej stacji rowerowej. Jest tam sporo uliczek, na których nie ma zakazu parkowania, a drogi są szerokie i auta zaparkowane na ulicy nie powinny przeszkadzać w normalnym ruchu drogowym. Jedną z takich ulic jest opisywana wcześniej Załęska, gdzie znajduje się stacja rowerowa. Niestety nie ma tam zbyt wiele miejsca, a wobec remontu dróg przy Nowej Bukowej jest opcja sporego nadrabiania kilometrów samochodem do innych lokalizacji, jeśli okaże się, że nie znajdziemy niczego wolnego.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Live: EUFORIA W KATOWICACH!!!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30.03.2025 Katowice
GKS Katowice – Górnik Zabrze 2:1
Bramki: Olkowski (38-sam.), Szymczak (90) – Zahović (51)
GKS: Kudła – Wasielewski (88. Marzec), Czerwiński, Jędrych, Klemenz, Galan (80. Gruszkowski) – Kowalczyk, Repka, Nowak, Błąd (78. Drachal) – Bergier (78. Szymczak).
Górnik: Majchrowicz – Kmet (78. Josema), Szcześniak, Janicki, Janża, Olkowski (46. Sow), Sarapata, Hellebrand, Podolski, Furukawa, Zahović (87. Bakis).
Ż.kartki: Jędrych – Podolski
Cz.kartki:
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 15048

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga