Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Siatkówka

Trójkolorowy skrót wydarzeń – maj 2021

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Za nami długi i intensywny miesiąc, gdyż nałożyło się odrabianie zaległości z kwietniowej przerwy w rozgrywkach. Większość drużyn rozegrała po sześć kolejek, a piłkarze seniorzy mieli istny maraton ośmiu spotkań.

Poprzednie miesiące: styczeń, luty, marzec, kwiecień.

Sobota, 1.05

● Liga Okręgowa gr. spadkowa 7. kolejka: piłkarze rezerw zremisowali w Zawierciu ze Źródłem Kromołów 2:2 (0:1). Bramki zdobyli Kamil Cholerzyński i Daniel Kołodziej.

● 1. Liga Wojewódzka B1 8. kolejka: juniorzy młodsi przegrali na boisku Hetmana z Gwarkiem Zabrze 1:2 (1:1) tracąc gola w doliczonym czasie gry. Bramkę dla GKS-u zdobył Nikodem Powroźnik.

● 2. Liga 31. kolejka: piłkarze przegrali na Bukowej z rezerwami Śląska Wrocław 1:3 (0:3). Bramkę zdobył Filip Kozłowski, wcześniej ten sam piłkarz nie wykorzystał rzutu karnego.

Niedziela, 2.05

● Ekstraliga 18. kolejka: piłkarki wygrały w Bydgoszczy ze Sportisem KKP 5:0 (4:0). Po samobójczej bramce gospodyń kolejne strzelały Kinga Kozak, Klaudia Miłek, Weronika Kłoda i Kateřina Vojtková.

● CLJ U-15 9. kolejka: trampkarze zremisowali w Zielonej Górze z TS Przylep 1:1 (1:0). Bramkę zdobył Mateusz Gierałtowski.

Poniedziałek, 3.05

● Liga Okręgowa grupa spadkowa 5. kolejka: piłkarze rezerw przegrali mecz wyjazdowy z LKS Ostoja Żelisławice 2:3 (0:1). Bramki zdobyli Kamil Jurski i Mateusz Będkowski.

Wtorek, 4.05

● Oficjalnie: nowym trenerem drużyny hokejowej został Jacek Płachta. Były zawodnik i trener GKS-u podpisał umowę, która będzie obowiązywać przez dwa sezony.

Środa, 5.05

● CLJ U-15 4. kolejka: trampkarze zremisowali na Kolejarzu ze Śląskiem Wrocław 2:2 (0:1). Bramki zdobyli Dominik Szala i Łukasz Trepka.

● 2. Liga: w zaległym meczu 27. kolejki piłkarze pokonali na Bukowej Olimpię Elbląg 1:0 (1:0). Bramkę zdobył Dominik Kościelniak.

Piątek, 7.05

● Oficjalnie: pochodzący z Hawajów 24-letni Amerykanin Micah Ma’a został nowym rozgrywającym drużyny siatkarskiej. Ostatnie dwa sezony spędził w lidze francuskiej w klubie Stade Poitevin Poitiers.

● Oficjalnie: po dwóch sezonach spędzonych w Unii Oświęcim Jakub Wanacki powrócił do hokejowej GieKSy.

Sobota, 8.05

● 2. Liga Śląska: w pierwszym meczu półfinałowym play-off siatkarze przegrali na wyjeździe z Akademią Talentów Jastrzębskiego Węgla III 0:3 (15:25, 12:25, 17:25)

● Ekstraliga 19. kolejka: piłkarki pokonały na Bukowej Olimpię Szczecin 3:2 (1:2). Bramki zdobyły Kinga Kozak, Klaudia Maciążka i w końcówce meczu z rzutu karnego Marlena Hajduk.

● 1. Liga Wojewódzka B1 9. kolejka: juniorzy młodsi ulegli na boisku Hetmana Zagłębiu Sosnowiec 1:3 (1:0). Bramkę zdobył Szymon Krawczyk.

● CLJ U-15 10. kolejka: trampkarze zremisowali na Kolejarzu z Miedzią Legnica 1:1 (1:1). Bramkę zdobył Oliwier Maziarz.

● CLJ U-15 7. kolejka: trampkarki rozgromiły na Kolejarzu Rolnika Głogówek 15:0 (2:0). Bramki strzelały Wiktoria Markowicz, Iga Witkowska (3), Natalia Kawulka (3) i Zuzanna Witek (8).

● 2. Liga 32. kolejka: piłkarze przegrali w Kaliszu z KKS-em 1925 1:2 (0:1). Bramkę zdobył Arkadiusz Woźniak.

Niedziela, 9.05

● 1. Liga Wojewódzka A1 23. kolejka: juniorzy starsi wygrali na Kolejarzu z ROW Rybnik 4:0 (2:0). Bramki zdobyli Michał Korus, Patryk Paszek i dwie Mariusz Lach.

● Liga okręgowa grupa spadkowa 8. kolejka: drugi zespół piłkarzy wygrał na Kolejarzu z Górnikiem Wojkowice 5:0 (1:0). Bramki zdobyli Szymon Małecki, Kacper Pietrzyk, Alan Bród i Kamil Jurski, a jedną goście strzelili sobie sami.

Wtorek, 11.05

● W zaległym meczu 28. kolejki 2. Ligi piłkarze bezbramkowo zremisowali w Stargardzie z Błękitnymi 0:0.

Środa, 12.05

● Śląska Liga Juniorek Młodszych U-17: piłkarki przegrały na Hetmanie z Rekordem Bielsko-Biała 1:5 (0:3). Jedyną bramkę zdobyła Oliwia Grzegorczyk.

● 1. Liga Wojewódzka A1 20. kolejka: zespół juniorów starszych zremisował w Sosnowcu z Zagłębiem 2:2 (0:1). Bramki zdobyli Mateusz Flak i Jakub Szmit.

● 2. Liga Śląska: w drugim meczu półfinałowym rozegranym w hali w Szopienicach siatkarze przegrali z AT Jastrzębskim Węglem III 0:3 (17:25, 23:25, 20:25) i zagrają o trzecie miejsce.

Sobota, 15.05

● 1. Liga Wojewódzka B1 10. kolejka: juniorzy młodsi zremisowali w Bielsku-Białej z Podbeskidziem 3:3 (0:1). Bramki strzelali Nikodem Powroźnik, Jakub Kaduk i Szymon Zając.

● CLJ U-15 11. kolejka: trampkarze przegrali we Wrocławiu ze Śląskiem 0:2 (0:1).

● 2. Liga 33. kolejka: przy ograniczonej obecności kibiców piłkarze zremisowali na Bukowej z Wigrami Suwałki 2:2 (0:2). Bramki w ostatnich minutach meczu zdobyli Grzegorz Janiszewski i Marcin Urynowicz.

Niedziela, 16.05

● W pierwszym meczu rozgrywanego w Słowenii hokejowego turnieju „Beat COVID-19” Polska pokonała po dogrywce Ukrainę 4:3 (1:0, 2:1, 0:2, d. 1:0). W meczu wystąpili Jakub Wanacki, Grzegorz Pasiut i Patryk Krężołek.

● 1. Liga Wojewódzka A1 21. kolejka: juniorzy starsi pokonali w derbowym meczu na Kolejarzu Rozwój 4:0 (1:0). Bramki strzelali Kacper Pietrzyk, Michał Korus i dwie Mateusz Flak.

● Ekstraliga 20. kolejka: piłkarki pokonały w Głogówku Rolnika Biedrzychowice 6:2 (5:0). Dwie bramki zdobyła Kinga Kozak, trzy Klaudia Maciążka a ostatnią i swoją pierwszą w barwach GKS-u Anita Turkiewicz. Po przerwie na boisku pojawiła się juniorka Julia Gutowska, dla której był to debiut w pierwszej drużynie i w Ekstralidze.

● W meczu zaległym CLJ U-15 z trzeciej kolejki młode piłkarki zremisowały na Kolejarzu z Czarnymi Sosnowiec 2:2 (2:1). Bramki zdobyły Zuzanna Witek i Anna Krakowiak.

Poniedziałek, 17.05

● W drugim meczu w ramach turnieju w Słowenii Polska przegrała z Austrią 2:3 (1:2, 1:0, 0:1). Asystę zanotował Patryk Krężołek, zagrali także Jakub Wanacki i Grzegorz Pasiut.

Wtorek, 18.05

● Trzeci mecz w słoweńskim turnieju zakończył się drugą porażką Polaków. Tym razem nasi hokeiści ulegi Francji 0:1 (0:0, 0:0, 0:1). Zagrali Jakub Wanacki, Grzegorz Pasiut i Patryk Krężołek.

Środa, 19.05

● 2. Liga 34. kolejka: piłkarze przegrali w Lublinie z Motorem 1:2 (0:1). Bramkę zdobył Filip Kozłowski. Debiutujący w bramce GKS-u Patryk Królczyk popisał się obroną rzutu karnego.

● Liga okręgowa grupa spadkowa 4. kolejka: druga drużyna wygrała na Kolejarzu z Unią Ząbkowice 2:1 (0:0) po bramkach Szymona Małeckiego i Kamila Jurskiego.

● 1. Liga Wojewódzka B1: w meczu z 4. kolejki juniorzy młodsi przegrali w Gliwicach z Piastem 0:2 (0:0).

Czwartek, 20.05

● Grzegorz Pasiut zdobył jedyną bramkę w przegranym przez Polskę meczu z gospodarzami turnieju Słowenią 1:2 (1:1, 0:1, 0:0). W meczu zagrali także Patryk Krężołek i Jakub Wanacki.

Piątek, 21.05

● Na zakończenie turnieju „Beat COVID-19” polscy hokeiści przegrali z Rumunią 2:3 (1:1, 1:0, 0:1 d. 0:1). Asystę zanotował Patryk Krężołek, grali także Grzegorz Pasiut i Jakub Wanacki. Polska zajęła przedostatnie piąte miejsce w turnieju.

● 2. Liga Śląska: w meczu o trzecie miejsce młodzi siatkarze przegrali na wyjeździe ze Stowarzyszeniem Volley Dąbrowa Górnicza 1:3 (19:25, 14:25, 25:23, 13:25).

Sobota, 22.05

● 1. Liga Wojewódzka B1 11. kolejka: rewanżowy mecz juniorów młodszych z Piastem Gliwice rozegrany na boisku Hetmana zakończył się wygraną gości 0:1 (0:0).

● 1. Liga Wojewódzka A1 31. kolejka: kolejne starcie z Piastem Gliwice, tym razem juniorów starszych. Na Hetmanie padł remis 2:2 (0:0), bramki zdobyli Dawid Pułtorak i Nicolas Sprus.

● Ekstraliga 21. kolejka: piłkarki przegrały u siebie z Czarnymi Sosnowiec 0:1 (0:1). Drużyna z Sosnowca zdobyła Mistrzostwo Polski.

Niedziela, 23.05

● CLJ U-15 12. kolejka: trampkarze pokonali na Kolejarzu drużynę Rozwoju 4:0 (3:0). Dwie bramki zdobył Dominik Szala a po jednej Bartosz Maroszek i Łukasz Trepka.

● Liga Okręgowa grupa spadkowa 10. kolejka: drugi zespół pokonał na Kolejarzu Górnika Piaski Czeladź 5:2 (1:0). Dwie bramki zdobył Kamil Jurski a po jednej Alan Bród, Mateusz Flak i Daniel Kołodziej.

● CLJ U-15 zaległa 4. kolejka: piłkarki pokonały w Świdnicy MKS Polonię 7:1 (2:1). Bramkami podzieliły się Zuzanna Przetak, Wiktoria Stalmach, Natalia Kawulka, Alicja Bednarek, Hanna Wieczorek, Michalina Czakańska i Julia Gutowska.

● 2. Liga 35. kolejka: piłkarze pokonali u siebie Bytovię Bytów 4:1 (1:0). Swoją pierwszą bramkę w GKS-ie zdobył Bartosz Jaroszek, pozostałe strzelali Adrian Błąd, Filip Kozłowski i Piotr Kurbiel.

Wtorek, 25.05

● Śląska Liga Juniorek Młodszych U-17: piłkarki przegrały w Bielsku-Białej z Rekordem 1:11 (1:4). Jedyną bramkę zdobyła Oliwia Grzegorczyk. Ligę wygrał Rekord przed GKS-em, pozostałe drużyny wycofały się w trakcie rozgrywek.

● Oficjalnie: po dwóch sezonach spędzonych w Resovii i Ślepsku Suwałki do drużyny siatkarskiej wrócił 27-letni belgijski przyjmujący Tomas Rousseaux.

Środa, 26.05

● Oficjalnie: 30-letni napastnik Mateusz Bepierszcz dołączył do drużyny hokejowej. Grający ostatnio w Podhalu hokeista reprezentował wcześniej HC GKS w latach 2012-2013, teraz związał się z klubem roczną umową.

● 1. Liga Wojewódzka A1 19. kolejka: juniorzy starsi pokonali na Kolejarzu Ruch Radzionków 1:0 (1:0). Bramkę zdobył Dawid Pułtorak.

Piątek, 28.05

● 2. Liga 36. kolejka: piłkarze pokonali na wyjeździe Chojniczankę 3:0 (2:0). Dwie bramki strzelił Adrian Błąd a trzecią Filip Kozłowski.

Sobota, 29.05

● 1. Liga Wojewódzka A1 28. kolejka: juniorzy starsi pokonali w Wodzisławiu Odrę Centrum 4:0 (2:0). Bramki zdobyli Mateusz Będkowski, Nicolas Sprus, Piotr Samborski i Dawid Pułtorak.

● Ekstraliga 22. kolejka: w ostatnim meczu sezonu piłkarki bezbramkowo zremisowały w Gdańsku z AP Lotosem i zakończyły sezon na szóstym miejscu.

● CLJ U-15: w spotkaniu zaległym z 5. kolejki trampkarze pokonali na Kolejarzu Rozwój 2:1 (2:0). Bramki zdobyli Mateusz Gierałtowski i Bartosz Rokita.

● 1. Liga Wojewódzka B1 12. kolejka: juniorzy młodsi zremisowali w Bielsku-Białej z Rekordem 1:1 (0:0). Bramkę zdobył Kacper Grochowalski.

● Liga Okręgowa grupa spadkowa 11. kolejka: drużyna rezerw wygrała mecz wyjazdowy z Unią Ząbkowice Dąbrowa Górnicza 4:0 (2:0). Dwie bramki strzelił Kamil Jurski, a po jednej Kacper Pietrzyk i Alan Bród.

Niedziela, 30.05

● CLJ U-15 zaległa 5. kolejka: piłkarki wygrały na Kolejarzu z UKS SMS Łódź 3:0 (1:0). Bramki strzelały Natalia Kawulka, Weronika Baumert i Alicja Bednarek. Zespół z pierwszego miejsca w grupie awansował do fazy ćwierćfinałowej mistrzostw.

Poniedziałek, 31.05

● Oficjalnie: 24-letni obrońca Dawid Musioł dołączył do drużyny hokejowej. Pochodzący z Katowic zawodnik występował już w GKS-ie w sezonie 2016/17, ostatnie trzy sezony spędził w Cracovii a obecnie związał się z klubem 2-letnim kontraktem.

Tosiek

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!


Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Kompromitacja

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po ostatnim meczu z Arką Gdynia, humory w Katowicach były bardzo dobre. GieKSa odbiła się od dna i w fantastycznym stylu pokonała gdynian. Piłkarze Rafała Góraka chcieli podtrzymać tę passę. Ten sam plan miał jednak Górnik Zabrze, który również efektownie odprawił z kwitkiem Pogoń Szczecin. Przy Roosevelta zapowiadało się naprawdę świetne widowisko, przy rekordowej – 28-tysięcznej – frekwencji.

W GieKSie nastąpiła jedna zmiana w porównaniu z meczem z Arką. Kontuzjowanego Alana Czerwińskiego zastąpił Lukas Klemenz, czyli bohater meczu z gdynianami. W składzie zabrzan ponownie zabrakło Lukasa Podolskiego (ale był już na ławce), mogliśmy natomiast obawiać się dynamicznych Ousmane Sowa i Tofeeka Ismaheela.

Początek meczu był wyrównany, ale drużyny nie stwarzały sobie sytuacji bramkowych, choć gdyby w 5. minucie Adam Zrelak dobrze przyjął piłkę wyszedłby sam na sam od połowy boiska z Łubikiem. W 11. minucie lekko uciekał Klemenzowi Tofeek Ismaheel, który wbiegł w pole karne i nawijał naszego obrońcę, ale Lukas ostatecznie zablokował ten strzał. W 19. minucie Kubicki bardzo dobrze obsłużył prostopadłym podaniem Ambrosa, który kąśliwie uderzał, ale Dawid Kudła bardzo dobrze obronił ten strzał. Pięć minut później w pole karne próbował wdzierał się Borja Galan, ale jego strzał został zamortyzowany. W pierwszych trzydziestu minutach nieco lepiej prezentował się Górnik i mógł to przypieczętować bramką, gdy fatalną stratę przed polem karnym zaliczył Kacper Łukasiak, ale po wygarnięciu piłki przez Kubickiego nie doszedł do niej Liseth. Niestety cofnięta gra GKS nie opłaciła się. Galan dał bardzo dużo miejsca w polu karnym rywalowi, a Ousmane Sow skrzętnie to wykorzystał, wycofując piłkę na 16. metr do Patrika Hellebranda, który pewnym strzałem pokonał Kudłę. W końcówce GKS miał kilka stałych fragmentów gry, ale w przeciwieństwie do meczu z Arką, tutaj nie było z tego żadnego zagrożenia.

Początek drugiej połowy mógł być fatalny. Klemenz wyprowadzał tak, że podał do przeciwnika, piłka zaraz poszła do niepilnowanego Janży, ten wycofał do Sowa, analogicznie jak ten zawodnik w pierwszej połowie, jednak Sow strzelił technicznie obok słupka. Po chwili, w zamieszaniu w polu karnym po wrzucie z autu Kowalczyka, ekwilibrystycznie do piłki próbował dopaść Kuusk, ale nic z tego nie wyszło. Po chwili i tak było 2:0. W 53. minucie piłkarze GKS zagrali niebywale statycznie w polu karnym. Dośrodkowywał Ambros, a kompletnie niepilnowany, choć wśród tłumu naszych (!) zawodników Liseth z bliska skierował piłkę do siatki. W 61. minucie znów rozmontowali naszą dziurawą obronę rywale, Janża znów mając lotnisko na skrzydle, popędził i wycofał po ziemi, a Sow tym razem strzelił niecelnie. Po chwili mieliśmy zmiany, weszli na boisko Aleksander Buksa i debiutujący w GKS Jesse Bosch. Trzy minuty później było po meczu, gdy doszło do absolutnie kuriozalnej sytuacji. Marten Kuusk zagrywał do Kudły. Problem w tym, że naszego bramkarza nie było w bramce i piłka wpadła do siatki ku rozpaczy estońskiego defensora. Kilka minut później swoją szansę miał Ismaheel, ale po dośrodkowaniu z prawej stroną i strzale zawodnika bardzo dobrze interweniował Kudła. W 81. minucie z dystansu uderzał wprowadzony na boisko Lukas Podolski, ale znów obronił bramkarz. W 88. minucie na strzał zdecydował się Kuusk, a piłka musnęła górną stronę poprzeczki. Po chwili była powtórka, uderzał z daleka Gruszkowski i również piłka otarła obramowanie, tym razem spojenie.

Wygląda na to, że GKS przegrał to spotkanie już przed meczem, ewentualnie w trakcie pierwszej połowy. Nie da się z Górnikiem Zabrze, grając tak asekuracyjnie, liczyć na cud i to, że rywale nie strzelą bramki. Dodatkowo po utracie bramki posypało się całkowicie wszystko i nie dość, że nadal nie mieliśmy nic z przodu, to jeszcze popełnialiśmy katastrofalne błędy z tyłu, a gospodarze skrzętnie to wykorzystali. Był to najsłabszy mecz GKS w tym sezonie. Nie chodzi o wynik. Sposób gry był nieprzystający ekstraklasowej drużynie.

23.08.2025, Zabrze
Górnik Zabrze – GKS Katowice 3:0 (1:0)
Bramki: Hellebrand (40), Liseth (53), Kuusk (64-s).
Górnik: Łubik – Kmet (70. Szcześniak), Janicki, Josema (76. Pingot), Janża, Kubicki, Hellebrand, Ambros (70. Podolski), Sow (69. Dzięgielewski), Liseth, Ismaheel (76. Lukoszek).
GKS: Kudła – Wasielewski, Klemenz, Jędrych, Kuusk, Galan (70. Gruszkowski) – Błąd (70. Łukowski), Kowalczyk, Łukasiak (61. Bosch), Nowak (78. Wędrychowski) – Zrelak (61. Buksa).
Żółte kartki: Nowak.
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 28236 (w tym 4300 kibiców GieKSy).

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Szymon Marciniak w końcu sędzią El Clasico

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sędzią sobotniego meczu Górnik Zabrze – GKS Katowice będzie Szymon Marciniak z Płocka. Śląski Klasyk odbędzie się w sobotę o godzinie 20.15.

Arbitra przedstawiać nie trzeba, ale jednak to zrobimy. Nasz sędzia międzynarodowy ma CV tak bogate, że ciężko objąć wszystko. Według portalu 90minut.pl pierwsze udokumentowane spotkanie to mecz Pucharu Polski w 2006 roku pomiędzy Spartą Augustów i Mrągowią Mrągowo. Szybko piął się po szczeblach kariery i już w kolejnym sezonie prowadził trzy mecze ówczesnej drugiej ligi, czyli zaplecza ekstraklasy.

Uwaga! Wówczas – 5 kwietnia 2008 poprowadził jedyny w swojej karierze mecz GKS Katowice, było to spotkanie w Turku, w którym GKS Katowice zremisował z miejscowym Turem 1:1. Poniżej możecie zobaczyć bramki z tego meczu, nakręcone przez autora niniejszego artykułu. Gola dla GKS zdobył wówczas Krzysztof Kaliciak, a wyrównał dobrze nam znany, grający później w GieKSie – Filip Burkhardt.

Już w sezonie 2008/09 zadebiutował w ekstraklasie, prowadząc mecz GKS Bełchatów z Odrą Wodzisław. Od następnego był już etatowym arbitrem w ekstraklasie, w której sędziuje nieprzerwanie od 15 lat.

W sezonie 2012/13 przyszedł debiut w europejskich pucharach, gdy w Lidze Europy sędziował mecz Lazio z Mariborem. Dwa lata później zadebiutował w Lidze Mistrzów spotkaniem Juventus – Malmo.

Wyliczanie wszystkich prowadzonych przez Marciniaka meczów byłoby dużym wyzwaniem. Spójrzmy po prostu na zbiorczą liczbę spotkań, które prowadził konkretnym europejskim drużynom na przestrzeni tych lat – głównie w Lidze Mistrzów, a także w minimalnym stopniu w Lidze Europy:

Inter Mediolan – 10
Real Madryt – 9
Atletico Madryt – 8
Liverpool, PSG – 7
Juventus, Barcelona, Milan – 6
Bayern, Manchester City, Tottenham, Lyon, Benfica – 4
Sevilla, Feyenoord, Napoli – 3

W mniejszej liczbie prowadził też mecze takich drużyn jak m.in. Lazio, Fiorentina, Manchester United, Roma, BVB, Ajax, Bayer Leverkusen, Lipsk, Atalanta, OM, FC Porto, Chelsea, Sporting, Galatasaray czy Arsenal. Dodajmy, że w zestawieniu nie są uwzględnione spotkaniach w ramach choćby Klubowych Mistrzostw Świata, gdzie dodatkowo dwukrotnie sędziował Realowi Madryt.

W 2013 sędziował swój pierwszy finał Pucharu Polski – pierwszy z dwóch meczów Śląska Wrocław z Legią Warszawa. Później jeszcze trzykrotnie prowadził mecz finałowy na Stadionie Narodowym.

W swojej europejskiej przygodzie był arbitrem kilku spotkań, które obrosły legendą. Na przykład w 2017 był rozjemcą pierwszego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, w którym PSG pokonało Barcelonę 4:0. Ten mecz był preludium do historii z rewanżu, gdzie Blaugrana po niesamowitej remontadzie zwyciężyła 6:1. Rok później w tej samej fazie na Marciniaka posypała się lawina krytyki po meczu Tottenham – Juventus (1:2), w którym nasz arbiter popełnił duże błędy. W 2023 roku sędziował w półfinale pogrom Realu Madryt przez Manchester City, kiedy podopieczni Pepa Guardioli wygrali 4:0. A w zeszłym sezonie niesamowite spotkania w 1/8 i 1/2 finału pomiędzy Atletico i Realem oraz Interem i Barceloną – w obu przypadkach były to rewanże. W derbach Madrytu arbiter miał absolutnie nietypową sytuację, gdy w konkursie jedenastek Julian Alvarez dwa razy dotknął piłkę – co dopiero – i to w wielkich kontrowersjach – wykazał VAR. Znowuż w pojedynku na Giuseppe Meazza widzieliśmy prawdziwy spektakl piłki. Gdy w 87. minucie Raphinia trafiał na 3:2 dla Barcelony, wydawało się, że jest pozamiatane. Wyrównał w doliczonym czasie Acerbi, a w dogrywce Nero-Azurri za sparwą Frattesiego przechyli szalę na swoją korzyść.

Szymon Marciniak od dekady prowadzi też mecze reprezentacji. Prowadził spotkania na Mistrzostwach Europy i Świata. W 2016 roku był rozjemcą meczów Hiszpania – Czechy, Islandia – Austria i Niemcy – Słowacja. Podczas Mundialu w Rosji sędziował spotkania Argentyna – Islandia i Niemcy – Szwecja z fenomenalnym trafieniem Kroosa w doliczonym czasie z rzutu wolnego. Na Mistrzostwach Świata w Katarze prowadził spotkania Francja – Dania i Argentyna – Australia, a na Euro 2024 Belgia – Rumunia i Szwajcaria – Włochy.

Na deser zostawiliśmy oczywiście największe sukcesy polskiego sędziego. Czyli sędziowane finały. Najpierw finał Klubowych Mistrzostw Świata 2024, w którym Manchester City pokonał Fliminense 4:0. City zapewniło sobie udział w turnieju poprzez wygranie Ligi Mistrzów w 2023 roku, który również prowadził polski sędzia – Anglicy pokonali Inter Mediolan 1:0 po golu Rodriego. No i nade wszystko mecz meczów, najważniejsze wydarzenie w czteroleciu światowej piłki, czyli finał Mistrzostw Świata 2022 w Katarze: Argentyna – Francja. Finał niebanalny, bo z dwoma golami Leo Messiego i hat-trickiem Kyliana Mbappe. Marciniak był świadkiem ukoronowania Leo Messiego jako najlepszego piłkarza w historii futbolu, zwieńczającego swoją piękną karierę tytułem Mistrza Świata.

Ma w swoim dorobku także prowadzone finały Cypru, Grecji i Albanii oraz Superpuchar Europy.

Przechodząc do spraw przyziemnych – w obecnym sezonie Marciniak prowadził cztery spotkania ekstraklasy, w których pokazał 16 żółtych kartek (średnio 4 na mecz) i ani jednej czerwonej. Podyktował jeden rzut karny – dla Pogoni w meczu z Arką.

Oficjalnie prowadził tylko jedno wspomniane spotkanie GKS Katowice, natomiast na uwagę zasługuje fakt, że Marciniak był gościem specjalnym i sędzią podczas turniejów Spodek Super Cup 2024 i 2025. W obecnym roku zrobił też rzecz niesamowitą – prowadząc mecz w Arabii Saudyjskiej wieczorem dzień przed turniejem, sobie tylko znanymi sposobami przemieścił się do Katowic, by w Spodku już być około godziny 15.00 zwartym i gotowym do pracy.

Będzie to pierwszy Klasyk Szymona Marciniaka, bo mimo wielu wybitnych spotkań, nie udało mu się jeszcze poprowadzić hiszpańskiego El Clasico pomiędzy Realem Madryt i Barceloną.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Górak: Żółty kocioł dał koncert

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu GKS Katowice – Radomiak Radom wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn – Rafał Górak i Joao Henriques. Poniżej spisane główne wypowiedzi szkoleniowców, a na dole zapis audio całej konferencji prasowej.

Joao Henriques (trener Radomiaka Radom):
Nie mam zbyt wiele do powiedzenia. GKS strzelił trzy bramki, my dwie. Tyle mam do powiedzenia. Nasi zawodnicy do bohaterowie w tym meczu. Będziemy walczyć dalej.

Rafał Górak (trener GKS Katowice):
Ważny moment dla nas, bo pierwsza przerwa na kadrę to taka pierwsza tercja tej rundy i mieliśmy świadomość, że musimy zdobywać punkty, aby nie zakopać się. Wiadomo, jeśli chodzi punkty nie zdarzyło się nic zjawiskowego. Mamy siódmy punkt i to jest dla nas cenna zdobycz, a dzisiejszy mecz był bardzo ważnym egzaminem piłkarskiego charakteru, piłkarskiej złości i udowodnienia samemu sobie, że tydzień później możemy być bardzo dobrze dysponowani i możemy zapomnieć, że coś nam nie wyszło. Bo sport ma to do siebie, że co tydzień nie będziesz idealny, świetny i taki, jak będziesz sobie życzył. Ważne jest, jak sportowiec z tego wychodzi.

Tu nie chodzi o to, że nam się udało cokolwiek, bo udać to się może jeden raz, ale jak wychodzimy i zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy w opałach – a byliśmy w nich także w tym meczu. Graliśmy bardzo energetyczną pierwszą połowę, mogliśmy strzelić więcej bramek, a schodziliśmy tylko z remisem. Ze świadomością, że straciliśmy dwie bramki, a sami mogliśmy strzelić dużo więcej. No ale jednak obawa jest, że dwie straciliśmy.

Siła ofensywna Radomiaka jest ogromna, ci chłopcy są indywidualnie bardzo dobrze wyszkoleni, są szybcy, dynamiczny, niekonwencjonalni. Bardzo trudno się przeciw nim gra. Zresztą kontratak na 1:0 pokazywał dużą klasę. Niesamowicie jestem dumny ze swoich piłkarzy, że w taki sposób narzucili swoje tempo gry, byli w pierwszej połowie drużyną, która dominowała, stworzyła wiele sytuacji bramkowych, oddała wiele strzałów, miała dużo dośrodkowań. To była gra na tak. Z tego się cieszę, bo od tego tutaj jesteśmy. W drugiej połowie przeciwnik po zmianach, wrócił Capita, Maurides, także ta ławka również była silna. Gra się wyrównała i była troszeczkę szarpana. Natomiast niesamowicie niosła nas publika, dzisiaj ten nasz „żółty kocioł” był niesamowity i serce się raduje, w jaki sposób to odtworzyliśmy, bo wiemy jaką drogę przeszliśmy i ile było emocji. Druga połowa była świetnym koncertem i kibice bardzo pomagali, a bramka Marcina była pięknym ukoronowaniem. Skończyło się naszym zwycięstwem i możemy być bardzo szczęśliwi. Co tu dużo mówić, jeżeli w taki sposób GKS będzie grał, to kibiców będzie jeszcze więcej i ten nasz stadion, który tak nam pomaga, będzie szczęśliwy.

Bardzo cenne punkty, ważny moment, trochę poczucia, że dobra teraz chwila na odpoczynek ale za chwilę zabieramy się do ciężkiej roboty, bo jedziemy do Gdańska i wiadomo, jak ważne to będzie dla nas spotkanie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga