Dołącz do nas

Piłka nożna

Bramka „stadiony świata” daje trzy punkty Niecieczy – relacja z meczu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po wygranej z Zawiszą Bydgoszcz apetyty u kibiców były spore. Dobra gra nie tylko z zespołami przeciętnymi, ale także z rywalami z czołówki tabeli dawała sygnał, że do Niecieczy GieKSa nie jedzie na pożarcie.

Katowiczanie wyszli na boisko w podobnym zestawieniu jak w meczu z Zawiszą, jedyną zmianą było wystawienie Pitrego za Radionova.

Pierwsza część spotkania obfitowała w liczne stałe fragmenty gry, które nie zagroziły jakoś specjalnie Budziłkowi i Nowakowi. Najlepszą sytuację w pierwszej połowie miał Sobczak, który dostał idealną piłkę w pole karne, jednak źle sobie przyjął piłkę i akcja spaliła na panewce. GieKSa swoich szans szukała w kontrach i w strzałach z dystansu. Największe szanse na bramkę miał Pitry w 7. minucie, jednak jego strzał minimalnie minął bramkę gospodarzy. Świetnie spisywali się na trybunach nasi kibice, którzy to wspierali piłkarzy GieKSy dopingiem.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Termaliki, która była bardziej zdeterminowana do zdobycia bramki i ta sztuka udała się w 59. minucie. Na strzał z 30. metrów zdecydował się Pawlusiński i ta decyzja okazała się jak najbardziej słuszna, ponieważ piłka trafiła w poprzeczkę i wleciała do bramki. Budziłek w tej sytuacji był bez szans. Mimo straconej bramki, zawodnicy trenera Góraka nie zmienili stylu gry, dalej to Nieciecza dominowała i była bliska podwyższenia wyniku. Jedyną klarowną sytuację GieKSa miała w 76. minucie, gdy to po dograniu Janusza Gancarczyka piłka niespodziewanie trafiła do Rakelsa, ten jednak trafił w obrońcę, który to zaasekurował bramkarza gospodarzy. Kilka minut później drugą żółtą kartkę otrzymał Grzegorz Fonfara, było to drugi faul tego zawodnika w dzisiejszym meczu, jednak każde przewinienie naszego zawodnika zostało ukarane kartką. Siedem minut później siły się wyrównały drugą żółtą kartką otrzymał Michał Nalepa. GieKSa niestety do końca meczu nie stworzyła klarownych sytuacji, bliższa była stracenia kolejnego gola niż wyrównania, dlatego mecz zakończył się sprawiedliwą porażką 0:1.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga