Hokej
Klęska w Bytomiu
Nie takiego wyniku oczekiwaliśmy po meczu z Polonią Bytom, zespół GieKSy jechał do „Stodoły” by po raz drugi w tym sezonie zdobyć punkty, nie udało się.
Już pierwsza tercja pokazała naszym hokeistom i kibicom, że nie ma co marzyć o wyprzedzeniu Polonii w ligowej tabeli. Trzy bramki zdobyte przez bytomian do pierwszej piętnastominutowej przerwy, pozostały bez naszej najmniejszej chociażby odpowiedzi.
W drugiej odsłonie to znów Polonia pierwsza w 29 minucie strzeliła bramkę, jednak tym razem spotkało się z naszą szybką odpowiedzią, po podaniu Tomáša Čičaly bramkę zdobył Michał Krokosz. Cios za cios, w tej fazie gry było, naprawdę ciekawie, dwie minucie po bramce Krokosza Polonia po podwyższyła przewagę do 4 bramek, ale chwilę później stopniała ona znów do trzech oczek, strzelcem był Kryštof Kafan a asystującymi para Bezuhłyj – Uherek. W 38 minucie po grze wysokim kijem przez Polonistę – Salamon, doszło do spięcia, w efekcie całej sytuacji dwóch polonistów dostało 4 minutowe kary, a nasz zawodnik Lukáš Piják dostał 4 minutową karę za „ostrość w grze” i 10 minutową za niesportowe zachowanie. Przewaga naszego zespołu nie dała jednak owoców, ba to Poloniści zdobyli szóstą bramkę w tym spotkaniu.
Trzecia tercja w najmniejszym stopniu nie poprawiła nam humorów, wręcz przeciwnie, to gospodarze dobili nasz zespół, trzy kolejne bramki bytomian, w tym jedna z rzutu karnego pogrążyły nasz zespół. Bramka Komarczewa w ostatnich sekundach, honoru nie uratowała.
Porażka w Bytomiu oznacza, że nasz zespół ma już tylko matematyczną szansę na wyprzedzenie Polonii, wyprzedza nas ona różnicą 17 punktów a do końca sezonu pozostało nam ledwie 8 spotkań. Zresztą, w sytuacji gdy nie wygrywamy w Bytomiu o jakimkolwiek gonieniu Polonistów możemy zapomnieć. Zapomnieć nie możemy jednak o naszym klubie, który mimo wszystko gra i walczył będzie w niedzielę na naszym obiekcie przeciw swym dzisiejszym oprawcom. Miejmy nadzieję, że uda nam się zrewanżować!
TMH Polonia Bytom – HC GKS Katowice
9-3 (3-0, 3-2, 3-1)
Kary: 14-14min
Kary dodatkowe: 10min. Lukáš Piják
Bramki
| 1 : 0 | Mykyta Bucenko ( Piotr Bajon – Dmytro Demjaniuk ) | 12:52 | ||
| 2 : 0 | Marcin Słodczyk ( Karol Wąsiński – Błażej Salamon ) | 14:05 | ||
| 3 : 0 | Paweł Bajon ( Sebastian Kłaczyński ) | 17:49 | ||
| 4 : 0 | Błażej Salamon ( Marcin Słodczyk ) | 29:48 | ||
| 4 : 1 | Michał Krokosz ( Tomáš Čičala ) | ( w przewadze) | 31:13 | |
| 5 : 1 | Piotr Bajon ( Mykyta Bucenko – Witalij Andrejkiw ) | 33:23 | ||
| 5 : 2 | Kryštof Kafan ( Jehor Bezuhłyj – Filip Uherek ) | 34:43 | ||
| 6 : 2 | Dmytro Demjaniuk ( Tobiasz Bigos ) | ( w osłabieniu) | 39:11 | |
| 7 : 2 | Błażej Salamon ( Andrzej Banaszczak ) | 43:14 | ||
| 8 : 2 | Sebastian Kłaczyński | Karny | 54:50 | |
| 9 : 2 | Karol Wąsiński ( Piotr Bajon – Marcin Słodczyk ) | 55:42 | ||
| 9 : 3 | Ołeh Komarczew ( Rastislav Slota – Filip Uherek ) | ( w przewadze) | 59:44 |
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


mekail
30 stycznia 2015 at 23:58
Chyba „oprawcom”…