Piłka nożna
Wygrywamy na wyjeździe z Arką!!!
27.10.2012 Gdynia
Arka Gdynia – GKS Katowice 1:2
Bramka: Kuklis (53) – Kowalczyk (43), Pitry (62)
Arka: Szromnik – Tomasik, Sobieraj, Jarzębowski, Tadrowski – Krajanowski (80. Brodziński), Pruchnik, Rzuchowski, Kuklis, Szwoch (73. Szwoch), Górski (46. Radzewicz).
GKS: Sabela – Czerwiński (90. Wołkowicz), Cholerzyński, Kamiński, Chwalibogowski – Farkas, Fonfara, Kujawa, Pitry, Pietroń (71. Sobotka) – Rakels (23. A. Kowalczyk).
Ż. kartki: Jarzębowski – Chwalibogowski, Farkas, Cholerzyński
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Transmisji radiowej LIVE z tego meczu możecie słuchać tutaj.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


tzn
27 października 2012 at 20:38
O to chodzi !!! Piękna bramka !!!!
GieKSiorz1970
27 października 2012 at 20:40
KATOWICE!!!!GKS!!!
N.K.W.D.
27 października 2012 at 20:40
GÓrAK WPUSZCZAJ OBrOŃCÓW I MUrUJEMY BrAMKĘ !
WNC64
27 października 2012 at 20:42
Brawo! Nasi słyszalni w przestojach dopingu Arki 🙂
Pytanie co to za ciul, tak stronniczo komentuje za Arką jako „ekspert” na orange sport?
N.K.W.D.
27 października 2012 at 21:11
PITrY HErO 🙂
Mysłowice Tylko GieKSa
27 października 2012 at 21:40
I zajebiście. Trudne, ważne zwycięstwo 🙂
GieKSiorz
27 października 2012 at 21:41
Nareszcie zwycięstwo, normalnie kamień mi z serca spadł ! Brawo piłkarze, a szczególnie brawa dla Pitrego, który zaliczył asyste i wpisal liste strzelców. Dziękujemy :]
GieKSiorz1970
27 października 2012 at 21:45
TO JEST TA GIEKSA!!!!!!!
tzn
27 października 2012 at 21:47
3 pkt i ch*j !!!!!!
Jarro
27 października 2012 at 21:47
PIETRON-PITRY-KOWALCZYK !!! Piękna akcja! Pozniej Pitry !!! BRAWO GIEKSA!!!
Kosa
27 października 2012 at 21:47
Brawo sa3pkt!!graty dla Pitrego profesor Pitry:))
mózG
27 października 2012 at 22:12
Mecz pokazał, że jak chcemy to możemy wygrać z każdym. Brawo Pitry, brawo GieKSa.
GieKSa_z_Rajchu
27 października 2012 at 22:27
Graty za wyjazdowe zwyciestwo
GKS Katowice FC Deutschland
engineer
27 października 2012 at 22:43
ufff chwila oddechu bo ciężko było. Gratuluję wygranej z ciężkim przeciwnikiem. Przed sezonem wielu typowało Arkę do awansu. Gratuluję jeszcze raz.! …a z tymi Niemcami to spadaj gościu to jest Polska a nie jakieś FC d…
aaaaa
27 października 2012 at 22:45
Ciule na Orange sport smutni po meczu 😛 Miałem dosc glosno telewizor i gdy padła bramka dla Arki to myslalem ze ogłuchne tak sie darli. Czepiali sie kibiców i krytykowali nasz zespół. Kpina! A co do meczu to wreszcie solidnie o obronie, a Kujawa powinien zająć miejsce Kowala na ławce bo ucieka od piłki i podaje do rywali lub strzela w trybuny.
1964
27 października 2012 at 22:52
ktoś wie co z Reakelsem??
GieKSiorz z niymiec
27 października 2012 at 22:54
SUPER GIEKSA!!!!!Pozdrowienia Asta z Wesseling!!!!
GieKSiorz z niymiec
27 października 2012 at 23:06
do eigineer-GieKSa mo kibicow rozsianych po calej europie w niemczech tyz mo duzo fan-clubow,ale widza ze mosz jakies kompleksy,i to jeszcze do starych Gieksiorzy!!!!!
michał
27 października 2012 at 23:29
dziekujemy:)
N.K.W.D.
27 października 2012 at 23:56
a Banik wtopa 🙁
engineer
28 października 2012 at 00:09
do GieKSiorz – a jakie to mam niby kompleksy ? chłopie co ty bredzisz? Połowa mojej rodziny jest w Niemczech jak bym chciał to od wielu lat bym tam był jako tzw rozwodniony polak (na niemiecki sobie przełóż) ale jestem w Polsce w której się urodziłem i wychowałem to tutaj zdobyłem wykształcenie i nauczyłem się 3 obcych języków więc o jakich kompleksach opowiadasz?… chyba o swoich. Kibicuję klubowi z mojego miasta !!!
Starzik
28 października 2012 at 06:13
te ENGINERR odpierdol sie od Gieksiarzy z Niemiec ja?, kerzy tworzyli trzon ekipy GKS w latach 80-tych co zes jeszcze ani w planach nie boł. Sam mam brachola w Bochum. Jezdzily my na takie wyjazdy, ze dzisiej bys sie obsroł na sama mysl jak takie wyjazdy wygladały. Pozdrwaiam Cie C. !
GieKSiorz z niymiec
28 października 2012 at 06:57
do eingineer-chlopie to jest jedno kaj miyszkosz ,ale wazne co mosz w sercu:KATOWICE!!!GKS!!!Pozdrowienia dla Calej Starej Ekipy i Wszystkich GieKSiorzy od Grigady Germany…..Pozdrowienia do Starzika
Dzia
28 października 2012 at 13:46
Wszyscy na Olimpie! Oni nas nie zawiedli to i my ich nie zawiedzmy 😉 bilety po 5zl!