Dołącz do nas

Kibice

Baník-Sparta, Baník-Jihlava: kibicowsko

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Tak się złożyło że piłkarze Baníka w przeciągu 4 dni musieli rozegrać dwa mecze, pierwszy w sobotę z praską Spartą oraz drugi we wtorek zaległy mecz z Jihlavą. Ciężar gatunkowy obu spotkań był diametralnie różny pierwszy to wręcz czeskie „gran derbi” spotkania dwóch klubów które posiadają największe rzesze fanatyków zawsze budzą emocje, tak było i tym razem. Na trybunach zasiadło 14.774 widzów. 570 osób z tego grona to kibice Sparty którzy pierwszy raz przyjechali do Ostravy w tak dobrej liczbie mieli ze sobą 13 flag i wszyscy ubrani byli w czerwone koszulki, prowadzili też dobry doping, miny tego dnia psuł jeden fakt, to na trybunach gospodarzy we „właściwej” pozycji zawisła flaga czerwono-żółto-niebieska flaga Zabrehu! Cały mecz odbywał się w napiętej atmosferze, obie strony nie szczędziły gardeł dopingując swój zespół, nie przeszkodziło to jednak obu stronom zaprezentować wspólnej (!) oprawy składającej się z 2 transparentów po każdej ze stron ze znamiennym przekazem „Jedno mamy wspólne”, „A.C.A.B.” Jeśli chodzi o pozostałe oprawy tego dnia to po stronie Sparty pojawiła się baloniada w barwach z transparentem „przyjechała do was spartańska zwierz” spalony został też zdobyczny policyjny kask… po stronie Baníka natomiast pojawiła „na prostej” się fenomenalna kartoniada z napisem Chachari, pozostałe oprawy pojawiły się w młynie były to sektorówka wraz z transparentem „Ostrawa miasto grzechu” i okazały pokaz konfetti. Tego dnia Baníkowców wspierało blisko 250 GieKSiarzy. Mecz niestety koczy się wynikiem 0-1.
Wtorkowy mecz nie niał niemalże żadnego ciężaru gatunkowego, poza oczywiście piłkarskim: drużynie Baníka bardzo potrzebne są punkty bo strefa spadkowa jest bardzo blisko. Na trybunach zasiadło 5890 widzów, kibiców gości tym razem było ledwie 20 mieli ze sobą 1 flagę, transparenty z napisem „jest nas mało ale mamy wielkie serca” a także posiadali bęben i…sektorówkę, ekipa wybitnie piknikowa. Baník tego dnia dnia z jedną oprawą, skadającą się z transparentów na kijach.
Na meczu kilkanaście osób z GieKSy. Mecz kończy się wynikiem 1-0 dla gospodarzy dzięki czemu awansowali z 14 na 10 miejsce i mają 4 punkty nad strefą spadkową.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga