Piłka nożna
[BRAMKI] Banik z kolejnym kompletem punktów w tym sezonie
Banik Ostrava po piątkowym zwycięstwie dopisuje sobie kolejne trzy punkty do swojego konta i utrzymuje się na trzecim miejscu ze stratą czterech punktów do lidera. Kolejny raz świetny występ zaliczył Jan Lustuvka, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Warto wspomnieć, że przed spotkaniem został odśpiewany hymn Narodowy oraz zrobione wspólne zdjęcie drużyn przed banerem upamiętniającym 100-lecie odzyskania niepodległości. Przytoczę trochę historii, ponieważ 28 października 1918 roku po upadku Austro-Węgier powstało nowe niepodległe Państwo, czyli Czechosłowacja, natomiast od 1 stycznia 1993 roku podzielili się na Czechy oraz Słowację.
Jeśli chodzi o sam mecz to trzeba przyznać, że piłkarze z Ostravy wzięli lekcję z dwóch ostatnich spotkań i tym razem to oni zaczęli stawiać swoje warunki na boisku. Od pierwszych minut narzucili swój styl gry co skutkowało groźnymi sytuacjami pod bramką Teplic. W 25. minucie Adam Janos strzałem z ponad 30 metrów wyprowadził Banik na prowadzenie. Obrońca głową wybił piłkę ze swojego pola karnego, a ta spadła wprost pod nogi pomocnika z Ostravy. Od tego momentu gospodarze musieli gonić wynik i stwarzali sobie naprawdę dobre sytuacje. W 39.minucie mogli doprowadzić do wyrównania, ale na lini strzału stanął zawodnik Teplic i uchronił Jana Lustuvkę od interwencji i posłał piłkę na aut bramkowy. Po przerwie Teplice nadal były w natarciu i stwarzały sporo problemów, ale 62. minucie Martin Fillo mógł podwyższyć prowadzenie strzałem głową, jednak Jakub Divis popisał się refleksem. Cztery minuty później zakotłowało się pod bramką gości, ale Jan Lusuvka był tam, gdzie być powinien i uchronił swój zespół od utraty bramki. Doliczony czas gry należał do gospodarzy i robili wszystko, aby doprowadzić do wyrównania. W 93. minucie Jan Lustuvka poraz kolejny popisał się świetną paradą bramkarską i wyciągnął się do piłki lecącej na dalszy słupek i posłał ja na rzut rożny. Była to ostatnia akcja meczu i bramkarz gospodarzy również znalazł się w polu karnym Banika i to właśnie on strzałem głową prawie doprowadził do wyrównania, jednak piłka minimalnie minęła światło bramki. Tego dnia za swoją drużyna wybrało się 410 kibiców Banika w tym 7 z GieKSy. Zaprezentowali się bardzo dobrze,a w trakcie spotkania odpalili trochę pirotechniki w asyście flag na kijach. Skrót z tego spotkania zobaczycie poniżej.
FK TEPLICE – FC BANÍK OSTRAVA 0:1 (0:1)
Bramki: 25. Jánoš
FK Teplice: Diviš – Vondrášek, Jeřábek, Král, Krob (83. Luts) – Moulis (46. Žitný), Ljevakovič, Kučera, Hora – Trubač (64. Jindráček) – Vaněček.
FC Baník Ostrava: Laštůvka – Mešaninov, Šindelář, Stronati, Fleišman – Fillo, Jánoš, Jirásek (77. O. Šašinka), Holzer (82. Granečný) – Hrubý – Diop (87. Procházka).
Żółte Kartki: Vondrášek, Hora – Jánoš, Diop.
Sędzia: Ondrej Pechanec
Widzów: 3118 (410 Banika)
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze