Świeżo po meczu z Okocimskim rozmawialiśmy z Bartłomiejem Chwalibogowskim. Spokojny zazwyczaj obrońca tym razem był mocno zdenerwowany i trudno się temu dziwić…
Drugi wyjazd za nami, tym razem z jednym punktem, ale chyba nie o to wam chodziło?
Ja ten punkt odbieram w kategorii porażki. Jeżeli chcemy walczyć o coś więcej niż środek tabeli i jeżeli zakładamy sobie wyższe cele, to nie możemy tracić punktów z drużyną pokroju Okocimskiego Brzesko. Z całym szacunkiem dla tego zespołu, ale nie możemy „przegrywać” takich meczów, szczególnie w takich okolicznościach. Gra być może była lepsza, ale nie mamy prawa tracić punktów w 94. minucie.
Gra była niezła i również dlatego szczególnie boli ten remis. Co twoim zdaniem zadecydowało o tym wyniku?
W końcówce powinniśmy przytrzymać piłkę z przodu, nabić przeciwnika na aut czy rzut rożny, wtedy moglibyśmy wyjść wyżej i rywal nic by nam nie zrobił. A tak zepchnęli nas do defensywy, przeprowadzili jedną akcję i wyrównali. Jeżeli chcemy być klasową drużyną, która będzie biła się o czołowe lokaty, to nie możemy dopuszczać do takich sytuacji.
Można powiedzieć, że to będzie nauczka dla was?
Na pewno musimy wyciągnąć wnioski. Jasno sobie określiliśmy cele, teraz musimy wziąć za to odpowiedzialność i wspólnie pójść w jednym kierunku.
Najnowsze komentarze