Piłka nożna
Zimowa przerwa coraz bliżej
Z każdym tygodniem zbliżamy się do końca rundy jesiennej, więc każda z ekip próbuje wejść w przerwę zimową z jak najlepszym stanem konta w tabeli. W nadchodzącej 14. kolejce Ekstraklasy będziemy mieli okazję obejrzeć kilka pozornie jednostronnych spotkań. Czy jednak muszą one takie być? Pochylmy się nad nimi. Tym razem mecze rozpoczną się w sobotę z racji na piątkowe święto.
Sobotę rozpocznie mecz Rakowa Częstochowa przeciwko Stali Mielec. Obie drużyny zremisowały w ostatniej kolejce, co mogło zirytować szczególnie fanów Medalików, którzy mieli prawo oczekiwać od swojej ekipy czegoś więcej niż bezbramkowego remisu ze Śląskiem Wrocław. To potknięcie kosztowało ich spadek z drugiego miejsca, do nadchodzącego spotkania podchodzą z ostatniego miejsca na podium. Stal natomiast musi spróbować wywieźć 3 punkty z miasta Jasnej Góry, jeśli chce być pewna uniknięcia wylądowania w strefie spadkowej. Na korzyść przyjezdnych działa zawieszenie kluczowego piłkarza Rakowa, Gustava Berggrena, który wykartkował się w ostatniej kolejce, jednak sami też będą musieli sobie poradzić bez Piotra Wlazło, zawieszonego za bezpośrednią czerwoną. Motor Lublin podejmie u siebie Pogoń Szczecin. Dla Portowców będzie to najdalszy wyjazd w tym sezonie. Drużyna Kamila Grosickiego, jeśli chce walczyć o miejsca premiowane europejskimi rozgrywkami, musi zacząć regularnie punktować – ostatnie dziewięć meczów przeplata ze sobą po jednej porażce i jednym zwycięstwie. Co prawda udało im się awansować w Pucharze Polski, lecz było to wymęczone w dogrywce zwycięstwo przeciwko jednej z najsłabszych drużyn z pierwszej ligi. Późnym wieczorem odbędzie się rywalizacja między zespołami z dwóch skrajnych krańców tabeli – niezmiennie pierwszy Lech Poznań zawalczy z Puszczą Niepołomice, która, po pierwszym zwycięstwie Śląska Wrocław, spadła na osiemnastą lokatę. Wszystkie gwiazdy na niebie wskazują na brak niespodzianki i spokojny triumf Kolejorza, lecz nie takie figle już widziała ta liga.
Radomiak Radom, znajdujący się ledwo dwa punkty nad strefą spadkową, podejmie u siebie Piasta Gliwice, który w ostatnich pięciu spotkaniach zdobył tylko cztery punkty, o dwa mniej niż Zieloni. Dookoła radomskiego klubu pojawiło się duże zamieszanie związane z potencjalną utratą praw do swojego herbu oraz nazwy. Na ten moment nie otrzymaliśmy jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu dotyczącego tej sprawy. Szanse Radomiaka zwiększa zawieszenie Tomasa Haka, obrońcy podstawowej jedenastki Piasta. Wracający do formy Górnik Zabrze podejmie u siebie Jagiellonię Białystok, przez cały czas walczącą o najwyższą lokatę. Jagę od zrównania punktów z Lechem dzielą tylko trzy punkty, a do wyrzucenia białostockiego klubu z podium przymierzają się Raków i Cracovia. Zabrzanom ciężkiej przeprawy na swojej murawie nie ułatwi zawieszenie Damiana Rasaka, strzelca bramek w dwóch ostatnich kolejkach. Spotkanie w Gdańsku pomiędzy Lechią a Cracovią zapowiada się jednostronnie, wszak Lechia w ostatnich pięciu spotkaniach zdobyła jedyne dwa punkty, a Cracovia walczy o wskoczenie na podium Ekstraklasy. Przed rozpoczęciem meczu stadion odda hołd ofiarom tragicznego wypadku, w wyniku którego zmarło czterech młodych kibiców Lechii. Starcie Legii Warszawa z Widzewem Łódź z punktu widzenia tabeli zapowiada się na najbardziej zaciętą rywalizację w tej kolejce. Obie drużyny awansowały do kolejnej rundy Pucharu Polski, lecz Widzew miał spore problemy z pokonaniem Lechii Zielonej Góry, drużyny z czwartego poziomu rozgrywkowego. Starcie tych ekip prezentujących podobną formę będzie dobrym sprawdzianem zarówno dla jednych, jak i drugich.
Z racji na brak piątkowych spotkań, tym razem w poniedziałek odbędą się dwa mecze. Pierwsze z nich z udziałem GieKSy i Korony Kielce. Katowiczanie po blamażu w Pucharze Polski będą chcieli udobruchać kibiców na swoim boisku. Nadchodzące starcie wydaje się do tego dobrą okazją, z racji, że Korona jest zdecydowanie w dołku formy, a piłkarze GieKSy powinni zaprezentować na boisku sportową złość. Ostatni mecz kolejki odbędzie się w Lubinie pomiędzy Zagłębiem a Śląskiem Wrocław. Ekipa Jacka Magiery wydaje się powoli wjeżdżać na lepsze tory. Pewne zwycięstwo w Pucharze Polski oraz brak porażki w lidze od trzech spotkań to dobry prognostyk na nadchodzące spotkanie. Lubinianie natomiast nie przekonują w tym sezonie, wszystkie ich zwycięstwa wynosiły 1:0, a mecze Śląska czasami przyciągają wysokie wyniki.
Sobota (2 listopada):
Raków Częstochowa (3. miejsce) – (14.) Stal Mielec | 14:45 (Canal+ Sport 3)
Motor Lublin (11.) – (6.) Pogoń Szczecin | 17:30 (Canal+ Sport 3)
Puszcza Niepołomice (18.) – (1.) Lech Poznań | 20:15 (Canal+ Sport 3, Canal+ 4K)
Niedziela (3 listopada):
Radomiak Radom (13.) – (7.) Piast Gliwice | 12:15 (Canal+ Sport 3, Canal+ 360)
Górnik Zabrze (9.) – (2.) Jagiellonia Białystok | 14:45 (Canal+ Sport 3)
Lechia Gdańsk (16.) – (4.) Cracovia | 17:30 (Canal+ Sport 3, Canal+ Premium, TVP SPORT)
Legia Warszawa (5.) – (8.) Widzew Łódź | 20:15 (Canal+ Sport 3, Canal+ 4K)
Poniedziałek (4 listopada):
GKS Katowice (10.) – (15.) Korona Kielce | 18:00 (Canal+ Sport 3, Canal+ Sport 5)
Zagłębie Lubin (12.) – (17.) Śląsk Wrocław | 20:30 (Canal+ Sport, Canal+ Sport 3, Canal+ 4K)
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















Najnowsze komentarze