Dołącz do nas

Piłka nożna

Jedna wielka personalna niewiadoma

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zawsze piszemy, że typowanie składu przed pierwszym meczem nowej rundy to wróżenie z fusów. Teraz jednak to będzie już istne turbo mega wróżenie i typowy los. Przejście na system 5-3-2 powoduje, że w obronie musi się pojawić jeden zawodnik więcej i likwiduje się pozycje bocznych pomocników, których zadania przejmują boczni obrońcy. Dodatkowo dwójka z przodu, można to uznać za coś w stylu napastnika i drugiego lekko podwieszonego, ale w rzeczywistości może to wyglądać zgoła inaczej.

W bramce wystąpi prawdopodobnie Antonin Bucek. Czech spisywał się nieźle w sparingach, ale przede wszystkim nie miał godnego konkurenta. Mecze Rafała Dobrolińskiego były bardzo słabe i zawodnik popełnił kilka bramkowych błędów. Dlatego więc na 99,9% to Bucek wybiegnie na mecz z Widzewem.

W środku obrony mamy trzech zawodników. Typujemy, że tym najbardziej środkowym będzie Mateusz Kamiński, który jest chyba najbardziej doświadczony. Po lewej stronie powinien mieć za partnera Łukasza Pielorza, po prawej – no właśnie nie wiadomo, ale obstawiamy, że będzie to Adrian Jurkowski. Teoretycznie na tej pozycji może zagrać jeszcze kilku zawodników, ale to właśnie Adriana spodziewamy się tam na początek.

Na bokach obrony mamy spory dylemat. Jeśli chodzi o prawą stronę to nieco lepiej prezentował się Aleksander Januszkiewicz, był aktywny, podchodził pod pole karne i strzelił bramkę. Alan Czerwiński jednak bardzo od niego nie odstawał. Na początek jednak sądzimy, że to Alex wybiegnie na Widzew. Po lewej stronie rywalizują Bartosz Sobotka i Rafał Pietrzak. Pamiętając Sobotkę z meczu z Zagłębiem Sosnowiec chciałoby się, żeby w takiej formie Bartek wybiegł jutro na boisko. I kto wie, czy tak się nie stanie.

W pomocy jest tak wielka ilość zawodników, że trudno cokolwiek powiedzieć. Myślimy, że jako pomocnik od zadań defensywnych może wybiec Sławomir Duda. Za ofensywę będą odpowiedzialni… no właśnie kto? Czysty strzał nakazuje postawić na Przemysława Pitrego, jako kapitana i kluczowego zawodnika w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu. Drugim mógłby być Piotr Ceglarz, który sporo grał w sparingach.

Dwójka z przodu i tutaj jesteśmy prawie pewni, że najbardziej wysuniętym zawodnikiem będzie Rafał Kujawa. Kto będzie z nim w parze? Są dwie opcje. Albo będzie to Krzysztof Bodziony, albo Grzegorz Goncerz. Na początek postawimy na Bodzionego, choć jest też opcja Gonza w ataku i cofniętego zawodnika pozyskanego z Floty Świnoujście. Wówczas np. Piotr Ceglarz zasiadłby na ławce.

A co z Jarosławem Wieczorkiem, Michałem Nawrotem, Krzysztofem Wołkowiczem, Kamilem Bętkowskim i innymi? Kadra na ten sezon jest wyjątkowo szeroka i oby okazało się, że będzie to z korzyścią dla naszego zespołu, a wymienieni zawodnicy okażą się świetnymi zmianami w trakcie meczu.

Przewidywany skład GKS na mecz z Widzewem:
Bucek – Januszkiewicz, Jurkowski, Kamiński, Pielorz, Sobotka – Ceglarz, Duda, Pitry – Bodziony, Kujawa.

4 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

4 komentarze

  1. Avatar photo

    Ralph

    11 sierpnia 2014 at 14:49

    There are many types of tiles available nowadays. The
    method of tile cleaning will depend more on the tile type.
    However there are couple of things to be followed to add the sheen and glow of the tiles.

    Do the regular floor cleaning
    Clean the spills as soon as they occur

    It is very crucial to clean dirt and water too as
    soon as they are split to prevent the stains. Place
    a doormat which helps in reduction of mud or dirt entering through footsteps.

    There are basically following tile floors where in one will use the
    tile and grout cleaning process, types of tiles are as follow –

    Ceramic
    Porcelain
    Stone

    Porcelain Tile cleaning

    Porcelain tiles maintenance is not difficult if the surface is cleaned regularly.
    The surface can be vacuum cleaned every day or just sweep it.
    The wet mopping is required once in a week.
    Use of mild floor cleaners will do for the mopping.
    One can make it at home by mixing vinegar and water.

    Ceramic Tile Cleaning

    The rule is followed here as well; remove the dirt
    as soon as possible. Vacuum clean the tiles every day
    or a simple broom can be used. Plain water or the special ceramic
    tile cleaners can be used for the wet mopping.

    Stone Tile Cleaning

    One need to be careful while cleaning the tiles made of stones as they are natural minerals.
    Never use harsh floor cleaners. Sweep or vacuum clean. After using any floor cleaner use a
    dry mop to soak any type of liquid residue.

    Grout Cleaning

    Along with the tile cleaning it is very important to regularly clean the grout, i.e.
    the lines between the tiles. Hence tile and grout cleaning goes simultaneously.

    Grout is porous in nature and attracts dirt, grease etc.

    The surface looks shabby if the grout is unclean. It can also be a cause of mildew or mould in the damp areas like bathrooms.
    It is best to have a seal (colour or clear) on the grout
    which will not only protect the surface but also acts as an anti-fungal agent.

    Many a times it gets difficult to maintain the floor due to
    hectic working schedules. Hence we come in picture and provide the tile and grout
    cleaning services to our clients at a very affordable price.
    Moreover the price depends on the type of the tiles,
    number of tiles and size of the tiles to be cleaned.

    Following steps are followed for the tile and grout cleaning after you contact us-

    Pre inspection of the tiles and floor.
    Shifting of the furniture, if any, from that space.
    Dry Sweeping of the surface
    Application of the suitable cleaning solution.
    Cleaning the surface with a soft pad.
    High pressure cleaning
    Mopping and drying the surface.

    We have our experts who carry special tools to do the tile and grout cleaning;
    the grout sealing is also done if ordered.

    Here is my page … Cleaning service commercial Las Vegas NV

  2. Avatar photo

    Hazel

    30 sierpnia 2014 at 14:16

    If some one needs to be updated with hottest technologies therefore
    he must be pay a visit this web site and be up to
    date everyday.

    Look at my blog post; buy instagram Followers and Likes

  3. Avatar photo

    Shaun

    13 września 2014 at 12:33

    Informative article, just what I wanted to find.

    my website minomonsters cheats mac

  4. Avatar photo

    Silvia

    25 listopada 2014 at 05:56

    Most of these games developers have come up with game merchandise that allow the gamers to
    enjoy none game items like T-shirts, watches, caps just to
    mention but a few. If you buy bee hives for bringing bees
    onto your farm, bees will pollinate the clover allowing you to make honey.
    Noire is known as one of the most sprawling games and
    for this reason.

    My homepage sims 3 cheats free

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Betonowy Urban

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Nie doczekaliśmy się powołania dla Bartka Nowaka. Nie wystarczy, że od samego początku sezonu wiążesz krawaty w tej lidze, indywidualnie piłkarsko jesteś jednym z najlepszych zawodników w ostatnich latach. Że masz liczby, jesteś równy, a twoja drużyna dzięki tobie co mecz ma gola.

Ani to, że potrafisz znaleźć taką mysią dziurę na zatłoczonym boisku i wykorzystać ją do ultraprecyzyjnego podania, że partnerowi wystarczy tylko dołożyć nogę. Że stałe fragmenty bijesz tak, że koledzy tylko dostawiają głowę i jest gol.

Nie, to panu Urbanowi nie wystarczy. Dlatego plecie banialuki o tym, jak to Bartek rozgrywa „znakomity sezon, znakomity. Ale to tylko polska ekstraklasa”. Chłopie, to po kiego grzyba ty w ogóle w ostatnim czasie się kilka razy pojawiałeś na Nowej Bukowej? Właśnie po to, żeby zobaczyć kapitalnego zawodnika i go nie powołać? A może po prostu chodziło o to, żeby poskubać słonecznik i obejrzeć meczyk?

Nie wiem, co jeszcze miałby Nowak zrobić, żeby to powołanie dostać. Stanąć na (…) i zatańczyć breakdance’a?

Nie mówimy o zawodniku, który ma dobry miesiąc. Mówimy o piłkarzu, który od ponad pół roku tydzień w tydzień pokazuje naprawę bardzo wysoki poziom, przerastający na ten moment większość reprezentantów. I tak – można powiedzieć, że to tylko ekstraklasa. Tyle, że przecież po pierwsze nie jest to żadna ujma, a po drugie przez całe lata do polskiej kadry powoływane były te wszystkie Kapustki, Wszołki i inne piłkarskie wynalazki.

Mimo mojej całej sympatii do Grosika, to teraz mam pytanie, jakim prawe on jest w kadrze, a Nowak nie? Co niby takiego specjalnego robi Wiśniewski, żeby w tej kadrze się znajdować? Drągowski to co prawda bramkarz, ale… bramkarz, który na początku wiosny puszczał każdy celny strzał do bramki.

Jakim prawem w kadrze jest wiecznie kontuzjowany Moder, który poza jedną bramką strzeloną Anglii nie dał reprezentacji kompletnie nic? W czym lepsze są te wszystkie Rózgi czy Slisze? Poza tym, że – jak w przypadku tego ostatniego – przyklejony został do kadry niczym rzep i nie da się go odkleić. Jak mniemam, tylko dlatego, że grał w Legii, bo gdyby nie pograł kilka lat u Wojskowych, to pewnie nikt by w Polsce o nim nie pamiętał.

I tu nawet nie chodzi o to, że Bartosz Nowak miałby grać, wyjść w pierwszej jedenastce. To kwestia symboliki, sygnału dla piłkarskiej polski. Że to właśnie to powołanie pokazuje, że jak zawodnik przez tyle miesięcy gra nie tylko bardzo dobrze, ale wręcz kapitalnie, to logiczną nagrodę jest powołanie do reprezentacji Polski. Choć swoją drogą, uważam, że piłkarz w takiej formie realnie mógłby pomóc tej drużynie.

W mediach padały jeszcze od niektórych ekspertów argumenty typu, że Nowak nie powinien być powołany, bo „gdzie niby wcisnąć Nowaka?”. Tyle, że jak przez wiele lat do kadry były powoływane różne wynalazki, to nikt się o to nie pytał. To jest tak z dupy argument, że szkoda nawet strzępić języka.

Trudno nie odnieść wrażenia, że Urban ma po prostu mentalność typowo polskiego piłkarskiego betonu. Jak mu wszyscy truli, że powinien powołać Pietuszewskiego, to gadał jakieś swoje dziwne argumenty. Teraz w końcu powołał. O co najmniej jedno zgrupowanie za późno, ale dobrze, że w ogóle.

Pamiętam, jak kiedyś w szkole graliśmy trochę w piłkę ręczną. Zawsze byłem zwinny i w tę ręczną dobrze grałem. Przyszedł jakiś turniej międzyszkolny, nauczyciel WF wybrał zawodników do reprezentacji szkoły. Mnie nie „powołał” – bo według niego byłem za niski. Tak się wkurwiłem, że gdy na następnej lekcji graliśmy jakiś krótki mecz „niepowołani vs reprezentacja szkoły” moja drużyna wygrała 5:4, a ja strzeliłem wszystkie 5 bramek. Gdy potem nauczyciel wychodził z roboty, minął mnie tylko na korytarzu i rzucił „Michał, dobrze grałeś”. Pamiętam to do dziś. Widział najwidoczniej, jak mi zależy i że byłem zły. Ale decyzji nie zmienił. Więc gdzieś mógł sobie wsadzić swoje pochwały, tak jak gdzieś Urban może wsadzić swoje zdanie, że Nowak gra „niesamowity, sezon, niesamowity”.

Nie wiem, czy to jakiś osobisty uraz selekcjonera czy właśnie wspomniana betonowa mentalność rodem Zdziśków Kręcinów czy innych tzw. leśnych dziadków z PZPN. Fajnie, że trener taki zabawny, taki śmieszny i taki wyluzowany jest na swoich konferencjach, a nie bucowaty jak Czesiu Michniewicz. Ma jednak w sobie coś z tego PRL-owskiego betonu.

Bartek zapytany przy okazji meczu z Jagą przez Kubę Jeleńskiego o kadrę powiedział, że „jak dostanie powołanie to będzie najszczęśliwszy, a jak nie dostanie – to też będzie najszczęśliwszy”. Chciałbym, żeby tak było, bo nie tylko na boisku, ale i poza nim pokazuje, że to jest po prostu znakomity facet, skromny, a jeśli chodzi o grę – piekielnie dobry.

Od lat nie było w Katowicach piłkarza, który doczekałby się skandowania swojego nazwiska nie przy okazji gola czy dopingowania bramkarza przy rzucie karnym. Kibiców GieKSy niełatwo zachwycić. A Bartek to usłyszał po hat-tricku z Wisłą Płock, słyszał to po zmianie w Lubinie oraz przed meczem z Lechią, gdy dostawał nagrodę Piłkarza Miesiąca.

Osobiście nie mam nic do trenera Urbana. Choć uważam, że był przehajpowany jeśli chodzi o wybór na stanowisko selekcjonera, to z drugiej strony z polskich szkoleniowców nie było nikogo specjalnie lepszego. Jeśli chodzi o Górnik – uważam, że skandalem było zwolnienie go. Osobiście go w sumie nawet lubię.

Ale tu mnie wkurwił niemożebnie. Swoim uporem, swoim sztywnym trzymaniem się nie wiadomo czego.

Grosika powołał kuźwa jego mać…

Oczywiście to nie jest sprawa życia i śmierci. Życzę polskiej reprezentacji bardzo dobrych meczów barażowych i awansu na Mundial. Nie widzę powodu, dlaczego nie miałby się tak stać – ostatecznie poziom tej kadry jest dobry, więc nic nie stoi na przeszkodzie, choć – jeśli przejdziemy Albanię – to finał na wyjeździe ze Szwecją czy Ukrainą będzie wyrównany. Szanse oceniam 50/50, no może lekko na korzyść Polaków.

A za Bartka niesamowicie trzymamy kciuki. To piękne, że dożyliśmy czasów, kiedy piłkarz potrafi tak zachwycać i rozkochać w sobie katowicką publiczność. Tak jak napisałem, Bartek robi dobrą minę do złej gry, ale nie wierzę, że gdzieś go wewnętrznie to nie zabolało. Masz poczucie, że jesteś aktualnie jednym z najlepszych polskich piłkarzy, jeśli chodzi o formę i musisz obejść się smakiem. Życzyłbym sobie, żeby zawodnik wyszedł z tego po prostu silniejszy. I jak nie w kadrze, to w GieKSie miał swoje momenty radości.

A Panu Panie Urban zacytuję słowa piosenki:

„W domach z betonu nie ma wolnej miłości”

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Górak: Jestem pełen optymizmu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu Jagiellonia – GKS wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn – Adrian Siemieniec i Rafał Górak. Poniżej główne wypowiedzi szkoleniowców, a na dole zapis całej konferencji prasowej w wersji audio.

Rafał Górak (trener GKS Katowice):
Mecz jest przegrany i nikt z nas nie jest szczęśliwy. Wydaje mi się jednak, że warto o paru rzeczach opowiedzieć. Zdecydowanie wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy do bardzo rozdrażnionej, bo ostatnie wyniki nie były najlepsze i brakowało zwycięstw, Jagiellonii, wiec spodziewaliśmy się bardzo zdeterminowanego i pozytywnie nakręconego przeciwnika i tak też było. Samej jakości piłkarskiej jest masę w Jagiellonii, więc jeśli oni są dobrze zregenerowani, mają dobre flow, to przeciwnik ma dużo problemów.

Straciliśmy dwie bramki w pierwszej połowie i kluczowa była przerwa, bo można było się rozlecieć i przegrać wyższym wynikiem, a to nie buduje i zawsze w głowie zostaje, jeśli przegrasz wyżej. Jestem zbudowany całą drugą płową, tą energią, z jaką wyszliśmy na drugą połowie, bo wydaje mi się, że naprawdę można było z przyjemnością patrzeć na odrabiający GKS Katowice, na dążący najpierw do zdobycia pierwszej bramki, która byłaby momentem zwarcia wyniku i szukalibyśmy tej drugiej. Za późno padła ta bramka i  zabrakło nam trochę czasu. Nie chodzi o to, że chcę powiedzieć, że wynik remisowy byłby sprawiedliwy. Chodzi mi o to, że jestem zbudowany postawą zespołu w drugiej połowie. Bardzo dobrze przepracowaliśmy przerwę i drużyna zagrała tak, jakbym sobie tego życzył w momencie, kiedy na boisku utytułowanego, ogranego w pucharach bardzo mocnego rywala moglibyśmy nie dać rady. Drużyna bardzo dobrze wyciągnęła wnioski, bardzo dobrze weszła w drugą połowę, szukaliśmy sytuacji do zdobycia bramki kontaktowej. Tak się stało, ale zabrakło czasu. Gratuluję zwycięstwa gospodarzom, zasłużone, natomiast ja jestem pełen optymizmu po tym meczu i mogę swojej drużynie pogratulować. Wiadomo, że każdy chce punktować i wygrywać, to by było najlepsze. Dzisiaj nam zabrakło. Będziemy się dalej starać i pracować, przed nami kolejne spotkanie.

Adrian Siemieniec (trener Jagiellonii Białystok):
Rozpocznę od podziękowań i gratulacji dla zespołu za zwycięstwo bardzo ważne, w bardzo ważnym momencie. Również podziękowania dla naszych kibiców i całego stadionu, bo miałem wrażenie, że dzisiaj byliśmy skonsolidowani i stadion niósł drużynę. Potrzebowaliśmy tego i to było czuć, że wszyscy pragniemy tego zwycięstwa. Cieszę się, że możemy się z tego cieszyć. Na pewno miałem pierwsze odczucie, w pierwszej i po pierwszej połowie, że wróciliśmy jako drużyna i mam nadzieję, że ten mecz będzie początkiem tego, że będziemy dalej się tak prezentować, szczególnie jak w pierwszej połowie. Choć z perspektywy poświęcenia, pracowitości i determinacji cały mecz był na wysokim poziomie. W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze, bramka na 2:0 była kluczowa, mimo to, że wcześniej mieliśmy sytuacje, bo Jesus uderzał czy Bartek Mazurek. Bo w drugiej połowie po zmianach GKS miał więcej inicjatywy z piłką, ten mecz wyglądał z naszej strony inaczej, więc staraliśmy się kontrolować grę bez piłki, więcej się wybronić, do tego potrzebowaliśmy poświęcenia. Wygraliśmy z bardzo dobrą drużyną, która jest w świetnej dyspozycji – do tej pory przegrała tylko jedno spotkanie, a wygrała trzy z rzędu. Czuć było ich pewność siebie i że są w dobrej dyspozycji. Tym bardziej cieszę się, że wygraliśmy to niełatwe z perspektywy ostatnich wyników spotkania. Tym bardziej ważne jest, żebyśmy trzymali konsekwentnie poziom i podnosili go, bo w sobotę kolejny mecz u siebie i chcemy zakończyć ten mecz przed przerwą na kadrę w dobry sposób.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Koniec pisany z wapna

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii z Krakowa, gdzie losy spotkania rozstrzygnęły się z jedenastu metrów. GKS Katowice po zaciętej walce wraca do Katowic bez punktów. Zdjęcia przygotowała dla Was Werka.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga