Dołącz do nas

Kibice SK 1964

Jedziemy do Krakowa!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Dzisiaj na Facebookowym profilu Stowarzyszenia Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” pojawiła się informacja, iż kibice GieKSy zobaczą mecz w Krakowie. Poniżej prezentujemy korespondencje potwierdzającą ten fakt:

Cracovia 20.03.2013-page-002

Cracovia 20.03.2013-page-001

Cieszymy się z takiego rozwoju sprawy i mamy nadzieję, że obie strony będą usatysfakcjonowane. Po wyjeździe na naszej stronie pojawi się też felieton dotyczący całego zamieszania.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

11 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

11 komentarzy

  1. Avatar photo

    emil

    20 marca 2013 at 15:29

    W KOŃCU COŚ WIADOMO ,PANOWIE JEDZIEMY ROZPIERDALAĆ NASZE GARDŁA TAK ŻEBY SŁYSZAŁ NAS CAŁY KRAKÓW ,A NIE SEKTORY .SZKODA ŻE TYLKO 750 BILETÓW ALE MYŚLE ŻE POKAŻEMY SIĘ JAK Z NAJLEPSZEJ STRONY.

  2. Avatar photo

    x3

    20 marca 2013 at 20:18

    Ale chamstwo…

  3. Avatar photo

    bonzo

    20 marca 2013 at 20:42

    Bardzo sprawiedliwe podejście Cracovii i sprytna zagrywka SK1954 oraz zarządu. Nie dziwię się, że szkoda krakowskim włodarzom rozpierdolu pięknego stadionu przez bandę łysych kiboli z Katowic. Z drugiej strony dobrze, że Kosa będzie przy odebraniu sektora co utrudni ewentualne wyłudzenie odszkodowania.
    Ech, kiedy nadejdą czasy kiedy stadiony będą jak w Anglii… Bezpieczne, z rodzinami na trybunach nawet na derbach podwyższonego ryzyka itd.

  4. Avatar photo

    toudi

    20 marca 2013 at 21:06

    no bonzo masz chopie racja 🙂
    jedyne o czym marze to zabrac swoja babe na blaszok
    bezalkoholowe ale buja

  5. Avatar photo

    Rufi

    21 marca 2013 at 08:30

    O której mamy wyjazd do Krakowa. Wstępnie pamiętam że o 14 ale jak jest teraz bo słyszałem o zmianach w PKP

  6. Avatar photo

    emil

    21 marca 2013 at 10:47

    Bilety przisłano tylko chętnych jest dwa razy tyle , w pierwszej kolejności bilety dostają ci którzy byli na warcie poznań,reszta giekśiarzy może liczyć na los szczęścia.

  7. Avatar photo

    GKS

    21 marca 2013 at 19:22

    WQszytko zajebiśćie , ino to jest głupie że bilety są rozdawane dla tych co byli kajś na dzinie itp . Powinno być idziesz do skelpiku i jedziesz kto pierwszy ten lepszy a nie odwalacie coś !!

  8. Avatar photo

    Czaks

    21 marca 2013 at 20:27

    Wysiadka jak zwykle na Mydlniki ?

  9. Avatar photo

    mózG

    22 marca 2013 at 11:51

    W większosci wypowiadaja sie tu osoby ktore nie znają zasad wyjazdowych. Trzeba sobie zadać pytanie co robisz dla klubu zeby jechac na wyjazd. Tak to kazdy by chcial jeździc na „hitowe” wyjazdy opuszczajać Nieciecze Stróże i inne tego typu wynalazki.

    GieKSa to nie tylko wyjazdy a pasja wielu ludzi.

    Wszystkiego o wyjeździe mozecie dowiedziec sie na dzielnicach lub FC.

  10. Avatar photo

    emil

    22 marca 2013 at 13:47

    No właśnie co do wyjazdu na kolejorz stróże to była kurwa kiła, chuj a nie doping połowa ekipy najebane kilkanaście osób z kolejorza pokazało nam jak ma wyglądać doping,a byliśmy tak chodzby uśiebie.OBY TEGO NIE SPIERDOLIC W KRAKOWIE.

  11. Avatar photo

    emil

    22 marca 2013 at 16:40

    sory mowa o dolkanie ząbki a nie o kolejorzu

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Kibice

Kibicowski turniej na Bukowej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Turnieju Kibiców GKS Katowice, który odbył się w sobotę na Bukowej. Zdjęcia przygotowała dla Was Madziara. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Stadion Wideo

Bukowa gotowa na Ekstraklasę!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przez ostatnie tygodnie na stadionie przy Bukowej toczyły się prace mające na celu dostosowanie obiektu do wymogów Ekstraklasy oraz transmisji telewizyjnych. Wybraliśmy się z kamerą na stadion, by sprawdzić, jak po zmianach prezentuje się obiekt. 

Co dokładnie uległo zmianie?

  • na Trybunie Głównej pojawiły się nowe podesty na kamery,
  • utworzono strefę dla wozów transmisyjnych przy sektorze 6,
  • utworzono nowe przejścia pomiędzy sektorem 5 i 6,
  • na górze sektora 3 powstała nowa loża prasowa,
  • powstały nowe miejsca dla komentatorów i statystyków,
  • rozbudowana została trybuna dla kibiców niepełnosprawnych,
  • zwiększono moc oświetlenia jupiterów do 1600 luxów,
  • powiększono sektor C o „połowę sektora D”,
  • powstały nowe podjazdy dla straży pożarnej przy trybunie gości oraz dla zwyżki telewizyjnej pod łukiem.
Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Radomiak Radom kibicowsko

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Warchoły, bo tak potocznie nazywa się kibiców Radomiaka Radom, są naprawdę starą i solidną ekipą kibicowską na piłkarskiej mapie Polski. Ich wizerunkowy problem polegał na tym, że nie grali 36 lat w Ekstraklasie, więc nie było za bardzo możliwości, by o nich usłyszeć. W latach 90., kiedy kształtowały się wszystkie chuligańskie składy, Zieloni grali na poziomie obecnej II i III ligi, siejąc spustoszenie po okolicznych miejscowościach.

Ich żywot na trybunach zapoczątkował się pod koniec lat 70., a na dobre weszli w kibicowską mapę Polski w latach 80. Od zawsze byli pozytywni nastawieni do Legii Warszawa, natomiast wzajemna nienawiść między miastami Kielce – Radom, sprawiła, że z Koroniarzami mają do dziś największą kosę.

W sezonie 1984/1985, który był ich wtedy jednosezonowym epizodem, a my graliśmy ze sobą ostatni raz, zawarli zgodę z Legią, jadąc do stolicy w 1000 głów. Przyjaźń ta nie przetrwała ze względu na ostatnią kolejkę sezonu, w której Legia zremisowała  z Pogonią Szczecin, przez co Portowcy utrzymali się w elicie, zaś Warchoły spadli z ligi.

W 1994 roku była ponowna próba nawiązania sztamy z Legią, jednak kością niezgody była Pogoń, z którą Legioniści kilka miesięcy wcześniej odnowili zgodę i fani z Radomia mieli w pamięci, przez kogo spadli z ligi, więc temat poszedł w zapomnienie.

Przez cały kolejny okres kibicowski fani Radomiaka związali się jedynie układem chuligańskim z GKS-em Bełchatów i Stalą Rzeszów, ale czas zweryfikował, że do siebie nie pasowali i relacje zostały zakończone. Okres bycia osamotnioną ekipą nie oznaczał, że stali w miejscu. Klub się piął w górę i grali na zapleczu Ekstraklasy, a dzięki temu, że polska scena kibicowska się mocno rozwijała, to dorobili się solidnych fan clubów takich ekip jak: Polonia Iłża, Proch Pionki czy Szydłowianka Szydłowiec (wszystkie już wymarły), które w swoim „primie” mocno się udzielały w regionie i trwała ciekawa regionalna rywalizacja z koalicją Broni Radom i Powiślanki Lipsko.

Odnośnie do derbowego rywala – Chłopców z placu Broni, którzy w latach 90. mieli naprawdę solidną bandę i dobrze funkcjonowali. W 2004 roku było apogeum wyjaśnienia kto „nosi spodnie” w mieście. Podczas derbów Broń – Radomiak, Zieloni wjechali na stadion gospodarzy i zajęli ich młyn, śpiewając: „Nie ma już Broni, w Radomiu nie ma już Broni”. Na uratowanie honoru gospodarzy wybiegła garstka kibiców Broni na przegrane starcie, ale było już po wszystkim. Po tym meczu ówczesna zgoda Broni – Hutnik Kraków podziękował im za przyjaźń.

Wiosną 2016 roku Radomiak zawarł układ chuligański z warszawską Legią, a finałem był mecz Radomiak – Siarka Tarnobrzeg jesienią 2017 roku, gdzie ogłoszono kibicowskiej Polsce, że Radom i Warszawę łączy sztama.

Nasze relacje z Radomiakiem ciężko opisać… Ostatni mecz ligowy na Bukowej graliśmy w październiku 1984 roku, czyli chwilę po tym jak Blaszok został oddany do użytku. Wtedy „luksusowa” trybuna i nikt nie zakładał, że będzie to siedlisko jednych z najwierniejszych grup kibicowskich w Polsce, które wyznaczą standardy, czym jest niezłomność w walce o swój klub.

W maju 1996 roku podczas meczu z Legią Warszawa, kiedy dostaliśmy sromotne lanie 0:5, doszło do zakończenia zgody z Avią Świdnik, która przyjeżdżając, usłyszała, że nic już nas nie łączy i nieświadoma tego dnia ekipa Radomiaka zawitała „po zgodę”, ale nie znalazła uznania ani chętnych do przybicia tej relacji, mimo bycia goszczonym wielokrotnie w Katowicach.

Jesienią 1996 roku na Bukowej odbył się mecz reprezentacji Polski z Mołdawią, który wygraliśmy 2:1, a samo spotkanie miało historyczny moment na naszym obiekcie, gdyż został wprowadzony przepis, że na meczach reprezentacji mogą obowiązywać tylko i wyłącznie biało-czerwone barwy, do których oczywiście nie wszyscy się zastosowali. Na Blaszoku (przy pełnym stadionie) zasiadło mnóstwo ekip, ale to chuligani GieKSy byli w tym dniu gospodarzami swojej trybuny i widząc 50-osobową ekipę Radomiaka w sektorze A, stojącą razem ze Stomilem Olsztyn i Polonią Bydgoszcz, wpadli w nich, przez co doszło do mocnej awantury, zaś „goście” musieli zostać wyprowadzeni przez policję ze stadionu. Na „pożegnanie” nasi chuligani wybili szyby w ich autokarze i niemal go wywrócili.

Jesienią 2016 roku los skrzyżował nas w Pucharze Polski, ale wtedy Szaleńcy z Bukowej nie mogli zawitać z powodu „remontu sektora gości”, co w późniejszych latach stało się mottem działaczy z Radomia. Obecnie Radomiak posiada nowy obiekt, powstał sektor gości, ale… nikt na nim nie zasiada. Miasto jest specyficznie uzależnione politycznie od służb mundurowych, które skutecznie wpływają na działaczy, przez co fani Radomiaka na meczach domowych bawią się sami. Jedynie mecz zgodowy z Legią Warszawa ma inny charakter widowiska, przez wspólny doping na jednej trybunie.

Do zobaczenia na Bukowej, bo Warchoły pierwszy i ostatni raz usłyszą huk z Blaszoka!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga