Hokej
Kolejne emocjonujące derby
Czwarte hokejowy derby miasta zostały dziś rozegrane na Jantorze. Zwyciężył zespół Naprzodu ale i nasz zespół pokazał się z dobrej strony.
Pierwsze dwa pojedynki zakończyły się gładkimi zwycięstwami drużyny Janowa, w trzecim już nie poszło jej tak łatwo i tylko szczęściu może zawdzięczać, że nie straciła wtedy punktów.
Dzisiejsze, czwarte z kolei spotkanie zapowiadało się niezwykle ciekawie, Janów po ostatniej sensacyjnej wygranej na Cracovii podchodził do spotkania pewny zwycięstwa nad rywalem grającym bez jednej piątki. Mimo przewagi Naprzodu obraz gry nie ukazywał tak drakońskiej różnicy w grze jakiej można by się spodziewać po statystykach. W 12 i 14 minucie gospodarze zdobyli dwie bramki i wydawać by się wtedy mogło, że już do końca stopniowo powiększać będą swoją przewagę. Jednak w 19 minucie Jehor Bezuhlyj, strzelił kontaktową bramkę pokazując, że wynik do końca będzie sprawą otwartą. Niestety minutę później to znów gospodarze trafiają do naszej bramki, na pierwszą przerwę zjeżdżamy z dwubramkową stratą.
Tuż po przerwie pada czwarta bramka dla Janowa, ale gospodarzom nie dane było odetchnąć, trzy minuty później w przeciągu 63 sekund to GieKSa zdobywa dwie bramki i jest już 4-3! Autorami trafień byli Čičala i Kafran. Na odpowiedź Janowa nie trzeba było długo czekać, 31 minucie na tablicy widniał już wynik 5-3 ale i ten nie utrzymał się długo, ledwie dwie minuty później, Kryštof Kafan dał nam nadzieję strzelając na 5-4. Dziewięć bramek w 31 minut, i ani jednej przez kolejne 29, w drugiej tercji żadna bramka już nie padła ale wszyscy na hali oczekiwali emocjonującej i rozstrzelanej trzeciej. Co do pierwszego to się nie pomylili, co do drugiego, cóż mimo ataków obu drużyn, żadna ze stron nie potrafiła pokonać rywali mimo iż w ostatniej minucie do boksu zjechał Krzysztof Burda.
Szkoda kolejnych punktów które były blisko, liczymy że w kolejnej rundzie w meczach z Janowem i Bytomiem i Orlikiem lub Unią zdobędziemy kolejne, tymczasem zapraszamy wszystkich na spotkanie które już w piątek o godzinie 18:30 rozegramy z Cirako Sanok.
MUKS Naprzód Janów – HC GKS Katowice
5-4 (3-1, 2-3, 0-0)
Bramka dla GKSu
18:18 Jehor Bezuhłyj ( Michał Kret II – Martin Žitňanský ) na 2-1
25:50 Ołeh Komarczew ( Rastislav Slota – Jehor Bezuhłyj ) (w przewadze) na 4-2
26:53 Tomáš Čičala ( Maroš Goga ) na 4-3
30:52 Kryštof Kafan ( Ołeh Komarczew – Jehor Bezuhłyj ) (w przewadze) na 5-4
Strzały: ?
Kary mniejsze: 14-10
Inne kary: Kafran (GKS) 10 min. za Niesportowe zachowanie
Widzów: ?
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze