Piłka nożna
Ligowe sukcesy i koniec w Pucharze Polski
W 15. kolejce PKO Ekstraklasy do Zabrza przyjechał beniaminek i zarazem wicelider Widzew Łódź.
Na stadionie pojawiło się prawie 20 tys. kibiców. Oglądać mogliśmy dobre oprawy i bramki. Czego kibic może chcieć więcej? Pierwsza połowa w wykonaniu Górnika Zabrze to po prostu majstersztyk. Duet Włodarczyk-Podolski zapewnił okazałe zwycięstwo gospodarzom. Nie można odmówić waleczności łodzianom, ale na zabrzan w tym meczu to było stanowczo za mało. Po nokaucie w pierwszej połowie Widzew próbował zdobyć, choć kontaktową bramkę, a zabrzanie lekko się cofnęli i czekali na szanse na kontrę. Mimo kilku niezłych akcji z obu stron wynik do końca nie uległ już zmianie.
Górnik Zabrze – Widzew Łódź 3:0 (3:0)
1:0 – Włodarczyk, 18′
2:0 – Podolski, 24′
3:0 – Włodarczyk, 45+5′
Górnik Zabrze: Bielica – Szcześniak, Bergstrom, Jensen, Okunuki (86′ Marosa), Mvondo, Janża [c], Wojtuszek (63′ Cholewiak), Podolski, Pacheco (63′ Vrhovec), Włodarczyk (86′ Krawczyk)
Rezerwowi: Broll – Olkowski, Krawczyk, Marosa, Szymański, Vrhovec, Cholewiak, Kamber, Dadok
Trener: Bartosch Gaul
Widzew: Ravas – Szota (46′ Żyro), Milos (79′ Zjawiński), Sanchez, Terpiłowski, Kun (46′ Letniowski), Zieliński (46′ Danielak), Hanousek (81′ Shehu), Kreuzriegler, Stępiński [c], Pawłowski
Rezerwowi: Łytwynenko, Czorbadżijski, Żyro, Shehu, Danielak, Letniowski, Lipski, Zjawiński, Hansen
Trener: Janusz Niedźwiedź
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Żółte kartki: Pacheco, Szcześniak, Mvondo, Bergstrom – Sanchez, Milos
Widzów: 19493
W 16. kolejce PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze udał się na wyjazd do Szczecina na mecz z tamtejsza Pogonią.
Zabrzanie już w 5. minucie spotkania za sprawą Paluszka obieli prowadzenie. Górnik prezentował się na początku spotkania lepiej od gospodarzy, ale z biegiem czasu mecz się wyrównał. Na kilka minut przed końcem pierwszej połowy Portowcy doprowadzili do wyrównania. Zahović dopadł do dośrodkowania Grosickiego i doprowadził do remisu. Druga połowa to był popis Górnika. Zabrzanie wyszli na prowadzenie za sprawą Okunukiego i Włodarczyka, aż wreszcie nadeszła 73. minut, w której Podolski zdecydował się na strzał zza połowy boiska. Zrobił to na tyle precyzyjnie, że udało mu się zdobyć gola, który może spokojnie kandydować do miana bramki roku.
Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze 1:4 (1:1)
0:1 – Paluszek, 5′
1:1 – Zahović, 43′
1:2 – Okunuki, 53′
1:3 – Włodarczyk, 56′
1:4 – Podolski, 73′
Pogoń Szczecin: Klebaniuk – Bartkowski, Kostas, Malec, Borges (70′ Mata), Dąbrowski (77′ Drygas) [c], Kurzawa (70′ Wędrychowski), Kowalczyk (57′ Bichakchyan), Kucharczyk (57′ Carlos), Grosicki, Zahović
Rezerwowi: Stipica – Stolarski, Mata, Drygas, Gorgon, Bichakchyan, Wędrychowski, Fornalczyk, Carlos
Trener: Jens Gustafsson
Górnik Zabrze: Bielica – Szcześniak, Bergstrom, Paluszek (70′ Vrhovec), Wojtuszek, Mvondo (81′ Kamber), Pacheco, Janża [c], Okunuki (70′ Olkowski), Podolski (81′ Marosa), Włodarczyk (64′ Krawczyk)
Rezerwowi: Broll – Vrhovec, Cholewiak, Olkowski, Kamber, Krawczyk, Marosa, Szymański, Dadok
Trener: Bartosch Gaul
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Żółte kartki: Zahović, Borges – Vrhovec
Widzów: 19615
Pucharowa przygoda Górnika Zabrze zakończyła się w tym sezonie na 1/8. W meczu wyjazdowym w regulaminowym czasie spotkania z KKS Kalisz po szalonej końcówce mieliśmy remis 3:3. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i o wszystkim musiały zadecydować rzuty karne, które lepiej wykonywali gospodarze.
KKS Kalisz – Górnik Zabrze 3:3 (1:0, 3:3) karne: 5:3
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.


Najnowsze komentarze