Dołącz do nas

Felietony Piłka nożna

Niech wiedzą, z kim zadarli

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Jeśli chodzi o rozgrywki pucharowe, to GKS Katowice ma szansę na największy sukces od 21 lat. W 2004 roku katowiczanie awansowali do półfinału Pucharu Polski. To, co działo się potem, to były dwie dekady spektakularnych klęsk. Zaledwie dwa razy w tym czasie GKS awansował do 1/8 finału i to był szczyt możliwości. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce 10 lat temu. Teraz GieKSa znów przeszła dwie rundy i ma szansę awansować do najlepszej ósemki i zagrać w Pucharze Polski na wiosnę.

Rywal jednak będzie z najwyższej półki. Jagiellonia prezentuje się bowiem w tym sezonie bardzo dobrze, choć trzeba przyznać, że dwa ostatnie mecze – z KuPS i Zagłębiem Lubin były bardzo przeciętne. Białostoczanie nie błyszczeli w ofensywie, ale trzeba też powiedzieć, że w tych spotkaniach nie stracili bramki. Tak więc gra defensywna ciągle jest na wysokim poziomie. Zaszwankowała defensywa.

GieKSa wróciła na ligowe boiska po trzytygodniowej przerwie i wróciła zwycięsko. Po żelaznym taktycznie meczu katowiczanie wygrali z Pogonią Szczecin i znów podnieśli się w tabeli. Na koniec rundy jesiennej – z jednym zaległym meczem – katowiczanie wyprzedzili Legię Warszawa, są też nad Motorem Lublin, mamy tyle samo punktów, co Pogoń i Widzew. Więc choć sytuacja nie jest idealna i komfortowa to… nie jesteśmy w tej sytuacji sami. Tabela jest mocno spłaszczona i runda wiosenna będzie niemal tak, jakby to był początek nowego sezonu.

Cieszy to, że GKS zagrał tak zdyscyplinowanie i skutecznie w defensywie. Nie było już prostych błędów, które pamiętamy z pierwszej fazy sezonu. Było poświęcenie, blokowanie, wślizgi i odebranie chęci Portowcom. Plus dwa błyski w ofensywie. To jest prawdziwa piłka – efektywność – aż do bólu.

Ciekawi jesteśmy, jak GieKSa wypadnie na tle Jagiellonii. Półtora tygodnia temu nie mieliśmy okazji tego zobaczyć, gdyż rywalom nie chciało się tego meczu rozegrać. Poza boiskiem, przy użyciu swojego sprytu doprowadzili (poprzez zaniechanie) do odwołania meczu i zyskali nieco sił przed starciem w Lidze Konferencji. Jutro już takich akcji nie będzie i Jaga już się nam nie wywinie. Miejmy nadzieję, że zrozumieją, z kim zadarli – i że takie ciąganie drużyny na darmo przez całą Polskę nie było najlepszym pomysłem.

Puchar Polski to przygoda, to też oddech od ciężkiej batalii ligowej. Chcemy w tej przygodzie trwać jak najdłużej. Konsekwencje porażki można rozpatrywać w różnych kategoriach – z jednej strony jest to pożegnanie z rozgrywkami, z drugiej… brak negatywnego skutku w lidze. Ale o porażce nikt w Katowicach nie myśli. GieKSa w różnych momentach tego sezonu pokazała bardzo dobrą grę ofensywną, a w ostatnim czasie i defensywa zaczęła się spisywać więcej niż przyzwoicie (z wyłączeniem meczu z Piastem). Grunt teraz to połączyć obronę z atakiem.

Każda drużyna z ekstraklasy jest do pokonania. Pokazały to ostatnie kolejki, gdzie przegrywały i Legia, i Lech, Jagiellonia też miała swoje problemy. Raków przegrał u siebie z Piastem. To nie jest tak, że jakaś ekipa jest skazana na pożarcie przed startem. Nie ma co więc wpadać w nadmierny respekt. Szacunek do umiejętności rywala tak – ale przede wszystkim uznanie swoich zalet i zasobów. To jest klucz do tego, żeby dać sobie szansę na sukces.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Jackob

    4 grudnia 2025 at 13:18

    Jaga pragmatycznie i bez zbytniego wysilania się dowiezie 1:0

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga