Piłka nożna
Opinie z social mediów #23 – Lechia
GieKSa wygrywa kolejny mecz! Tym razem z Lechią i zbliża się do miejsca premiowanego bezpośrednim awansem! Chwilo trwaj! Zapraszam do lektury wybranych opinii i komentarzy kibiców.
X (dawniej Twitter)
Ryszart Todt @Rajchard89
„To jest Super GKS!! I spokojnie, idziemy dalej.”
Kazimierz Kordecki @Kazimierz19900
„Dużo lepsi byliśmy z gry. Lechia ewidetnie przyjechała nie przegrać,ale się nie udało. Brawo drużyna,brawo sztab,brawo My na trybunach ! Brawo GieKSa! Piękne chwile. ”
mpoloczek_ @mpoloczek_
„Serce prawie wyskoczyło, gardło całe zdarte… TO JEST SUPER GKS”
osqarek @osqarek
„Szanowni państwo, Moda na GieKSę wraca i NIKT TEJ MASZYNY NIE ZATRZYMA!”
Bartosz Jedynak @Jedynak89
„To było piękne! Wyszarpać zwycięstwo w tak trudnych okolicznościach, grając w dziesiątkę!”
Grzegorz Kowalski
„To jest ta GieKSa”
Dominik Mosler
„Gieksa wraca na dobre tory”
Tomasz Kozłowski
„Wygrać w osłabieniu, z dużym udziałem rezerwowych przy golu, w ostanich minutach… Duży szacun dla drużyny i sztabu! ”
Michal Kuhn
„Nareszcie katowicka krew”
Forum
Toczmek89
„co tu się odGórakowało dzisiaj, szok. Byliśmy zdecydowanie lepsi, w 10 oni z żadną dobra sytuacją, te nasze wyjazdy były zdecydowanie bardziej zagrażające. Udźwignęli to, kurwa udźwignęli.”
sbl
„Lechia cieniutka. Chwilo, trwaj!!! GKS! GKS! GKS!”
Łysy
„Chwilo trwaj jak najdłużej. Przecież to co się dziś działo po bramce to taki Wspomnień czar z najlepszych czasów w latach 90-tych. Dzisiaj zdali egzamin wszyscy bo nawet jeśli nowi lub uśpieni kibice mogli być trochę znudzeni równą grą, to w końcówce musieli złapać klimat B1. Dziś podobała mi się gra naszych , były straty ale była walką, jedyny minus dziś to dwie zmiany gdzie było widać zdenerwowanie i brak wydolności ale dziś liczy się tylko to co dobre. A ten dzień jest cholernie dobry ,a przecież to nie wszystko”
19mózG64
„Chciałem piłkarzom pogratulować bo dziś po 10 minutach było więcej akcji niż przez cały poprzedni sezon. Chce się to oglądać. Piękna seria i życzę wytrwałości w dążeniu do celu jakim jest Ekstraklasa.”
koleś
„Piękny to był mecz, los nam zwraca to co wcześniej odebrał. Oglądałem kilkanaście razy bramkę i to co zrobił Jaroszek w tej akcjii… szapo ba 😉 jakim cudem ta piłka nie wyszła to tylko on wie i sędziowie. Szkoda, że odpadł na kilka meczów Kuusk, no i nie wiadomo co z Komorem. Trochę się posypała nasza defensywa. No ale ławkę mamy solidną, więc damy radę.”
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


Ino
9 kwietnia 2024 at 12:05
ja miałem łzy w oczach po ostatnim gwizdku….jako stary kibic od 95 jeżdżący na Bukową…piękne chwile